Wielka gratka dla tych, którzy kochają zgłębiać świat Tolkiena i śledzić dzieje jego tekstów. Na stronie Ostatniego Przyjaznego Domu Michał “M.L.” Leśniewski opublikował swoje polskie tłumaczenie ważnych fragmentów Historii ‘Hobbita’ Johna R. Rateliffa (pierwszy raz o tym przekładzie informowaliśmy Was tutaj): (1) Itinerarium do Hobbita z 1960 r.; (2) kolejne rozdziały tej wersji Hobbita, która była próbą pogodzenia pierwszej opublikowanej opowieści o Śródziemiu (Hobbita wydano w roku 1937) z Władcą Pierścieni: Rozdział I, Rozdział II i Rozdział III.
Tłumacz bardzo plastycznie opisuje pracę Tolkiena nad nową, nigdy nie opublikowaną za jego życia, wersją Hobbita:
Dlaczego ich nie wykorzystał w wersji opublikowanej w 1965 roku? A to może najważniejsza część całej opowieści. Dlatego, że wydawca strasznie go popędzał, a notatki, gdzieś się zawieruszyły, o czym zresztą wspomina Carpenter w swojej biografii. Już widzę, wściekłego Tolkiena miotającego się po garażu (gdzie miał gabinet), fruwające papiery, słyszę miotane półgłosem przekleństwa w stylu: “Gdzie się to do cholery podziało. Gdzie to utknąłem, zaraz mnie szlag trafi.” Bo wiedzieć, że się coś napisało i nie móc tego znaleźć, kiedy jest najbardziej potrzebne, to strasznie frustrujący stan. Skąd to wiem? Bo wiele razy mnie to spotkało i zaręczam, można wtedy dostać cholery.
Źródło: Times Online (za informację dziękuję Hyalmie)
Takie mamy czasy, że demoniczne oblicza gargulców (inaczej nazywanych rzygaczami – chodzi o ozdobne zakończenie gotyckich rynien dachowych) rażą dziś wielu swoją potwornością. Do tego nadszarpnięte zębem czasu stanowią czasem niebezpieczeństwo dla przechodniów. Dlatego w uniwersyteckim mieście Oksfordzie postanowiono zrobić z tym porządek. I tak oto dziewięć gargulców z dachu nobliwej Biblioteki Bodlejskiej (niektórzy wolą formę Bodlejańskiej) zastąpi się wkrótce ich nowszymi, bardziej atrakcyjnymi wersjami.
Projekt nowych gargulców to dzieło dzieci, które wzięły udział w konkursie zorganizowanym z okazji tysiąclecia Oksfordu. Zwycięskie projekty, wśród których jest też podobizna J.R.R. Tolkiena (obok kwiczącego dzika oraz ptaka dodo) zostaną unieśmiertelnione w kamieniu i umieszczone na stałe pod dachem biblioteki w przyszłym roku.
Z radością dowiedzieliśmy się, że w fanowskim przedsięwzięciu filmowym pt. Born of Hope (‘Zrodzony w nadziei’) bierze udział znakomita polska ilustratorka tekstów Tolkiena, Katarzyna Karina Chmiel-Gugulska, czyli Kasiopea! O jej udziale w tworzeniu koncepcji artystycznej filmu, o projektowaniu przez nią strojów i fryzur głównych bohaterów dowiecie się z poniższego filmiku.
Zachęcamy wszystkich do odwiedzin na stronie filmu i do wzięcia udziału w dyskusjach o filmie na forum Hobbitonu i u Elendilich. Zapraszamy też do odwiedzenia strony Kasiopei. Za informację dziękujemy Michałowi “M.L.” Leśniewskiemu.
Dnia 14 grudnia b.r. w siedzibie Śląskiego Klubu Fantastyki w okolicach godziny 17.00 odbędzie się kolejne tolkienowskie spotkanie Parmadilich, Elendilich i wszystkich innych zainteresowanych miłośników Tolkiena. Szczegóły dotyczące miejsca spotkania znajdują się na stronie Niezapominki. Jeżeli w ferworze przygotowań przedświątecznych, w szale prezentowych zakupów i innych takich znajdziecie czas na chwilę pogawędki w zacnym tolkienowskim gronie – zapraszamy! Obok specjalna grafika Małgorzaty Pudlik powstała z tej okazji (napis sindariński głosi w wolnym przekładzie: ‘Witaj, przyjacielu, zapraszamy!’).
