Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Chesterton a Tolkien

Na postawie The J.R.R. Tolkien Companion and Guide Christiny Scull i Wayne’a G. Hammonda (omówienie książki u Elendilich).

Portret G. K. Chestertona

Gilbert Keith Chesterton (1874-1936) to jeden z głównych bohaterów wzmiankowanej niedawno w naszym serwisie książki J. Pearce’a pt. Pisarze nawróceni (patrz tutaj). Nie sposób przecenić jego roli w chrześcijańskim odrodzeniu literackim w Anglii początków XX wieku, w tym, co Dorothy L. Sayers nazywa „sojuszem umacniających się wzajemnie dusz” (do tego sprzysiężenia można zaliczyć takich pisarzy jak T. S. Eliot, C. S. Lewis, S. Sassoon, Tolkien, H. Belloc, Charles Williams, R. H. Benson, R. Knox, E. Sitwell, Roy Campbell – pisaliśmy o nim niedawno tutaj, M. Baring, E. Waugh, Graham Green, D. L. Sayers, A. Noyes, C. Mackenzie, D. Jones czy G. M. Brown). J.R.R. Tolkien prezentuje w swoich listach i w swoim pisarstwie wiele ciekawych myśli, które inspirują jego miłośników po dziś dzień. Warto jednak przykładać właściwą miarę do filozoficznej podstawy twórczości Tolkiena. Bo nie był on ani oryginalnym filozofem, ani wyjątkowym teologiem. Czerpał za to z filozofii i teologii myślicieli swojej epoki. Jednym z takich ważnych dla Tolkiena (ale też dla innych Inklingów, np. C. S. Lewisa) publicystów był właśnie G. K. Chesterton.

Chesterton był jednym z najpopularniejszych i najbardziej wpływowych autorów pierwszych dziesięcioleci XX wieku. Wciąż ceni się go za wnikliwość, jasność argumentów i humor. Był mistrzem ortodoksyjnego chrześcijaństwa (Chesterton w roku 1922 został przyjęty do Kościoła rzymsko-katolickiego), ale znamy go również jako znakomitego autora rozpraw o sztuce, historii, literaturze, polityce i kwestiach społecznych. Pisał też powieści beletrystyczne oraz poezję. Wśród jego najważniejszych książek znajdują się Napoleon z Notting Hill (1904), Heretycy (1905) oraz Ortodoksja (1908), których egzemplarze podarował J.R.R. Tolkien bibliotece Szkoły Króla Edwarda w Birmingham; Człowiek, który był czwartkiem (1908), George Bernard Shaw (1909), Ballada o Białym Koniu (1911), kryminały z postacią ks. Browna w roli głównej (od roku 1911), biografia Św. Franciszek z Asyżu (1923), Wiekuisty Człowiek (1925) – książka która miała wielki wpływ na przemyślenia oraz nawrócenie przyjaciela Tolkiena, C. S. Lewisa; The Outline of Sanity (1926), The Coloured Lands (1938). Tolkien posiadał większość tych dzieł w swojej osobistej biblioteczce. Według przyjaciela Tolkiena, George’a Sayera, profesor znał też na pamięć większość wierszy Chestertona z jego Latającej gospody (1914).

Krytycy prześledzili już wiele podobieństw między Chestertonem i Tolkienem – warto przy tym pamiętać, że obaj pisarze byli pobożnymi katolikami (Chesterton formalnie od 1922, ale nieformalnie dużo wcześniej). Obu mężczyzn martwił też negatywny wpływ przemysłu i nowoczesnych technologii na współczesny im świat. Obaj byli gorącymi patriotami – nie Imperium Brytyjskiego jednak, ale

„małej Anglii” jej rustykalnych hrabstw i małych miasteczek z ich ekscentrycznymi zwyczajami i prawami, ich poczuciem stosowności, brakiem ideologii, z ich lojalnością i zamiłowaniem do kominka oraz domowej atmosfery (Thomas M. Egan „Chesterton and Tolkien: The Road to Middle-earth” w Seven nr 4, 1983, str. 45).

