Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

The Silmarillion – Thirty Years On: przegląd

silma.jpgOtrzymałam właśnie książkę The Silmarillion – Thirty Years On o której pisaliśmy tutaj i oto coś w rodzaju przeglądu tej pozycji. Zbiór zawiera 6 artykułów.

1. Rhona Beare, A Mythology for England

Autorka porównuje grecką mitologię z anglosaską i dochodzi do wniosku, że motywy i emocje mitów śródziemnomorskich wcale nie są podobne do motywów i emocji mitów Albionu – jednym z najważniejszych powodów tego zjawiska był klimat. Tolkien czerpał swoje natchnienie z legend ziemi zamglonej i zimnej.
Pisze również o motywie „zielonego smoka” w twórczości Tolkiena (a wiecie, na przykład, że Chrysofilax był zielonym według aprobowanych przez Tolkiena ilustracji Pauliny Baynes do „Rudego Dżila”?); o słowie „stonc” w Beowulfie (þa se wyrm onwoc, wroht wæs geniwad; stonc æfter stane, 2285), które Tolkien wbrew innym badaczom rozumiał jako „wąchać, czuć” – i stąd może pochodzi niesamowite powonienie Smauga. Porównuje również historię Númenoru z historią Wielkiego Potopu, a Elendila do Noego. Pisze dość szczegółowo o powstaniu i etymologii imienia Earendel/Earendil i o tym, że motyw Dwóch Drzew jest zapożyczony z greckiej opowieści o Aleksandrze, przetłumaczonej w XII wieku na staroangielski przy pomocy wiersza aliteracyjnego.

2. Michael Drout, Reflections on Thirty Years of Reading The Silmarillion

Są to notatki autobiograficzne – o tym, jak autor po raz pierwszy przeczytał Silmarillion gdy miał 9 lat. To był bardzo ciężki rok dla jego rodziny: kryzys ekonomiczny w USA i rozwód rodziców. Czytanie Silmarilliona toczyło się na tle ówczesnych uczuć dziecka: smutne wrażenie, iż świat zmienił się i to, co minęło nigdy już nie powróci. Tolkien umiał przekuć ów smutek na piękno i to właśnie dodawało dziecku otuchy. Mimo wszystko nie wierzył on ani wtedy, ani teraz, będąc już dorosłym, że wzejdzie gwiazda nadziei Gil-Estel – jednak to nie zmniejszyło dla niego piękna i mocy Silmarilliona – wręcz odwrotnie. Silmarillion nie jest jedynie mrokiem – to również majestat brzegów Elende: skały, kryształowe schody, światłość, morze, drogie kamienie przyniesione przez fale… Silmarillion uczy nas, by doceniać piękno w ten krótki czas, gdy jest, jak i potem, gdy go już nie będzie.

3. Anna Slack, Moving Mandos: „The Dynamics of Subcreation in ‚Of Beren and Lúthien’

Jest to artykuł poświęcony roli przysiąg i pieśni w historii Berena i Lúthien. Twórczość Tolkiena jest zbudowana na podstawie przeciwstawienia dyskatastrofy „syndrom Beowulfa” i eukatastrofy „efekt orłów”. W historii Berena i Lúthien przysięgi nawiązują do pierwszego, a pieśni do drugiego. Ta dychotomia bierze swój początek w „Ainulindalё”, gdzie widzimy dwie walczące ze sobą „grupy twórcze”: Valar vs Melkor. Tolkien pokazuje tą walkę, układając tekst na kształt anglosaskiego wiersza aliteracyjnego:
Valleys they delved / and Melkor raised them up;
Mountains they carved / and Melkor threw them down;
Seas they hollowed / and Melkor spilled them.

Widzimy tutaj dwa typy subkreacji: oath-taking i song-making. Przysięga zmusza do podążenia w wymaganym kierunku, gdy pieśń tworzy nowy kierunek, nową rzeczywistość. Historia Berena i Lúthien jest koegzystencją przysiąg i pieśni. Pieśń Lúthien przed Mandosem jest jednocześnie eukatastrofą (powrót do życia) i dyskatastrofą (nieodwracalność śmierci).

4. Michael Devaux, The Origins of the Ainulindalё: The Present State of Research

Autor bada historię tekstologiczną Ainulindalё, porównując różne wersji brudnopisów jak również określając elementy katolickie tego tekstu. Pokazuje, że w trakcie korekt Tolkien usiłował zawrzeć w nim większą zgodność z nauczaniem katolickim w ten sposób, by tekst był do przyjęcia dla ludzi, wierzących w Święta Trójce. To nie znaczy, że we wczesnych wersjach znajdowały się jakieś elementy niezgodne z katolicyzmem – po prostu one były implicytne, to w późniejszym czasie zostały rozwinięte i były bardziej widoczne. Elementami katolickimi w Ainulindalё są: 1) tworzenie świata ex nihilo; 2) tworzenie przez Słowo; 3) Bóg-Twórca; 4) idea Drugiej Muzyki; 5) uczestnictwo aniołów w tworzeniu świata; 6) upadek największego z aniołów; 7) idea Ducha Świętego: to jest Płomień Żywy (twórcza działalność Eru), który niczym Duch Święty jednocześnie jest w Eru i pochodzi z Niego.

