Kontrrewolucja w Śródziemiu?
Konserwatyzm.pl, czyli portal internetowy Klubu Zachowawczo-Monarchistycznego opublikował ostatnio artykuł Kamila Eckhardta pt. Kontrrewolucyjny “Władca Pierścieni”. Choć autor odwołuje się w tekście do fałszywego “artykułu ze Sztandaru Młodych” (znany żart sprzed kilku lat, który wiele osób wzięło za rzeczywisty tekst z czasów PRL-u), choć wydaje się, że autor tekstu nie poznał dogłębnie świata literackiego, a opiera się raczej na filmie, reszta jest warta przeczytania, choćby po to, żeby podyskutować o tym czy Tolkien rzeczywiście utożsamiałby się z wartościami monarchistyczno-zachowawczymi. Za informację dziękujemy Falassionowi.
Kategorie wpisu: Informacje medialne


9 Komentarzy do wpisu "Kontrrewolucja w Śródziemiu?"
Conducator, dnia 04.12.2007 o godzinie 22:37
Ja jak zwykle krótko, bo obowiązki gonią. Artykuł nieszczególnie mi się podoba przynajmniej z trzech przyczyn: 1) nieścisłości faktograficzne (ta nieszczęsna fałszywka SM, powierzchowne interpretacje) 2) stylistyka, składnia, ortografia (!) – wyraźnie zabrakło redakcji 3) doszukiwanie się alegorii tam, gdzie ich nie ma.
Władca Pierścieni nie propaguje wartości konserwatywnych w taki sposób, jak to widzi p. Eckhardt. Nie jest zaszyfrowanym obrazem konfliktu pomiędzy siłami reakcji i rewolucji, doszukiwanie się w Rohirrimów karlistów donikąd nie prowadzi. Owszem, można zrobić efektowne porównanie, ale tak naprawdę da się porównać wszystko ze wszystkim.
To Duch tej wielkiej opowieści jest konserwatywny i – powiedziałbym także – monarchistyczny. Śladów tego Ducha można się doszukać w materii tekstu – ale chyba nie tam, gdzie szuka p. Eckhardt.
TAO, dnia 05.12.2007 o godzinie 11:20
Przeczytałem ten artykuł i załamałem ręce. Jest on wartościowy tylko jako przykład, do czego prowadzi bezkrytyczne rzutowanie własnych poglądów na ulubione dzieło literackie. Potraktowanie poszczególnych Wolnych Ludów jako “symbolicznych” warstw jednego społeczeństwa, zmyślenie “demokracji militarnej” u Easterlingów czy “despotycznego władcy w stylu wschodnim” u Haradrimów etc., wreszcie przypisywanie Tolkienowi estetyki scenografów Jacksona i przypisywanie tej estetyce historiozoficznych znaczeń sprawia, że poważna dyskusja nad tym tekstem jest – przynajmniej dla mnie – niemożliwa.
Ankali, dnia 05.12.2007 o godzinie 22:31
Ja też przeczytałam tekst z wysiłkiem (dobrze, że jest krótki). Jest zrozumiałe, że “wyznaniowi” tolkieniści się nim nie zachwycili, a i niezaangażowanych czytelników nie koniecznie porwie.
Ten tekścik pokazuje jednak, że w rzeczywistości, w jakiej jesteśmy “kod tolkienowski” (nie znalazłam bardziej precyzyjnego określenia) może służyć do wyrażania różnych poglądów konserwatywnych, które w zwykłym języku coraz trudniej wyrazić. I wszyscy tolkieniści, myślę, znają radość z tego, że można obrazami i odwołaniami do Tolkiena mówić o geopolityce, patriotyzmie, erotyzmie, etyce i wierze w Boga (wystarczy przejrzeć to forum, by to stwierdzić), i na tysiąć innych tematów. Np. o wartościach czy ideach monarchistycznych.