Również podobnie jak Tolkien, był Chesterton dość utalentowanym artystą-amatorem. Niektórzy badacze wyśledzili możliwy wpływ myśli Chestertona na Władcę Pierścieni. Na przykład społeczeństwo Hobbitów z Shire’u być może odzwierciedla idee dystrybutywizmu, za którym opowiadali się Chesterton i Hilaire Belloc. Dostrzega je nie tylko w tekstach o Śródziemiu, ale też w krótszych opowiadaniach, zwłaszcza w Rudym Dżilu i jego psie. Jednak tak samo łatwo podobne wpływy dostrzec, jak trudno je poprzeć dowodami. Podobieństwa między utworami obu autorów nie mogą być ostatecznym dowodem na zapożyczenia. Michael Foster w „The Shire & Notting Hill” (1997) słusznie wnioskuje, że Chesterton i Tolkien są „w tym samym stopniu podobni i niepodobni”).
A jednak z lektury Tolkienowskiego tekstu O baśniach jasno wynika, że profesorowi bardzo bliskie były liczne pisma Chestertona. Cytuje Chestertona lub nawiązuje do jego idei wiele razy w swoim wykładzie. Wydaje się, że najważniejsze chestertonowskie inspiracje w tym tekście to eseje „Etyka Krainy Elfów” w Ortodoksji, „Nauka i dzicy” w Heretykach, „Człowiek i mitologie” w Wiekuistym człowieku, „The Wheel of Fate” w The Outline Sanity oraz fragmenty The Coloured Lands. Większość odniesień do Chestertona to nawiązania do ostatniej z wymienionych książek, zbioru wydanych pośmiertnie tekstów Chestertona, która ukazała się drukiem w listopadzie 1938 r., kilka miesięcy przed oddaniem przez Tolkiena do druku tekstu O baśniach (w marcu 1939 r.). Słynny Tolkienowski opis „Mooreeffoc, or Chestertonian Fantasy”, żeby podać jeden z takich przykładów, został niewątpliwie przepisany ze wstępu do The Coloured Lands, w którym Maisie Ward referuje artykuł Chestertona z The New Witness (z 10 czerwca 1915 r.). W O baśniach Tolkien napisał, że

Mooreeffoc to słowo fantastyczne, ale można je znaleźć w każdym mieście w tym kraju. To Coffee-room [‘Kawiarnia’] widziane od środka przez szklaną witrynę, tak jak widział ten napis Dickens pewnego ciemnego londyńskiego dnia, a co Chesterton użył tego przykładu, żeby opisać dziwność rzeczy zwyczajnych i wyświechtanych, gdy spojrzy się na nie z nowej perspektywy [tłumaczenie moje].

Ciekawe jest to, że szkice i pierwotna wersja tekstu Tolkiena zawierała więcej odniesień do Chestertona niż finalna wersja, którą opublikowano w zbiorze Drzewo i liść.

Teksty Chestertona nie zawsze znajdowały aprobatę Tolkiena. W roku 1944 profesor pisał w liście do córki Priscilli o słabych punktach poematu Chestertona pt. Ballada o Białym Koniu.

W Polsce eseje Chestertona od lat publikuje Nasz Dziennik (cykl „Piątek z Chestertonem” – eseje pisarza w tłumaczeniu Jagi Rydzewskiej). Wydawnictwo Fronda od kilku lat przybliża polskiemu czytelnikowi główne prace Chestertona (zobacz Księgarnię Ludzi Myślących).

Zachęcamy też naszych czytelników do lektury tematu G. K. Chesterton „Wiekuisty człowiek” na Forum Elendilich.

Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena, Eseje tolkienowskie

9 Komentarzy do wpisu "Chesterton a Tolkien"

Galadhorn, dnia 09.01.2008 o godzinie 23:42

Ciekawą informację przekazała mi Hyalma: http://www.telegraph.co.uk/news/main.jhtml?xml=/news/2007/12/23/nchurch123.xml&DCMP=EMC-new_23122007

Od tego roku można już śmiało nazwać Wielką Brytanię krajem… katolickim. Chesterton i Tolkien na pewno by się tym faktem zainteresowali. Po raz pierwszy od czasów Reformacji liczba katolików uczęszczających w tamtym kraju do kościołów przewyższyła liczbę anglikanów uczęszczających do zborów. Ostatnio katolikiem został były premier Tony Blair. Polecam Wam lekturę „Pisarzy nawróconych” Pearce’a, bo jej autor odnajduje początki tego procesu w 1 poł. XX w.

