Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Władca Pierścieni jako polski audiobook!

Źródło: informacja własna z kontaktów z wydawnictwem MUZA i dyskusja na Forum Hobbitonu

W najbliższych miesiącach Wydawnictwo Muza S.A. wypuści na rynek niezwykłą publikację. Będzie to dźwiękowa wersja Władcy Pierścieni w przekładzie Marii Skibniewskiej (z niektórymi wierszami Tadeusza A. Olszańskiego, ale bez Dodatków w przekładzie Skibniewskiej i Derdzińskiego). Płyta z plikami mp3 jest wydawnictwem pod redakcją zasłużonego dla polskich edycji tolkienowskich Marka Gumkowskiego (ŚKF). Nie znamy jeszcze nazwiska lektora, ale o stronę lingwistyczną tego wydawnictwa dźwiękowego zadbali znani tolkieniści, Kasia „Elring” Staniewska oraz Marcin „Lómendil” Morawski. Z nadzieją, że usłyszymy jak najbardziej poprawne w wymowie wiersze A Elbereth Gilthoniel i Lament Galadrieli oraz nazwy własne, czekamy na dalsze informacje dotyczące nazwiska lektora oraz daty wydania tego ciekawego wydawnictwa. Na stronie Muzy już mamy pierwsze informacje, np. na temat ceny (119,90 zł, w promocji 96 zł). Powyżej prezentujemy okładkę audiobooka.

Edycja – 30.04.2008 (Telperion)

Dwa dni temu wysłałem maila z zapytaniem o szczegóły do wydawnictwa Muza, dziś otrzymałem odpowiedz.
Cóż nowego udało się nam dowiedziałem na temat tego wydania?

– Powinno być już dostępne w księgarniach,
– Wydanie zawiera 3 płyty z nagraniami w formacie mp3
– Książkę czyta Mariusz Czerkawski
– Audiobook nie zawiera żadnego podkładu muzycznego, map ani dodatków
– Wszystkie części są w etui zbiorczym i sprzedawane są łącznie (takie są wymagania licencyjne)
(informacje otrzymałem drog
ą mejlową od Redaktor prowadzącej – Elżbiety Olszewskiej)

Edycja – 6.05.2008 (Telperion)

W związku z niepokojami związanymi z pojawieniem się głosu Mariusza Czerkawskiego (rzekomo hokeisty) w tym wydaniu Władcy Pierścieni audio, wysłałem maila z zapytaniem czy coś wiadomo na temat lektora…

(…) niestety Pana Czerkawskiego nie znam osobiście, osobę do czytania wybiera firma nagrywająca, my wybieramy głos, a nie nazwisko, sądząc po głosie to nie jest to Pan Mariusz Czerkawski hokeista, raczej nastąpiła zbieżność nazwisk. Życzę miłego słuchania, książkę po promocyjnej cenie można kupić w naszym Klubie Czytelnika tel 022 628 63 60.

Kategorie wpisu: Nowości wydawnicze

28 Komentarzy do wpisu "Władca Pierścieni jako polski audiobook!"

Galadhorn, dnia 29.04.2008 o godzinie 21:55

Gdy będzie więcej informacji, warto może tego newsa podać też po angielsku? To bardzo ciekawa inicjatywa. A ja ze swojej strony bardzo serdecznie gratuluję udziału w tym przedsięwzięciu Elring i Lómendilowi!

Thegorz, dnia 30.04.2008 o godzinie 8:45

Pysznie, wreszcie nie będę nudził się wieczorami, gdy „każdy porządny uczeń idzie o tej godzinie spać”.

Ivellios, dnia 30.04.2008 o godzinie 20:08

Hmm… faktycznie świetny pomysł :) Książki to w pełni nie zastąpi, bo wiadomo, że audiobook to przycięta książka, ale jednak bardzo dobry pomysł. Będzie można w każdej chwili słuchać: na mieście, w autobusie na uczelnię 😉 w domu na dobranoc :) Już ostrzę sobie portfelik na tę okazję 😀

Brecht, dnia 30.04.2008 o godzinie 22:08

Mariusz Czerkawski? Ten hokeista NHL? buehehehe

tomgoold, dnia 01.05.2008 o godzinie 10:05

Niestety ten sam:) Jedyne znane mi aktorskie osiągniecia Czerkawskiego to występ w „Rozmowach w toku” oraz epizod w serialu „Twarzą w twarz”.

