Wrota Morii staną otworem dla graczy LotRO
Od jakiegoś czasu wśród fanów gry Lord of the Rings Online: Shadows of Angmar krążyły plotki o szykującej się na marzec zapowiedzi jakiejś niespodzianki. Rozpatrywano głównie dwie możliwości: obniżenie abonamentu lub płatny dodatek. Teraz jest już jasne co Studio Turbine szykuje dla subskrybentów LotRO. Jak się okazuje, będzie to płatne rozszerzenie, zatytułowane Lord of the Rings Online: Mines of Moria. Jak nazwa wskazuje, udostępniony zostanie całkiem nowy obszar, podziemna stolica krasnoludów, Khazad-dûm. Zatem gracze dostaną naprawdę olbrzymie podziemia, pełne niebezpiecznych stworów, a wśród nich nie zabraknie zapewne spotkania z Czatownikiem i samym Balrogiem, choć znając los tej bestii, wątpliwe by bohaterowie mieli go za zadanie pokonać.
Dodatek wprowadzi również sporo usprawnień. Po pierwsze, podniesie limit maksymalnego do zdobycia poziomu. Teraz będzie wynosić 60, dając tym samym dostęp do nowych umiejętności i zadań klasowych. Pojawią się dwie nowe klasy, Rune-keeper i Warden. Rozbudowany zostanie również system tworzenia nowych przedmiotów, w tym legendarnych broni, które będą rozwijać się wraz z postacią gracza, stając się artefaktami takimi jak Żądełko czy Glamring.
Dodatek zapowiedziany jest na jesień tego roku, ale już 31 marca na stronie http://www.unlocktheminesofmoria.com zostaną udostępnione mini-gierki, które pozwolą odblokować nowe przedmioty dla postaci w LotRO. Przypomnijmy również, że choć Mines of Moria będzie pierwszym płatnym rozszerzeniem, nie jest pierwszym dodatkiem w ogóle. Pojawiło się już cztery darmowe: Book 9: Shores of Evendim, Book 10: The City of the Kings, Book 11: Defenders of Eriador, Book 12: The Ashen Wastes i wprowadziły już sporo znaczących zmian, w tym możliwość zakupu własnego domu, tzw. Critter Play (możliwość gry kurczakiem), czy rozbudowaną funkcję dostosowywania wyglądu postaci, nie mówiąc już o nowych regionach do eksploracji, setkach zadań, przedmiotach i przeciwników.
Zatem jesienią pedo mellon a minno.
Kategorie wpisu: Gry tolkienowskie


9 Komentarzy do wpisu "Wrota Morii staną otworem dla graczy LotRO"
Drzewiec, dnia 15.03.2008 o godzinie 15:35
Przydałby się dodatek umożliwiający grę przeciwną stroną. Wtedy na pewno pojawiło by się wielu nowych graczy których właśnie brak tak podstawowej rzeczy odstrasza.
Lord Ya, dnia 15.03.2008 o godzinie 15:42
W LotRO nie gram, ale o ile wiem, jakaś tam możliwość jest. Nazywa się to Monster Play. Nie jest to dokładnie to samo co z klasycznymi bohaterami, można tylko na jakiś czas wcielić się w potwora i tylko na niektórych regionach (chyba tylko Ettenmoors). Walczy się o kontrolę nad tym regionem.
Edytowanie:
O, widzę, że ktoś mi wstawił jakiś obrazek do artykułu. Dzięki!
Drzewiec, dnia 15.03.2008 o godzinie 16:02
Tak, grałem w wersje trial. Rzeczywiście jest taka opcja, no ale tego nawet porównać nie można do np. spotkania orków (żywych graczy) w Morii i bitwa na moście.
Zair Ugru-nad, dnia 16.03.2008 o godzinie 1:18
Nie wolno grać po ZŁEJ stronie
Można przez to bezpowrotnie zbłądzić oraz ściągnąć przez to na siebie klątwę samego Mistrza, która będzie ścigać do końca życia, a nawet i później :]
A wracając do tematu – nie grałam w LotRO z powodu braku czasu i obawy przed uzależnieniem, bom na takowe podatna okrutnie
Ale dodatek z Khazad Dum zapowiada się bardzo obiecująco i cieszę się, że gra się rozwija
Najchętniej jednak zakupiłabym muzykę z gry
Tych kilka kawałków, które ściągnęłam w okolicach premiery, tylko rozbudziło mój apetyt w tymże kierunku
M.L., dnia 16.03.2008 o godzinie 17:30
O Jeruicku koffany, a ja Potomkowi pozwoliłem grać Królem Nazguli. O ja nieszczęsny, cóżem zrobił, skazałem me dziecię na wieczne potępienie przez samego Tolkiena. Mea Culpa, Mea Culpa, Mea Maxima Culpa.
A poważnie, tysz nie gram bo się boję uzależnić. Mam na karku trzy rzeczy do nabazgrania w krótkim czasie. I jak siądę do Gry, to …. mogę sobie szukać nowej roboty.
Pozdrawiam
Ivellios, dnia 16.03.2008 o godzinie 19:35
A w zasadzie ile to kosztuje, bo ja jeszcze nie próbowałem, a byłbym skłonny, gdyby było choć nieco opłacalne
Lord Ya, dnia 16.03.2008 o godzinie 21:28
Co do ceny, przed chwilą znalazłem możliwość zakupu samej gry za 70 zł, ale cena mieć spore wahnięcia w górę, zależy gdzie się chce kupić. Ale chyba najważniejszy jest abonament, około 50 zł za miesiąc. I nie wygląda na to, by miał się w najbliższym czasie obniżyć, o ile w ogóle miałby. Swego czasu, Ci którzy zamówili grę przed premierą, mogli wykupić wieczystą subskrypcję, ale już się chyba nie da.
Dodatek pewnie będzie kosztować tyle co podstawka podczas premiery, czyli może ponad 150 zł, ale już na abonament nie powinien mieć wpływu. Choć to moje domysły, na jakieś oficjalne wieści trzeba poczekać.
Ale jak wspomniał Drzewiec, można pograć w wersję trialową, tydzień gry za darmo. Swoją drogą, musiałbym kiedyś sam spróbować.
Zair Ugru-nad, dnia 16.03.2008 o godzinie 23:47
ML pisze:
Fajnie jest czasami porobić porządek w Arnorze
Ale teraz to chyba płytkę z grą głęboko schowam, bo jestem w dokładnie takiej samej sytuacji jeśli idzie o konieczność wygenerowania sensownego tekstu w krótkim czasie
“O Jeruicku koffany, a ja Potomkowi pozwoliłem grać Królem Nazguli.”
Też posiadam ów dodatek i gram od czasu do czasu, znaczy się najczęściej ucinam sobie kawałek niedzieli
A co do ceny za access do LotRO, to pamiętam, ze owa wieczysta licencja kosztowała jakieś 700 złotych
Więc zapamiętałym graczom opłacało się ją wykupić
Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » LOTRO - to już rok., dnia 25.04.2008 o godzinie 20:33
[...] o jakichkolwiek dalszych opłatach związanych z grą. No, może nie licząc zakupu dodatków w stylu Mines of Moria. Może się wydawać, że 199 dolarów to spora kwota. Jednak jakby to dokładnie przeliczyć, to koszt [...]
Zostaw komentarz