A ja czekam teraz na kolejną nieznaną mi książkę Pearce’a pt. „C. S. Lewis i Kościół katolicki”.

Pozdrowienia!

TAO, dnia 10.01.2008 o godzinie 16:11

W sumie jest to smutna wiadomość. Z 25 milionów Brytyjczyków, deklarujących się jako anglikanie, na niedzielne nabożeństwa uczęszcza niespełna 900 tys., z 4 mln deklarujących się jako katolicy – podobna liczba. Do „kraju katolickiego” to wciąż bardzo daleko, choć zgoda, że bliżej. W tym artykule jest też informacja, że wzrost liczby katolickich „dominicantes” jest konsekwencją imigracji z Europy Środkowej i Afryki. Ale to tylko połowa obrazu – ilu jest na Wyspach muzułmanów, uczęszczających na piątkowe modlitwy? Czy aby nie więcej?
Przed dziesięciu laty byłem w Chescham, miasteczku na północny zachód od Londynu. Było tam coś z osiem kongregacji chrześcijańskich (parafia katolicka chyba też) i jeden meczet, do którego uczęszczało więcej wiernych, niż do wszystkich kongregacji razem wziętych.

Nie chodzi mi o to, by podważać radość z wzrostu wiernych Kościoła Rzymskiego; raczej o to, by uważnie czytać to, co podsuwają nam media i nie „łapać się” na chwytliwe tezy, ładowane do nagłówków. Nie tylko w tej sprawie – a może przede wszystkim nie w niej…

Galadhorn, dnia 10.01.2008 o godzinie 17:13

O ile wiem liczba „praktykujących” muzułmanów w UK nie przekracza liczby „praktykujących” katolików. Ale warto to sprawdzić. Pozdrawiam!

dagobert, dnia 10.01.2008 o godzinie 19:34

Nowa metoda ewangelizacji zachodu: otworzyć granice w jakimś katolickim kraju. Odpychanie, przyciąganie, demografia, system naczyń połączonych hm hm hm. Mnie też cieszy, że UK staje się krajem polskojęzycznym. To z pewnością dlatego, że języki słowiańskie są z natury swej lepsze.

Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Chrzest wyobraźni, dnia 27.03.2008 o godzinie 15:48

[…] Chrzest wyobraźni C. S. Lewisa nastąpił podczas lektury Chestertona (pisałem o nim kiedyś tutaj) i MacDonalda. Autor Kronik narnijskich opisał ten chrzest w następujący […]

Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Tolkien dystrybucjonistów, dnia 12.09.2008 o godzinie 20:22

[…] Wielu badaczy Tolkiena (np. Joseph Pearce) zauważyło, że Tolkien – wielbiciel dorobku publicystycznego G.K. Chestertona i pobożny katolik – idee dystrybucjonistyczne zawarł w swoim opisie gospodarki i społeczeństwa Shire’u, ale również innych wolnych krajów Śródziemia. O wpływie Chestertona na Tolkiena pisaliśmy tutaj. […]

Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Ona przełożyła dla nas Śródziemie, dnia 29.10.2008 o godzinie 21:15

[…] jej przekładzie, autorstwa G. K. Chestertona (lubianego przez Tolkiena, opisanego przez nas w LNDLN tutaj). Właśnie zostały wydane przez […]

Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » She has translated the world of Middle-earth for us, dnia 04.11.2008 o godzinie 23:01

[…] written by G.K. Chesterton (Tolkien liked his works); we wrote about this author in LNDLN here. The two above-mentioned books have already been published by Fronda […]

Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Tolkien and distributists, dnia 25.11.2008 o godzinie 9:12

[…] Many of the Tolkien scholars (among others Joseph Pearce) remarked that Tolkien – a great admirer of journalism of Chesterton, and a devout Catholic – had demonstrated many of the distributist ideas in his description of the economy and society of the Shire, and also of other free countries of Middle-earth. (Concerning the influence of Chesterton on Tolkien’s life and works click here). […]

Zostaw komentarz