Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Tolkien Lietuva, czyli o fandomie litewskim

Litewska okladka Dziś w nocy otwierają się całkowicie granice w kilku nowych unijnych krajach. Między innymi między Polską i Litwą. To świetna okazja, żeby napisać co nie co o tolkienowskim fandomie litewskim. Jest to artykuł, który napisała litewska tolkienistka Indraja, żeby zaznajomić czytelników z innych państw z litewskim fandomem tolkienowskim.

Pierwszą “gwiazdą” tolkienistyki litewskiej był Andrius Tapinas-Darkelf, który w 1994 roku, mimo bardzo młodego wieku, przetłumaczył pierwszą część Władcy Pierścieni (a później udało mu się przetłumaczyć wszystkie). W taki sposób książka po raz pierwszy ukazała się w Litwie (Hobbit zaś jest wydawany od 1985 r.). Razem z przyjaciółmi, Andrius w 1995 r. zebrał się w “Litewskie Towarzystwo Tolkienowskie”, które zorganizowało kilka przedsięwzięć, ale niebawem zaprzestało działalności. Istniały również konwenty “Tolkinikonai”, ale nie miały ścisłe określonych kierunków działalności.

Niektóre osoby, należące do o wiele większego fandomu – miłośnicy fantastyki – jeszcze w 2003 roku uważali, że nie ma żadnej potrzeby organizować tolkienowskiego towarzystwa w Litwie. Ale nie wiedząc o tym, Barbora Drąsutytė-Starlin, wówczas 16-latka, w marcu 2003 roku stworzyła forum w internecie “Tolkien Lietuva“, co znaczy mniej więcej “Litwa Tolkiena”. To forum przekształciło się w społeczność, prowadzącą bardzo wieloraką działalność w internecie jak również w “real life”. Do dziś dzień jest to najbardziej widoczna forma spotkania tolkienistów, korzystających z litewskich znaków ortograficznych. Istnieją różne opinie w takich kwestiach, jak założenie oficjalnego stowarzyszenia, ale można powiedzieć, że stale trwa stan równowagi dynamicznej między tymi, którzy odpowiedzialni są za zorganizowanie, i “indywidualistami”, między przedsięwzięciami “improwizowanymi” i “zaplanowanymi”, między działalnością aktywnych użytkowników Forum i nie mniej ciekawą działalnością tych, którzy pisują tam bardzo rzadko. Tradycyjnie mamy pluralizm, więc ten fakt, że ludzie występują pod dwoma “flagami” i może powstanie jeszcze trzecia, nie powinien nikogo dziwić.

Ilu nas jest? Podczas przedsięwzięć „na żywo”, bądź to w Urodziny Forum, gdzie uczestniczą głównie jego użytkownicy, bądź to na obozie lub w czasie gry fabularnej, gdzie uczestniczą również inni tolkieniści (i nie tylko tolkieniści), na razie nie udało nam się zebrać nawet 30 uczestników. Użytkowników Forum, których Admini samowolnie uważają za jako tako aktywnych jest koło 100. Ale oczywiście istnieje dużo różnych grup zainteresowań – według pasji, sympatii, miejsca zamieszkania itp., i te grupy mogą się nawzajem mieszać. Wiek – mniej więcej od 12 do 50 lat. Różne drogi prowadzą użytkowników do znajomości z książkami Profesora – niektórzy zaczęli nawet od gier komputerowych.

Oczywiście, istnieją tolkieniści, którzy nie rejestrowali się na Forum. Jest dużo takich, którzy komunikują na forach anglo- i rosyjskojęzycznych. Wielu ludzi nie należy do fandomu sensu stricto, ale lubią twórczość Tolkiena.

Użytkownicy Forum zbierają się razem aby wypić herbatkę, świętują Urodziny Forum, Noc Sylwestrową, latem organizują obóz tolkienowski, podróżują (na przykład zwiedzili takie ciekawe miejsca jak Tolkiškės i Tolkūnai). Kilka razy forumowicze indywidualnie lub w imieniu innych tolkienistów uczestniczyli w Lituaniconach – corocznych litewskich konwentach fantastyki. Poza tym, użytkownicy Forum posadzili “dąb JRRT”. Rozwija się komunikacja z tolkienistami z innych państw (w tym nie tylko internetowa). Niektórzy mieszkańcy Forum prowadzą bardzo ciekawą działalność tolkienowską – na przykład Hildiko organizuję gry fabularne na żywo, na tematy z “Silmarilliona”. W internecie też istnieją różne gry – fabularne lub, na przykład, turnieje pytań. Użytkownicy dyskutują o różnych kwestiach tolkienistyki, a również zaznajamiają czytelników z własną obfitą twórczością (ale trzeba zauważyć, że utwory tolkienowskie powstają rzadko). Na razie nie mamy własnych minstreli, ale jest potrzeba w muzyki tolkienowskiej, dlatego tworzymy teksty tolkienowskie i śpiewamy je do melodii znanych piosenek. Najbardziej wybitna rzecz na naszym Forum – to według mnie próby tłumaczenia Silmarilliona na język litewski. Mam śmiałość powiedzieć, że tłumaczenia niektórych rozdziałów wykonane przez Starlin, redagowane przez 2-3 entuzjastów, mają większą jakość niż niektóre tłumaczenia w obcych językach i niewątpliwe są lepsze niż litewski Władca Pierścieni. Najlepsza nasza twórczość jest umieszczona na stronie, zrobionej przez Exon. Mamy możliwość komunikowania się również przez czat. Jesteśmy współtwórcami (a żartując, nazywamy siebie współwariatami).