Tornene, dnia 01.05.2008 o godzinie 11:50

Nie no, panowie. Ja ciężko jarzę 1 maja, ale Wy musicie żartować… Żartujecie, nie? o_0

tomgoold, dnia 01.05.2008 o godzinie 13:13

Z Wikipedii: „Mariusz Czerkawski (ur. 13 kwietnia 1972 w Radomsku) – polski zawodowy hokeista, grający na pozycji skrzydłowego w szwajcarskim klubie Rapperswil-Jona Lakers. Swoje pierwsze „kroki” na lodzie stawiał w znanym polskim klubie – GKS Tychy. Do NHL przebił się przez dobre występy w szwedzkiej lidze hokejowej. W 2000 r. zagrał w meczu gwiazd podczas NHL All-Stars Weekend w Toronto (Kanada). Zdobył punkt za asystę przy golu Miroslava Satana. Do kwietnia 2007 roku pełnił rolę doradcy PZHL. Olimpijczyk z Albertville 1992. Żoną Mariusza była znana polska aktorka Izabella Scorupco, z którą ma córkę Julię. 1 września 2007 ożenił się z modelką, wicemiss Polonia 1999, Emilią Raszyńską. W 2007 zagrał rolę Huberta w serialu „Twarzą w twarz”.
Jest niewątpliwy plus wyboru Czerkawskiego jako lektora – pierwszy raz w świecie „Władcę” przeczyta olimpijczyk i gwiazda hokeja więc o wymowę i języki elfickie możemy być spokojni:)

Tallis Keeton, dnia 04.05.2008 o godzinie 15:35

to żart co? A co on, ma szwagra w wydawnictwie? 😀 Skąd sie tam wziął?
Nastepnym razem może niech Wojciech Duryasz i Krzysztof Kolberger zatańczą na lodzie albo zagrają mecz zamiast hokeisty! 😀

Tallis Keeton, dnia 04.05.2008 o godzinie 15:36

Na pewno nie kupie tego dziadostwa – chyba, że ktos kupi pierwszy i powie, ze da się tego słuchać.

M.L., dnia 06.05.2008 o godzinie 13:03

Zabawne, z jaką „radościa”, niektórzy przywitali wieści, że lektorem jest hokeista Mariusz Czerkawski, i jak natychmiast, nie omieszkali zdeprecjonować tej pozycji. Jakoś nie przyszło im do głowy, że to może być zwykła zbieżność nazwisk.
Nie wiem, czy to będzie dobra pozycja, może nie, ale może warto najpierw sprawdzić a nie wydawać oceny na podstawie własnych supozycji.

Pozdrawiam

Galadhorn, dnia 06.05.2008 o godzinie 13:32

Telperion dodał właśnie informację, że to nie jest TEN Czerkawski. A zatem zbieżność nazwisk. W Polsce mieszka 425 osób o tym nazwisku. W nasza-klasa.pl jest aż pięciu różnych Mariuszów Czerkawskich. Może jeden z nich jest lektorem. Telperionie, dziękujemy Ci za to dziennikarskie śledztwo! Widać, że wystarczy napisać do wydawnictwa zamiast się niepotrzebnie gorączkować domysłami.

Telperion, dnia 06.05.2008 o godzinie 14:55

Nie wiem czy to nie jest TEN Czerkawski. Pani Elżbieta Olszewska, zaznaczyła, że raczej nastąpiła zbieżność nazwisk ale może nie?
M.L-u pojawiła się informacja o nowym, ciekawym zapewne i godnym uwagi wydaniu Władcy Pierścieni w wersji audio… Poza cena (która mnie osobiście najmniej interesowała) nie pojawiły się na stronie Muzy czy innych miejscach w sieci jakieś dodatkowe informacje. Kiedy dostałem maila od Pani redaktor, sam chciałem sprawdzić kim jest Mariusz Czerkawski… (nigdzie nie podałem w newsie ze to hokeista!) Spróbuj znaleźć coś w necie na temat jakiegokolwiek innego Mariusza Czerkawskiego, który mógłby być potencjalnym lektorem w wydanym właśnie WP? Ja bylem na przykład bardziej zaskoczony niż zadowolony, choć uważam że to, iż ktoś jest hokeista nie znaczy ze nie może mieć ciekawego głosu, albo ze nie będzie umiał przeczytać Arwena poprawnie…
Ciekawe, jakbyś zareagował, gdybyChildren of Hurin zamiast Christpohera Lee, miał czytać David Beckham… 😀

