Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Katolicyzm Tolkiena we wspomnieniach profesora Kilby’ego

Wiara głęboko zakorzeniona
Prof. Clyde S. Kilby

Prof. Clyde S. Kilby

Nie przypominam sobie ani jednej wizyty w domu Tolkiena, podczas której rozmowa nie przeszła by w jakimś momencie na tematy religijne czy raczej na temat chrześcijaństwa. Powiedział mi, że wielokrotnie otrzymywał jakąś opowieść jako odpowiedź na modlitwę. Pani Tolkienowa dołączyła do niego, robiąc uwagę na temat jednego z ich dzieci, które zostało uzdrowione z dolegliwości serca – jak wierzyła rodzina – dzięki modlitwie. Często mówił o Chrystusie “nasz Pan” i był bardzo zmartwiony, gdy inni odnosili się do Boga jak do jakiegoś burmistrza.

Tolkien naprawdę praktykował nabożność do Maryi Dziewicy. Jednym z jego spostrzeżeń było, że musiała ona zazdrośnie strzec swojej ciąży, bo gdyby inni ją odkryli, Maryja zostałaby ukamienowana albo jako cudzołożnica, albo – gdyby chciała tę sprawę wyjaśnić – jako bluźnierczyni.

Był on poruszony poniżającymi warunkami, w jakich narodził się Chrystus – w stajni z wszelkimi nieczystościami i zalegającymi w niej zwierzęcymi odchodami. Widział ten fakt jako symbol prawdziwej natury rzeczy świętych w upadłym świecie. Powiedział, że miał szczególny szacunek dla Ewangelii według Łukasza, bo pisarz włączył w nią tak wiele o kobietach.

Wierzył, że kreatywność jest sama w sobie darem Boga. Po latach uczenia estetyki, nie mogę nie podsumować, że wszystko, co można pojąć w tej trudnej sprawie zawiera się w jednym wierszu z O baśniach Tolkiena: “naszym jest prawem (…) tworzyć na obraz naszego stworzenia”* [po angielsku we make still by the law in which we're made 'wciąż tworzymy zgodnie z prawem, wedle któregośmy zostali stworzeni'].

* Tłum. Tadeusz A. Olszański, Christianitas nr 14.

Clyde S. Kilby (1902-1986) był profesorem języka angielskiego w Kolegium Wheaton (w amerykańskim stanie Illinois). W roku 1965 ustanowił tam centrum studiów nad Tolkienem, C. S. Lewisem, G. K. Chestertonem, George MacDonaldem, Dorothy L. Sayers, Charlesem Williamsem oraz Owenem Barfieldem. Centrum nazwane potem na cześć swojej beneficjentki, nosi dziś nazwę Marion E. Wade Center i mieści w sobie wielką kolekcję książek, publikacji, fotografii i wspomnień na temat wymienionych pisarzy. Znajdują się też tam takie eksponaty jak szafa rodziny Lewisów i biurko Tolkiena.

Biurko Tolkiena w zbiorach Marion E. Wade Center

Pierwsza wizyta Kilby’ego w domu Tolkienów miała miejsce jesienią roku 1964. Po powrocie do Stanów Zjednoczonych Kilby napisał do Tolkiena, proponując swój przyjazd do Oksfordu i pomoc w uporządkowaniu do publikacji materiałów o Śródziemiu.

Okładka książki Kilby'egoTolkien z wdzięcznością przyjął ofertę Kilby’ego i Kilby spędził lato roku 1966 w towarzystwie Tolkiena. W końcu opublikowanie wczesnych dziejów Śródziemia dokonało się dzięki pracy syna Profesora, Christophera Tolkiena (jak wiemy Silmarillion został wydany w roku 1977, cztery lata po śmierci pisarza). Jednak Kilby miał dzięki wizycie okazję poznać dokładniej Profesora. Swoje wspomnienia zebrał i opublikował w książce pt. Tolkien and the Silmarillion (Harold Shaw, 1976, The Marion E. Wade Center, Wheaton College, Illinois, USA). Z tej książki pochodzi to wspomnienie o wierze chrześcijańskiej profesora Tolkiena:

Więcej wspomnień prof. Kilby’ego (po angielsku) w artykule Meeting Professor Tolkien i Tolkien: Man Behind the Myth.

Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena

1 komentarz do wpisu "Katolicyzm Tolkiena we wspomnieniach profesora Kilby’ego"

Elendilion – Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » “He was gay and amusing” – Tolkien o Williamsie i innych sprawach, dnia 25.10.2010 o godzinie 15:07

[...] uzupełniająca: Katolicyzm Tolkiena we wspomnieniach prof. Kilby’ego Tolkien o Charlesie Williamsie i innych [...]

Zostaw komentarz