<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Niewiarę zawieszać&#8230; ale rozważnie</title>
	<atom:link href="http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/</link>
	<description>Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Jan 2012 20:37:43 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.2</generator>
	<item>
		<title>Autor: Galadhorn</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-872</link>
		<dc:creator>Galadhorn</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Aug 2007 05:26:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-872</guid>
		<description>Oby z dzisiejszych fascynacji mas nie wyłoniło się podobne nieszczęście, jak II wojna światowa - albo gorsze. W moim światopoglądzie istnieje pojęcie &quot;cywilizacji śmierci&quot; i mamy dziś do czynienia z jej tryumfalnym pochodem przez Świat Zachodni. Dlatego jestem ostrożny i wołam &quot;na puszczy&quot; o dostrzeganie różnic między Dobrem i Złem. Jeżeli zaś literatura, w której ten podział jest tak jasny, wprowadza u niektórych etyczną konfuzję, to jest to dla mnie dramat. Stąd być może wrażenie &quot;dramatyzowania&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oby z dzisiejszych fascynacji mas nie wyłoniło się podobne nieszczęście, jak II wojna światowa &#8211; albo gorsze. W moim światopoglądzie istnieje pojęcie &#8220;cywilizacji śmierci&#8221; i mamy dziś do czynienia z jej tryumfalnym pochodem przez Świat Zachodni. Dlatego jestem ostrożny i wołam &#8220;na puszczy&#8221; o dostrzeganie różnic między Dobrem i Złem. Jeżeli zaś literatura, w której ten podział jest tak jasny, wprowadza u niektórych etyczną konfuzję, to jest to dla mnie dramat. Stąd być może wrażenie &#8220;dramatyzowania&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: M.L.</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-870</link>
		<dc:creator>M.L.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 21:20:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-870</guid>
		<description>Galadhornie demonizujesz. Sukces nazizmu to szereg złożonych czynników, wśrod których Wagner i fascynazja północą, jej tradycja mi legendarium, była akurat najmniej istotnym czynnikiem. 
Prezentując takie podejście moglibysmy dośc do wniosku, że to Wagner jest winien sukcesowi nazizmu. 
Znajmy miarę rzeczy. Wagner, Nietsche, Main Kampf, to tylko narzędzia, ktore same z siebie niewiele uczyniły. To co jest potrzebne to podatny grunt, &quot;odpowiedni&quot; człowiek i wspierająca go organizacja. 
Jedną rzecza jest wyrażać opinie, krytykować, na przuyklad fascynacje zlem u Tolkiena, drugą jest zachowanie proporcji. To cech współczesnych czasów, że przesadzamy. Kaczory oskarża się o autorytaryzm, Giertycha porównuje do Adolfa, nie zwracając uwagi juz nawet nie na przesadę zawarta w tych porownaniach, co na ich niestosowność. 

Pozdrawiam 

M.L. (MumakiL)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Galadhornie demonizujesz. Sukces nazizmu to szereg złożonych czynników, wśrod których Wagner i fascynazja północą, jej tradycja mi legendarium, była akurat najmniej istotnym czynnikiem.<br />
Prezentując takie podejście moglibysmy dośc do wniosku, że to Wagner jest winien sukcesowi nazizmu.<br />
Znajmy miarę rzeczy. Wagner, Nietsche, Main Kampf, to tylko narzędzia, ktore same z siebie niewiele uczyniły. To co jest potrzebne to podatny grunt, &#8220;odpowiedni&#8221; człowiek i wspierająca go organizacja.<br />
Jedną rzecza jest wyrażać opinie, krytykować, na przuyklad fascynacje zlem u Tolkiena, drugą jest zachowanie proporcji. To cech współczesnych czasów, że przesadzamy. Kaczory oskarża się o autorytaryzm, Giertycha porównuje do Adolfa, nie zwracając uwagi juz nawet nie na przesadę zawarta w tych porownaniach, co na ich niestosowność. </p>
<p>Pozdrawiam </p>
<p>M.L. (MumakiL)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Galadhorn</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-869</link>
		<dc:creator>Galadhorn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 20:26:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-869</guid>
		<description>Wiem o czym piszesz. Czuję to tak samo. I mam ten sam gust - również wpadłem jak śliwka w kompot w Ziemiomorze (+ jeszcze w uwielbiany przeze mnie świat Hainu). To są takie stany, że nie da się ze szkiełkiem i linijką dokładnie wymierzyć, gdzie kończy się wola wejścia w fantazję, a zaczyna zapomnienie o rzeczywistości (u słabych pisarzy istnieje ciągle wola, na nie następuje efekt &quot;zapomnienia o rzeczywistości&quot;). Dlatego &quot;za pomocą tego potężnego środka, jakim jest &#8220;mit&#8221;, można wyrządzić wielką krzywdę&quot; (Tolkien). Ja piszę o tej chwili, gdy działa nasza wola i możemy wybrać. Popatrz, nawet Tolkien - wielki apologeta fantazji - pisał o niebezpieczeństwach... Ja naprawdę nie demonizuję. Porównanie z nazizmem pojawiło się tu dlatego, że ideolodzy tej mieszanki mitologii, demagogii, uprzedzeń i nienawiści sprytnie posługiwali się mitami germańskimi - zawładnęli wyobraźnią wielu ludzi (wykorzystując na przykład postać bohaterskiego Zygfryda).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wiem o czym piszesz. Czuję to tak samo. I mam ten sam gust &#8211; również wpadłem jak śliwka w kompot w Ziemiomorze (+ jeszcze w uwielbiany przeze mnie świat Hainu). To są takie stany, że nie da się ze szkiełkiem i linijką dokładnie wymierzyć, gdzie kończy się wola wejścia w fantazję, a zaczyna zapomnienie o rzeczywistości (u słabych pisarzy istnieje ciągle wola, na nie następuje efekt &#8220;zapomnienia o rzeczywistości&#8221;). Dlatego &#8220;za pomocą tego potężnego środka, jakim jest &#8220;mit&#8221;, można wyrządzić wielką krzywdę&#8221; (Tolkien). Ja piszę o tej chwili, gdy działa nasza wola i możemy wybrać. Popatrz, nawet Tolkien &#8211; wielki apologeta fantazji &#8211; pisał o niebezpieczeństwach&#8230; Ja naprawdę nie demonizuję. Porównanie z nazizmem pojawiło się tu dlatego, że ideolodzy tej mieszanki mitologii, demagogii, uprzedzeń i nienawiści sprytnie posługiwali się mitami germańskimi &#8211; zawładnęli wyobraźnią wielu ludzi (wykorzystując na przykład postać bohaterskiego Zygfryda).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: M.L.</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-868</link>
		<dc:creator>M.L.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 20:06:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-868</guid>
		<description>Tylko Tolkien pisząc o willing/dobrowolnym napisal też, ze nie o to mu chodzi. Ten rodzaj zawieszenia niewiary uważa, za gorszy, jemu chodzi o to, że kiedy utwor na prawdę jest dobry, to zapadamy się w świat, w pewnym sensie nieświadomie. 