tomgoold, dnia 06.05.2008 o godzinie 16:58

Jak widać niektórzy szybciej komentują niż czytają:) Swoją drogą podejście do sprawy wydawnictwa jest zabawne samo w sobie. Ciekawe, że gdy audiobooki „Harrego Pottera” czytał Piotr Fronczewski czy Wiktor Zborowski to jakoś wszyscy kojarzyli osobę lektora. A tak się składa, że Mariusz Czerkawski, słynny hokeista lecz zmierzający w stronę sportowej emerytury, coraz częściej i chętniej wkracza w świat filmu.

M.L., dnia 06.05.2008 o godzinie 18:07

„Jak widać niektórzy szybciej komentują niż czytają:) ”
Cieszę się Tomie, że umiałeś się do tego przyznać.

Szacuneczek

Galadhorn, dnia 06.05.2008 o godzinie 18:25

Ciekawe zatem, kim okaże się ÓW Mariusz Czerkawski. A gdy okaże się, że to TEN Czerkawski, a do tego, że TEN Czerkawski wywiązał się ze swojego zadania dobrze (wątpię, żeby Muza wypuszczała takie wydawnictwo, TAK konsultowane, pod redakcją TAKIEGO redaktora, gdyby miało to być coś dennego), to mamy oto ciekawego rozmówcę do ciekawego wywiadu. Warto o tym pamiętać, ludzie Elendiliona! :-)

Tomie, t-e-r-a-p-i-a… 😀

Galadhorn, dnia 06.05.2008 o godzinie 18:49

Czerkawski Hokeista ma bardzo miły głos: http://pl.youtube.com/watch?v=hnh8Uxf552I Nie ma też angielskiego akcentu. Gdyby to był ON, to całkiem, całkiem by się tego słuchało. A ja chciałbym posłuchać WP czytanego na głos. To w sumie bardzo naturalna metoda odbierania eposu…

tomgoold, dnia 06.05.2008 o godzinie 22:57

Racja Galu, t-e-r-a-p-i-a… 😀

Galadhorn, dnia 06.05.2008 o godzinie 23:18

Jako facet nie mam rozbudowanej intuicji, ale ten szczątkowy intuicyjny organ, jaki chyba posiadam, mówi mi, że nie będzie to jednak TEN Czerkawski. Pisałeś Tomie:

„Jest niewątpliwy plus wyboru Czerkawskiego jako lektora – pierwszy raz w świecie “Władcę” przeczyta olimpijczyk i gwiazda hokeja więc o wymowę i języki elfickie możemy być spokojni :)

Złośliwiec! TEN Czerkawski ma miły głos (moglibyśmy go zatrudnić w Elendili FM 😉 ), a jego umiejętności elfio-lingwistycznych nie znamy. Kto wie, może TEN Czerkawski to któryś z aragornów357 z naszego forum? Może to jakiś wybitny tolkienista, którego znamy tylko z nicka? Ja na przykład nigdy nie widziałem Freyra. Może to ON? 😀

tomgoold, dnia 06.05.2008 o godzinie 23:24

Ale o intuicji nikt tu nie dyskutuje. Napisałeś Galu: „Telperion dodał właśnie informację, że to nie jest TEN Czerkawski” – tymczasem Telp nic takiego nie napisał i tyle:) I nigdy nie twierdziłem, że Czerkawski nie ma miłego głosu, chociaż powiem szczerze nie kojarzę go zbyt dobrze. Może dlatego, że w serialu „Twarzą w twarz”, w którym wystąpił, zabili go już na początku pierwszego odcinka:)

Galadhorn, dnia 06.05.2008 o godzinie 23:29

Masz rację, że byłem zbyt pochopny. Przeinterpretowałem informację przedstawioną przez Telperiona. Mea culpa. Dzięki śledztwu dziennikarskiemu Telperiona wiemy jednak, że nie ma pewności, że to TEN Czerkawski. A może by napisać PW na naszej-klasie do trzech innych M. Czerkawskich i zapytać, czy to nie któryś z nich? 😀

Byłem teraz na wycieczce, gdzie jednym z uczestników był uczeń II klasy LO w Dąbrowie. Mimo tak młodego wieku nagrywa on reklamówki dla stacji radiowych i audiobooki dla wydawnictw. Ma b. dobry głos. Nie trzeba być aktorem, żeby wydawnictwo zatrudniło kogoś do czytania takiej publikacji…

tomgoold, dnia 06.05.2008 o godzinie 23:34

No właśnie, więc jeśli uczeń może to i hokeista z aktorskimi ambicjami tym bardziej:) A jeśli się pomyliłem? No cóż, tylko się z tego ucieszę.

