Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Oglądając Władcę Pierścieni

watching_lotr.jpgKolejna ciekawa wiadomość z serwisu Tolkien Library, może zainteresować szczególnie socjologów oraz miłośników kina. Niedługo na rynku pojawi się książka Watching the Lord of the Rings: Tolkien’s World Audiences. Pozycja oparta jest na badaniach największej ilości widzów (25 000) jaka kiedykolwiek brała udział w ankiecie na temat filmu. Badacze poprzez ankietę i inne materiały, starają się odpowiedzieć na pytanie: co sprawia ze film fantasy staje się ważny dla rożnego rodzaju widzów? Poprzez marketing, oceny i recenzje, debaty i rozmowy fanów: jak widzowie mogą być przygotowani na taki film? Jak miłośnicy książki ocenili adaptacje filmowa? Co decyduje o wyborze ulubionych bohaterów z filmu? Jak film został przyjęty w poszczególnych i krajach oraz w kontekście różnic kulturowych? Te i wiele innych pytań znalazło swoja odpowiedz w tej książce, rzuca ona również nowe światło na odbiór kina w XXI wieku.

O autorach:

Martin Barker is Professor of Film and Television Studies at the University of Wales, Aberystwyth. He is the author of many books about film and film reception, including The Lasting of the Mohicans: History of an American Myth (with Roger Sabin, 1996), Knowing Audiences: Judge Dredd, its Friends, Fans and Foes (with Kate Brooks, 1998), and The Crash Controversy: Censorship Campaigns and Film Reception (with Jane Arthurs and Ramaswami Harindranath, 2001).

Ernest Mathijs is Assistant Professor of Film and Drama at the University of British Columbia, Canada. He edited From Hobbits to Hollywood (with Murray Pomerance, 2006), The Lord of the Rings: Popular Culture in Global Context (2006), Alternative Europe (with Xavier Mendik, 2004), The Cult Film Reader (also with Xavier Mendik, 2007), and is the author, with Jamie Sexton, of Cult Cinema: an Introduction (2008).

Cena 51£, stron 297. (amazon.co.uk)


Kategorie wpisu: Adaptacje tolkienowskie, Nowości wydawnicze

1 komentarz do wpisu "Oglądając Władcę Pierścieni…"

Domi, dnia 15.01.2008 o godzinie 18:37

Czy da się porównać książkę z filmem? Moim zdaniem to dwie różne bajki. Mistrz Tolkien pisząc historię Śródziemia stworzył coś, czego nie da się przedstawić w filmie. Zresztą w heroic fantasy chodzi o grupy postaci, a nie o poszczególne postacie, z którymi utożsamiamy się w filmie. Mimo to film był świetny, obsada dobrze dobrana, a muzyka cudowna. Cóż, po prostu komercja.

Zostaw komentarz