Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Krótka historia tolkienowskich RPG-ów

John D. Rateliff, autor Historii ‚Hobbita’, jest od lat zapalonym graczem systemów RPG (ang. role-playing games czyli ‚gry fabularne’) i wielkim znawcą w tej dziedzinie. W swoim blogu Sacnoth’s Scriptorium opublikował on niedawno cykl tekstów pod wspólnym tytułem A Brief History of Tolkien RPGs (po polsku ‚Krótka historia tolkienowskich PRG-ów). Opowiada on o pierwszych grach z roku śmierci Tolkiena – 1973, przez relację o słynnym Middle-earth Role Playing (znany jako MERP), po czasy jak najbardziej współczesne. Historia tolkienowskich RPG-ów ma już 35 lat! Tekst Rateliffa jest podzielony na cztery części:

A Brief History of Tolkien RPGs, Part 1
A Brief History of Tolkien RPGs, Part 2
A Brief History of Tolkien RPGs, Part 3
A Brief History of Tolkien RPGs, Part 4

Czekamy na polski przekład tej ciekawej monografii.

Kategorie wpisu: Gry tolkienowskie

5 Komentarzy do wpisu "Krótka historia tolkienowskich RPG-ów"

Galadhorn, dnia 23.11.2008 o godzinie 11:32

Spotkaliście się już kiedyś z MeRP-em? Chętnie poznałbym ten system. W domu mam tylko figurkę z MeRP-a (przedstawia moim zdaniem apokryficznego bohatera z Dawnych Dni, Galadhorna Elvellona) i materiały lingwistyczne z tego systemu, dotyczące np. języka Elfów Śnieżnych. Grywacie w tolkienowskie RPG-i?

Lord Ya, dnia 23.11.2008 o godzinie 11:49

Swego czasu miałem okazję pograć w MERP-a, ale bardzo niewiele. Jedyne co w tej chwili kojarzę, to dość szeroki wybór ras (pełno podziałów na pod rasy, chyba nawet hobbitów było kilka rodzajów) i strasznie tabelkowa karta postaci, składająca się z dziesiątków drobnych krateczek. Zamiast np. po ludzku samemu wpisać umiejętność Śpiewanie 60%, trzeba było znaleźć na kracie rubrykę Śpiewanie (która była tam zawsze, nawet jak bohater nie potrafił śpiewać) i odhaczyć odpowiednią ilość kratek. Dobra, nie jestem pewien czy było Śpiewanie, ale tak to mniej więcej wyglądało. Mam też bestiariusz do tej gry (i do „Władcy Pierścieni”) i trochę twórcy tam zaszaleli. Kilka odmian smoków, pełno ożywieńców, całe gromady demonów różnej maści. Nie sądzę, by Tolkien to wszystko wymyślił.
Więcej natomiast grywałem we „Władcę Pierścieni” (dalej gdzieś w domu mam). System dobry dla początkujących, ale na dłuższą metę ma za prostą mechanikę. Choćby za proste jest to, krasnolud może być tylko wojownikiem a hobbit tylko włamywaczem. Sama gra była skonstruowana raczej tylko po to, by rozegrać dołączony do niej scenariusz, bo jakoś podręcznik nie dawał rad dotyczących tworzenia własnych (choć dawali pełno kartonowych figurek, które można było wykorzystać do swoich dzieł).

Nero, dnia 23.11.2008 o godzinie 12:22

Szykuję się do RPG-a tolkienowskiego. Z tą różnicą, że będzie grany… przez neta. 😛 Ale na razie cicho sza.

Galadhorn, dnia 23.11.2008 o godzinie 12:32

A zatem, ciiiiiiii, Nero 😉

Lordzie, a wiesz może jakie MeRP-owie publikacje ukazały się po polsku?

Lord Ya, dnia 23.11.2008 o godzinie 13:37

Co się ukazało do MERP-a? Hmm… przyznam, że nie siedzę w temacie od lat, ale kojarzę:
– Podręcznik
– Bestiariusz „Stwory Śródziemia” (do zastosowania również we „Władcy Pierścieni”)
– Kampanię „W poszukiwaniu Palantira”
– Bodajże „Przewodnik po Śródziemiu” – nie wiem czym dokładnie to było, pewnie po prostu rozszerzenie opisów zawartych w podstawce.

Tych dwóch ostatnich nie miałem okazji widzieć. A obecnie raczej wszystko już ciężko dostać, trzeba polować po aukcjach itp.

Zostaw komentarz