Galadhorn, dnia 07.05.2008 o godzinie 16:37

Wierzę w Muzę S.A. To poważne wydawnictwo, to poważna książka, to musi być poważny audiobook. Sam chętnie wrzucę sobie pliki z książką do empeszki.

irekwal, dnia 08.05.2008 o godzinie 20:13

Trafilem na Panstwa blog owczywiscie przypadkiem :)
Dla Osob ktore chcialyby kupic u nas wymieniony audiobook mam 10% rabat od ceny promocyjnej czyli zamiast 96 zl bedzie to tylko 86,40 :) a detal 119,90 – kod rabatowy specjalnie jest „ELENDILI”
zapraszam do ksiegarni klubu czytelnikow
http://www.muzaklub.com
http://www.muzaklub.com/index.php?p1770,wladca-pierscieni-audiobook-w-formacie-mp3-j-r-r-tolkien
Naprawde warto bo na allegro sprzedamy po 96 zl :) a w ksiegarni tylko 86,40.
http://www.allegro.pl/item357099744_wladca_pierscieni_audiobook_mp3_na_3_cd.html

Prosze nie trakowac tego posta/komentarza jako spam.
pozdrawiam
Ireneusz Walczak
Muza SA
Klub Czytelnikow
i.walczak@muza.com.pl

Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Audiobook Władca Pierścieni: inny lektor, inna cena?, dnia 08.05.2008 o godzinie 23:05

[…] nowej propozycji wydawniczej Muzy S.A. pisaliśmy tutaj. Mamy nowe informacje. Pierwsza pochodzi od Marcina Morawskiego (Lómendil) – całkiem prawdopodobne […]

Tallis Keeton, dnia 13.05.2008 o godzinie 22:05

Tu nie chodzi o miły głos, mimo głos może miec każdy, ale o umiejetnosci, doswiadczenie i warsztat. Jesli tak wazne wydawnictwo ma byc czytane przez amatora to mam prawo sie wypowiedziec negatywnie, bo nie lubie fuszerki ze strony fachowych wydawnictw – dobrze, że to nie o tego M.C. chodziło, a gdyby wstawili tam amatora to nie kupilabym tego. To, że ktos zagrał w 2 serialach nie czyni go dobrym kandydatem, pamietajac jakich aktorów mamy w kraju, w dodatku znanych z wlasnie czytania ksiazek i dubbingowania filmów.

„Nie trzeba być aktorem, żeby wydawnictwo zatrudniło kogoś do czytania takiej publikacji…”

No, niestety.

„Jakoś nie przyszło im do głowy, że to może być zwykła zbieżność nazwisk.”

Ano nie, bo znając ten kraj, wlasciwie predziej spodziewac sie można takiej sciemy w dziedzinie obsadowej, niż np zbierzności nazwisk.

„Nie wiem, czy to będzie dobra pozycja, może nie, ale może warto najpierw sprawdzić a nie wydawać oceny na podstawie własnych supozycji.”

A czyich innych niby – cudzych? 😀

Galadhorn, dnia 13.05.2008 o godzinie 22:10

Nienawidzę, gdy ktoś nazywa naszą POLSKĘ „tym krajem”, a zamiast W POLSCE, mówi „w tym kraju”. Mogę nienawidzić takiej maniery? Sorki, ale mogę. Pozdrowionka!

Gal.

Tallis Keeton, dnia 14.05.2008 o godzinie 15:58

A jak przepraszam mam nazywac – tamtym krajem???

Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Hobbit jako polski audiobook!, dnia 22.04.2009 o godzinie 22:02

[…] księgarń w przyszłym miesiącu (maj 2009). Oto rok po opublikowaniu informacji o wydaniu przez Muzę  audiobooka Władca Pierścieni dowiedzieliśmy się od wydawnictwa o tym, że również Hobbit doczekał się swojej wersji audio.Cała […]

Zostaw komentarz