Inne spotkanie odbędzie się w Warszawie. W ramach Spotkań Tolkienologicznych już w nowym roku – 5 stycznia – o godzinie 12.00 w gmachu IH UW odbędzie się spotkanie na temat: “Jak zmieniał się nasz odbiór Władcy Pierścieni przy każdej kolejnej lekturze”.
Dzisiejsza audycja Elendili FM prowadzona przez Toma Goolda i Galadhorna wypełniona była muzyką tolkienowską, ale nie zabrakło też emocjonującego konkursu oraz mini słuchowiska radiowego pt. Liść, dzieło Niggle’a (próby aktorskiej dwóch przyjaciół z forum Elendilich). Konkurs dotyczył Hobbita, a pytania wcale nie były łatwe: 1. Kim był Pryftan (Odp.: Pryftan to Smaug w pierwszej wersji Hobbita); 2. Kto był pierwszym polskim ilustratorem Hobbita (Odp.: Jan Młodożeniec w pierwszym polskim wydaniu Hobbita); 3. Jak w szkicach Hobbita Tolkien pierwotnie nazwał późniejszego Gandalfa (Odp.: Bladorthin). Po wyrównanej walce wygrał ostatecznie Radek “Khamul” Tassarek. Serdecznie Ci dziękujemy! Dziękujemy też proszącemu o anonimowość Fundatorowi nagrody. Khamul otrzyma piękne jubileuszowe wydanie Hobbita (o wydaniu tym pisaliśmy tutaj – okładka po lewej).
Bardzo ciekawą audycję poprowadził też eM-white z Nataelem w TheBestRadiostation. Serdecznie Wam dziękujemy, Przyjaciele!
Elendili FM zaprasza na audycję przedświąteczną dnia 22 grudnia (sobota). Na bieżąco będziemy informować o planach redakcji tego tolkienowskiego radia.
Nowa sztuka teatralna Lorda Ya, specjalny numer Simbelmynë do ściągnięcia z internetu, dwie urodzinowe audycje radiowe od godz. 18.00 do późnej nocy! Oto atrakcje, które przygotowano specjalnie z okazji czterolecia istnienia “Elendilich – Przyjaciół Elfów”, czyli tolkienowskiego forum dyskusyjnego przy Sekcji Tolkienowskiej Śląskiego Klubu Fantastyki. W ciągu czterech lat istnienia Elendili napisali prawie 72 tys. postów i założyli 2071 tematów. Forum ma 3769 zarejestrowanych użytkowników, z czego stale piszących jest około 100. Elendili tworzą dziś prawdziwą społeczność z własnymi zjazdami w całej Polsce i z własnymi tradycjami. A wspólna wędrówka pod gwiazdami Śródziemia zaczęła się dokładnie 4 lata temu, o godzinie 9.23…
Sztukę Lorda Ya, trzecią część jego teatralnego cyklu, znajdziecie w Biblioteczce Elendilich. Nosi ona tytuł Stepy rohańskie (plik pdf w zip, ok. 500 kb). Radio eM-white znajdziecie tutaj, a radio Elendili FM tutaj.
Minął rok od wydania wielkiego, choć ocenianego najczęściej krytycznie dzieła pt. The J.R.R. Tolkien Encyclopedia: Scholarship and Critical Assessment (pod redakcją Michaela D. C. Drouta). O słabościach i problemach związanych z tą encyklopedią pisze np. sam prof. Drout (tutaj), a w Polsce forum Hobbitonu (tutaj).
Istnieje w internecie bardzo ciekawa strona pt. Encyclopedia Diary – jest to projekt wprowadzony w życie przez jednego z autorów haseł. Celem tego projektu jest systematyczne czytanie i recenzowanie poszczególnych haseł encyklopedii – a jest ich aż 537! Autorem strony jest internauta o pseudonimie “squire” (‘dziedzic, ziemianin’).
