Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Trzysta przekładów dla fanów pod nieba skłonem…

300 przekładówJuż jutro podczas Seminarium Literackiego, organizowanego przez Śląski Klub Fantastyki w Katowicach, odbędzie się oficjalna premiera nowej publikacji Sekcji Tolkienowskiej ŚKF. Jest to zbiór ponad trzystu wersji językowych tzw. Rymów Pierścienia, zebranych przez Tadeusza Andrzeja Olszańskiego, znanego badacza twórczości J.R.R. Tolkiena. Publikacja ma formę książki i do tego przepięknie wydanej (twarda oprawa, szycie, kolorowe wyklejki, dobry papier, wspaniałe ilustracje Karoliny Stopy-Olszańskiej). Pod względem edytorskim nie przychodzi mi na myśl żaden inny polski tytuł tolkienowski wydany w tak przemyślany i staranny sposób. Już przez samą formę książka wydaje się być idealnym prezentem dla osoby zainteresowanej twórczością Tolkiena.

Podobnie interesujące jest to co znajdujemy w środku. Zbiór zawiera 279 tłumaczeń Rymów Pierścienia na 141 języków i dialektów oraz 25 wersji uznanych za osobliwości językowe i parodie. Są to nie tylko oficjalne wersje wiersza Tolkiena, ale w dużej mierze przekłady fanów (zauważyłem m.in. wersje autorstwa Adanci, Galadhorna, Tornene, Nolimona czy Elring), niekiedy powstałe specjalnie dla potrzeb tej publikacji. Do czego może przydać się taki zbiór? Z pewnością jest to przede wszystkim ciekawostka, już sama w sobie interesująca dla każdego tolkienisty. Poza tym w Rymach jest coś fascynującego, sprawiającego że samo odczytanie go w różnych językach jest ciekawym przeżyciem dla czytającego (TAO pisze we wstępie o takich odczytach w 2005 roku w Birmingham). To także żywy dowód popularności jaką cieszy się Władca Pierścieni na świecie, bo o ile w oficjalnych przekładach nie ma nic nadzwyczajnego, to już zaangażowanie fanów w zabawę translatorską z dialektami i językami wymyślonymi budzi autentyczny podziw. Tym bardziej, że kolekcja chociaż obszerna z pewnością nie ma charakteru zamkniętego i poza nią istnieją nieznane wersje a wiele innych powstanie w przyszłości. Może więc kiedyś drugie wydanie tej publikacji będzie miało w tytule już pięćset przekładów? Na koniec wypada pogratulować Tadeuszowi pomysłu i wytrwałości w realizacji tego projektu.

Książka wydana została w twardej oprawie i ma 240 stron. Nakład jest ograniczony.

Cena (bez kosztów wysyłki) wynosi: 16 zł dla członków Śląskiego Klubu Fantastyki oraz 20 zł dla wszystkich pozostałych.

Książkę można zamawiać przez stronę internetową: http://sklep.elendili.pl

Kategorie wpisu: Fandom tolkienowski, Nowości wydawnicze

8 Komentarzy do wpisu "Trzysta przekładów dla fanów pod nieba skłonem…"

Lord Ya, dnia 29.05.2008 o godzinie 23:37

Miałem okazję widzieć kilka(dziesiąt :P) z tych przekładów na moim pierwszym spotkaniu w ŚKF-ie, bo akurat wtedy był obecny TAO. A że było tam kilka mocnych tekstów (z tych bardziej humorystycznych wersji), przemyślę zaopatrzenie się w to dzieło.

Tornene, dnia 30.05.2008 o godzinie 12:07

Gdy TAO spytał o możliwość zamieszczenia mojej wyprodukowanej w zamierzchłej IV RP parodii poczułem się jak francuska guwernantka wysłana na dwór cesarza Chin. Zaszczyt po prostu!

Tytaniczna praca dobiegła końca i urzeczywistniła się w pięknej oprawie graficznej. Gratuluję! Muszę koniecznie mieć tę książkę – czy istnieje możliwość kupienia jej w katowickiej siedzibie Śkf-u, bo z pocztą mam smutne doświadczenia… Jako filologiczny dewiant i cichy fan jednej z najbardziej wyrazistych postaci na polskiej tolk-scenie nie mogę nie nabyć.

Tomie, niby nic nie piszesz na LNDLN ale jak już przyfandzolisz, to raz a dobrze 😉

tomgoold, dnia 30.05.2008 o godzinie 12:13

Tak, książka będzie dostępna w sprzedaży także bezpośrednio w siedzibie ŚKF w Katowicach podczas wtorkowych spotkań klubowych lub podczas piątkowych spotkań Sekcji Tolkienowskiej.

Tornene, dnia 30.05.2008 o godzinie 13:43

Dzięki. Byle do piątku zatem :)

Telperion, dnia 30.05.2008 o godzinie 13:59

Świetnie, ja też zamawiam…
TAO, taki zbiór rymów to prawdziwy ewenement na skalę światową!
Może warto pomyśleć o wydaniu książki również poza granicami kraju?

tomgoold, dnia 30.05.2008 o godzinie 16:41

Ale po co:) Wydanie jest praktycznie dwujęzyczne ponieważ wprowadzenie TAO napisane jest w wersjach językowych polskiej i angielskiej.

Sirielle, dnia 31.05.2008 o godzinie 23:32

Musze szepnąć znajomym tolkienomaniakom za oceanem o tym wydawnictwie! I się zaopatrzyć w kopię dla siebie :)

Sirielle, dnia 01.06.2008 o godzinie 0:06

Pytanie – gdyby ktoś z anglojęzycznych chciał to kupić, to do kogo ich kierować? Sklep jest w języku polskim.

Zostaw komentarz