Pozostaje pytanie, czy taką własną refleksją, wyrazoną w “kodzie Tolkiena” zawsze warto dzielić się ze światem. PO lekturze tekstu można nabrać przekonania, że chyba nie zawsze. Z drugiej strony, umieszczenie tekstu na stronie “konserwatywnej”, a nie tolkienowskiej powoduje, że to dzielenie się jest bardziej uprawnione.
Mnie samą kiedyś swędziała ręka żeby napisać o niektórych postaciach Tolkiena jako polemice z feminizmem i o zakończeniu WP (Porządki w Shire) jako o wnikliwej analizie totalitaryzmu. Dzieki temu tekstowi rozumiem, że lepiej podrapać się w rękę niż brać się za takie pisanie.
Nie ma jednak co zniechęcać autora. Tekstowi brak nie pomysłu, ale pracy. By pomysł był bardziej twórczy i rozwijający, trzeba by sięgnąć do listów i innych wypowiedzi samego Tolkiena, do publikacji ludzi, którzy już o nim pisali. Twórcza i rozwijająca, choć czasem ciężka praca też przecież lokuje się w kanonie konserwatywnych wartości.
Pozdrawiam
Galadhorn, dnia 05.12.2007 o godzinie 22:41
Ankali, proszę, nie rezygnuj z napisania tych tekstów (o kontrfeminizmie i antytotalitaryzmie u Tolkiena)! Ja sam bardzo bym chciał coś takiego przeczytać. Nie zniechęcaj się. Pan Eckhardt nie popisał się, ale to nie znaczy, że ktoś nie mógłby tego zrobić lepiej. Dla mnie przykładem świetnego tekstu na ten temat jest artykuł Elwina Fairburna pt. “Mitologia dla Anglii” (znajdziecie go na przykład tutaj: http://elendili.pl/viewtopic.php?p=28969&highlight=#28969 )
Ankali, dnia 05.12.2007 o godzinie 23:31
Galadhornie,
oczywiście, że warto samemu pisać i dzięki za dobre słowo i zachętę. Mnie chodziło jednak raczej o to, że przy pisaniu trzeba się narobić (co omawiany autor sobie chyba trochę odpuścił). NIe wątpię, że zarówno o monarchizmie w legendarium Tolkiena, jak i na tematy, na które ja chciałam napisać, a Ty (patrz wyżej) przeczytać, ktoś już się kompetentnie wypowiedział. Sam zresztą, jak zgaduję, kierowałeś się podobną logiką umieszczając tekst amerykańskiego autora, napisany z podobną intencją co ten autorstwa Pana Eckhardta, a jednak wyraźnie lepszy. MOże wystarczyło go przełożyć, a nie tworzyć nowy – po polsku?…
Zamiast więc pisać na wspomniane wyżej tematy spróbuję znaleźć ciekawe teksty (na razie znalazłam tylko nieciekawe), które warto przeczytać. Wtedy na pewno prześlę.
A może ktoś z forum ma już takie teksty “w szufladzie”?
Pozdrawiam czytających i piszących
dzięki za link do Fairburna
Tallis Keeton, dnia 12.12.2007 o godzinie 0:10
Ja mam w szufladzie tekst o władzy, chociaż przydałoby mu sie jeszcze kilka zdan zakonczenia a jakos nie mogę ich wytworzyć. Kiedys miał isc w Symbelku ale, że nie był wystarczająco dopracowany to go ie wysłałam. Może uda mi się go skończyć i tutaj go wrzucic, nie gwarantuje, ale może.
poz
tal
Galadhorn, dnia 12.12.2007 o godzinie 0:18
Świetny pomysł, Tallis! Opublikuj go jako felieton – chyba może zaliczyć się do tej kategorii?
Tallis Keeton, dnia 12.12.2007 o godzinie 3:23
Hmm to raczej rodzaj referatu bardziej niż felietonu.
O władzy u Tolkiena, czy jak kto woli, mojej opinii o władzy u Tolkiena.
poz
tal
Galadhorn, dnia 12.12.2007 o godzinie 10:22
To puścimy to jako referat/artykuł. Podamy to jako odrębny news, tak? Bardzo fajny pomysł, Tal. Dziękujemy!
Zostaw komentarz