W końcu kilka niezbyt ważnych uwag dla miłośników “etnografii fandomowej”. Dużo miłośników twórczości Tolkiena zadaje sobie pytanie: “Kim byłbym w Ardzie?”. Ale takie zjawisko, jak “moja quenta“, rozpowszechnione w fandomie rosyjskim, nie jest u nas znane. Elementy ezoteryczne lub teologiczne też występują bardzo rzadko (hmm… może przyszedł czas na tłumaczenie “Athrabeth Finrod ah Andreth”?). Moim zdaniem, jest to spowodowane czasem powstania przekładów (w Rosji pierwsze tłumaczenie Władcy Pierścieni to 1982 rok) oraz gier fabularnych (pierwsze “Gry Hobbickie” w Rosji – 1990 rok, a w Litwie coś podobnego i wydarzyło się dopiero wydaje się w 1996 roku). Swoją rolę grała też sytuacja ideologiczna. W latach 1988-1991 w Litwie dużo ludzi przeżyło realny (nie literacki) Dramat – to było odrodzenie mitologii w świecie realnym, prawie rzeczywista “biała magia”, rzeczywista śmierć i rzeczywiste cuda [chodzi o dramatyczne wyzwalanie się z granic ZSRR i o odzyskanie przez Litwę niepodległości – Galadhorn]. W Rosji zaś w tamtych lata zmiany w umysłach narodowych były o wiele bardziej poplątane i o wiele mniej optymistyczne. Może dlatego Tolkien u nas w latach 1994-95 został prawie nie zauważony, i trzeba przyznać, że bodźcem dla powstania fandomu były filmy. Ale to już inna historia…

Ale jest coś w naszych umysłach, co mnie stale zachwyca. To jest dochowanie wiary (jeżeli mogę używać takich wielkich słów), jakie wykazują moi przyjaciele, którzy są jak najbardziej oddani wspólnej działalności i jeden drugiemu. Każde przedsięwzięcie, obóz, gra, prowadzenie strony internetowej – to jest bardzo ciężka, czasochłonna praca – a jest to potrzebne tylko małej ilości ludzi. Łatwiej byłoby zrezygnować, ale moi przyjaciele, mimo pewnych problemów, niezgody i spraw “życia realnego”, nadal pracują. Gdyby nie pracowali, nie istnielibyśmy wcale.

Tłumaczyła Hyalma

Kategorie wpisu: Fandom tolkienowski

10 Komentarzy do wpisu "Tolkien Lietuva, czyli o fandomie litewskim"

Tornene, dnia 20.12.2007 o godzinie 19:48

Dziękuję bardzo Indraji i Tobie, Hyalmo, za ciekawego newsa.

Galadhorn, dnia 20.12.2007 o godzinie 23:10

Świetny tekst. Litwini mieszkają tak blisko, a tak mało wiemy o ich tolkienowskich pasjach. Czy istnieje jakaś szansa, żeby ich od nas pozdrowić? Czy mogłabyś, Hyalmo, przekazać nam linki do ich stron i forów?
Hyalmo, jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za tę interesującą informację! I czekamy na więcej! :D

Hyalma, dnia 20.12.2007 o godzinie 23:26

Pozdrowienia przekazane :-)
Link na forum “Tolkien Lietuva” umieściłam w tekście newsa, co do innych stron, to mam nadzieję, że Indraja mi poda jeszcze kilka, wtedy Wam przekażę.

Galadhorn, dnia 20.12.2007 o godzinie 23:44

Świetnie! Pozdrowienia dla Indraji (piękne imię). A czy Ty, Hyalmo, znasz też litewski? ;)

Hyalma, dnia 20.12.2007 o godzinie 23:51

Oj nie :D wcale nie znam, po prostu Indraja napisała dwie wersji artykułu – w języku litewskim i w języku rosyjskim, tłumaczyłam oczywiście wersję rosyjską.
Btw, Indraja przepięknie pisze po rosyjsku – lepiej niż niektórzy Rosjanie.

Galadhorn, dnia 21.12.2007 o godzinie 0:39

To coś tak jak Hyalma, która choć jest Rosjanką, pisze po polsku lepiej i poprawniej od niejednego Polaka :)

Pozdrowienia, Hyalmo!

Hyalma, dnia 21.12.2007 o godzinie 0:46

oj oj :chowa się za kanapą: :D

no wiem, że czasem mam problemy z końcówkami itp, ale w każdym razie serdeczne dzięki.

:D

Hyalma, dnia 21.12.2007 o godzinie 0:56

O, Indraja dopiero co podesłała mi linka – to najważniejsza litewska strona tolkienowska:
http://tolkien-tinkle.dar.lt/
- na tej stronie istnieje również wersja angielska.

I prosiła mnie przekazać pozdrowienia wszystkim tolkienistom polskim oraz osobiście Galadhornowi, bo jego działalność lingwistyczna jest od dawna znana pośród tolkienistów litewskich :)

Galadhorn, dnia 21.12.2007 o godzinie 1:50

Moje najgłębsze ukłony dla Indraji. Jestem zaszczycony i zawstydzony.

Indraja, dnia 21.12.2007 o godzinie 12:02

Meneg suilad! Thank you both very much. Unfortunately, I’m unable to write in Polish, but I can mostly understand it while reading – the diary by Hyalma having contributed quite a lot to the improvement of this skill. Best wishes to all the Polish tolkienists, once again!

Zostaw komentarz