5. Jason Fisher, From Mytopoeia to Mythography: Tolkien, Lönnrot, and Jerome

Autor porównuje Silmarillion, Kalewalę i Vulgatę z punktu widzenia tekstologicznego. We wszystkich trzech wypadkach mamy do czynienia z ogromną ilością nieuporządkowanego tekstu i z jego „pracownikami” – J.R.R. i Christopherem Tolkienem, Eliasem Lönnrotem i św. Hieronimem.
Autor pisze o wpływie Kalewali na twórczość Tolkiena i o fińskich zapożyczeniach w quenyi, porównuje również Silmarillion i Stary Testament, podkreślając, że właśnie wersja Vulgaty miała wpływ na Tolkiena będąc tekstem podstawowym Kościoła Rzymsko-Katolickiego.
Co do roli Christophera Tolkiena, to była ona podobna do roli Lönnrota przy opracowaniu Kalewali i do roli św. Hieronima przy opracowaniu Biblii. Skutkiem pracy Christophera był jeden z możliwych Silmarillionów, właśnie na takiej zasadzie, jak praca Lönnrota przedstawia nam jedną z możliwych Kalewali, a praca św. Hieronima – jedną z możliwych Biblii.

6. Nils Ivar Agøy, Viewpoints, Audiences and Lost Texts in The Silmarillion

Autor skrupulatne bada problem „lost text technique” – czyli problem „autora wewnętrznego” historii, zawartych w Silmarillionie. Kto mógłby napisać te historie? Z wersji Eriola/AElfwine Tolkien w końcu zrezygnował. Możemy usłyszeć w Silmarillionie jakby dwa głosy opowiadających: pierwszy – wszechwiedzący (wie, na przykład, co było przed stworzeniem Ainur, zna myśli i motywy Manwego i Morgotha). Drugi – to jest narrator, nie przekraczający granic tradycji elfickiej, nie posiada pełni informacji. A czym jest przypuszczalny krąg odbiorców Silmarillionu? Nieznający Valar, trzeba im powiedzieć, iż „Elfowie byli nieśmiertelni”. Czyżby wiele czasu minęło po skończeniu Trzeciej Ery, i Elfowie już zostali zapomniani? „Ainulindalё”, „Valaquenta” i „Quenta Silmarillion” wyglądają na teksty napisane przez ludzi, lecz w takim razie musiałyby znajdować się tam wspomnienia o ludzkich prawach i historii, a również o legendach i tradycjach Edain za czasów pre-beleriańdzkich. Jednak takich nie ma, i dlatego wersja „númenorsko-gondorska” jest niewiarygodna. Taką jest również mówiąca, że Silmarillion napisany został przez Bilbo. Przykładowo, jeżeli Bilbo korzystał ze wszystkich dostępnych źródeł, w tym Elronda i Glorfindela, to czemu tekst jest takim „ludzkim”?
W końcu autor dochodzi do wniosku, że żadnego „autora wewnętrznego” w Silmarillionie nie ma, – zbyt dużo powstaje kontrowersji. Jednak fakt ten nie przeszkadza nam w czytaniu tej książki z przyjemnością :-)

Kategorie wpisu: Nowości wydawnicze, Recenzje

6 Komentarzy do wpisu "The Silmarillion – Thirty Years On: przegląd"

Hyalma, dnia 24.01.2008 o godzinie 10:54

Co do mnie, to moim faworytem w tej liście jest artykuł Nilsa Ivara (№6) – bo nawet jeżeli nie zgadzamy się z konkluzją autora, możemy korzystać z jego argumentacji: ona jest bardzo szczegółowe i ciekawe opracowana. Poza tym to jest świeży i niebanalny sposób odbioru „Silmarilliona”. Również ciekawą wydaje mi się idea Anny Slack (№3) o kontrowersji „przysięga vs pieśń” w świecie Tolkiena. Co do reszty, to wszystkie artykuły są jakościowe, ale opowiadają głównie o rzeczach i tak dość oczywistych.

Telperion, dnia 24.01.2008 o godzinie 19:31

Hyalmo wspaniały news, dzięki wielkie za to sprawozdanie i przybliżenie tematyki podjętej w tej książce. Też zamówiłem jakiś czas temu, ale jeszcze nie doszło do mnie…. Po tym co napisałaś, już nie mogę sie doczekać lektury…

Galadhorn, dnia 27.01.2008 o godzinie 17:45

Dziś po raz pierwszy od wielu, wielu dni mogłem wejść do serwisu. Eowyno, Telperionie, Hyalmo i wszyscy odzywający się w komentarzach, serdecznie Wam dziękuję za to, że po powrocie z długiej nieobecności jest tu co czytać. Kochani – dzięki!

Galadhorn, dnia 30.01.2008 o godzinie 18:55

Kochani, Jason Fisher prosił mnie, żebym przełożył recenzję Hyalmy na angielski. Jutro jadę na Bliski Wschód. Nie mam czasu na przekłady. Może ktoś specjalnie dla Elendilionu i Jasona przełożyłby ten tekst na angielski i opublikował go jako news w westronie? Bardzo bardzo wielka prośba!

Hyalma, dnia 30.01.2008 o godzinie 19:00

No mogę spróbować sama to przełożyć, tylko prosiłabym, żeby ktoś potem to sprawdził, bo u mnie angielski czasem kulawy jest.

Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » The Silmarillion - Thirty Years On: a survey in English, dnia 01.02.2008 o godzinie 10:00

[…] a translation of my survey in Polish of the newly published book The Silmarillion – Thirty Years […]

Zostaw komentarz