Zachęcamy do odwiedzin na stronie projektu Encyclopedia Diary! Jeżeli nie macie tej encyklopedii (a ma ją w Polsce tylko kilka osób), na stronie projektu znajdziecie naprawdę niezwykłą ilość informacji o Tolkienie i jego dziele. Wszystko zindeksowane wedle porządku haseł, tematów i autorów. Jest też kilka polskich akcentów, np. recenzja hasła o recepcji Tolkiena w Polsce. Autorem tego hasła jest Marcin “Lómendil” Morawski.
Po hipisach, ekologach, pacyfistach, przyszedł czas na neo-konserwatystów. Tolkien okazuje się być towarem wielokrotnego wykorzystania, każdy go wykorzystuje wedle swego widzimisię nie specjalnie zwracając uwagę, na to co sam Tolkien mówi. Bo kogo to w końcu interesuje? Każdy wie lepiej od niego, co autor miał na myśli.
Tekst Jamesa P. Pinkertona, jest kolejnym z tych, które wpisują się w modna ostatnio manierę używania Tolkiena i Władcy Pierścieni dla wspierania swoich twierdzeń i uczynienia ich bardziej przystępnymi i zrozumiałymi dla odbiorcy. To kolejny casus wykorzystywania Tolkiena i odczytywania go przez pryzmat własnej ideologii, konkretnej wizji świata i rzeczywistości, czy też potrzeby danej chwili. Jest w nim tyle z Tolkiena, co w twierdzeniu, że Pierścień jest alegorią broni atomowej. Bez dwóch zdań autor zna WP i to całkiem dobrze. Rozumie przesłanie tej książki o wiele lepiej niż Kamil Eckhardt, autor artykułu: Kontrrewolucyjny “Władca Pierścieni”. Nie zmienia to jednak faktu, że odczytuje dzieło Tolkiena w konkretnym kontekście i przyjmuje wygodą dla swojej tezy interpretację.
Włoskie towarzystwo tolkienowskie “Associazione Culturale Eldaliё” wydało nowy kalendarz tolkienowski na rok 2008. Tematem grafik tego kalendarza stały się ostatnie strony Władcy Pierścieni – jak pisze redakcja:
(…) zdecydowaliśmy się zrobić kalendarz poświęcony hobbickiej radości i elfickiej melancholii; tym wzruszającym historiom i cudownym bohaterom tolkienowskiego mistrzowskiego dzieła
Oto na stronach kalendarza możemy zobaczyć Aragorna znajdującego odrośl Białego Drzewa i Froda nad rzeką Bruinen wspominającego dawną ranę, Lobelię, która wychodzi z więzienia, Różyczkę z małą Elanor, Gimlego z puklem Galadrieli… Przeczytaj resztę wpisu »
Jej Wysokość królowa Małgorzata II Duńska w wywiadzie przeprowadzonym przez Thorkilda Hansena w 1979 roku. Przedruk z materiałów konferencyjnych opulikowanych w 1992 r. z okazji Stulecia Tolkiena w Oksfordzie. Wywiad w tej wersji zaprezentowaliśmy w Simbelmynë nr 26-27. O wywiadzie przypomniałem sobie w związku z newsem o płytach The Tolkien Ensemble (użyto przy ich wydaniu grafik Królowej). Wywiad jest też pięknym świadectwem chrześcijanki, która odnalazła drogę do Boga poprzez twórczość Tolkiena. Zapraszamy też na stronę o wystawie pt. “Małgorzata II – artystka i królowa” (tutaj – znajdziecie tam wiele informacji o pracach Królowej. Z tamtej strony wzięliśmy też zdjęcia do zilustrowania wywiadu).
Thorkild Hansen: Czy Wasza Królewska Mość ma wrażenie, że w czasie jej władania kształtuje się historia Danii? Jak to jest? Co się z nami obecnie dzieje?
Królowa Małgorzata: Nie wiem… Sądzę, że przynajmniej niektóre aspekty życia nabierają znaczenia na nowo, aspekty związane z wyobraźnią, fantastyczne… Myślę, że to właśnie widzimy, mam nadzieję, że tak jest. Lecz może to tylko marzenia. Przeczytaj resztę wpisu »