Ja tak miałem z Tolkienem, z Ziemiomorzem, ale nie z Kresem, czy Grzędowiczem, ktorzy podobali mi się, ale wlasnie, musiałem świadomie wejść w ich świat. Tymczasem w Przypadku Władcy, to się stalo samo, niewiem kiedy. Tak samo z Czarnoksięznikiem. 

Co innego refleksja po lekturze, ale tu już mówimy o czymś innym. 

Pozdrawiam 

M.L. (MumakiL)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tylko Tolkien pisząc o willing/dobrowolnym napisal też, ze nie o to mu chodzi. Ten rodzaj zawieszenia niewiary uważa, za gorszy, jemu chodzi o to, że kiedy utwor na prawdę jest dobry, to zapadamy się w świat, w pewnym sensie nieświadomie. </p>
<p>Ja tak miałem z Tolkienem, z Ziemiomorzem, ale nie z Kresem, czy Grzędowiczem, ktorzy podobali mi się, ale wlasnie, musiałem świadomie wejść w ich świat. Tymczasem w Przypadku Władcy, to się stalo samo, niewiem kiedy. Tak samo z Czarnoksięznikiem. </p>
<p>Co innego refleksja po lekturze, ale tu już mówimy o czymś innym. </p>
<p>Pozdrawiam </p>
<p>M.L. (MumakiL)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Galadhorn</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-863</link>
		<dc:creator>Galadhorn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 18:17:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-863</guid>
		<description>Nie widzę żadnej sprzeczności. Problem w moim - niestety dość częstym -  poleganiu na wadliwej pamięci, a nie na cytatach. A Tolkien pisze przecież  o &quot;dobrowolnym&quot; zawieszeniu niewiary, a nie o &quot;samochcącym&quot;, jak to pierwotnie tłumaczyłeś. &quot;Dobrowolne&quot; to nie &quot;bezwolne&quot;! Wpierw jest _wola_ czytania, potem zachwyt, potem poddanie się czarowi opowieści i _dobrowolne_ zawieszenie niewiary. Nigdzie nie widzę tu bezwolności podmiotu bawiącego się w udawanie, że jest się wewnątrz opowieści. Mnie chodzi o mądre dobieranie lektur i dążenie do tego, żeby lektury nie zrobiły nam &quot;kuku&quot; albo &quot;ała&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Nie widzę żadnej sprzeczności. Problem w moim &#8211; niestety dość częstym &#8211;  poleganiu na wadliwej pamięci, a nie na cytatach. A Tolkien pisze przecież  o &#8220;dobrowolnym&#8221; zawieszeniu niewiary, a nie o &#8220;samochcącym&#8221;, jak to pierwotnie tłumaczyłeś. &#8220;Dobrowolne&#8221; to nie &#8220;bezwolne&#8221;! Wpierw jest _wola_ czytania, potem zachwyt, potem poddanie się czarowi opowieści i _dobrowolne_ zawieszenie niewiary. Nigdzie nie widzę tu bezwolności podmiotu bawiącego się w udawanie, że jest się wewnątrz opowieści. Mnie chodzi o mądre dobieranie lektur i dążenie do tego, żeby lektury nie zrobiły nam &#8220;kuku&#8221; albo &#8220;ała&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: M.L.</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-862</link>
		<dc:creator>M.L.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 18:03:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-862</guid>
		<description>Pytanie, czy strzelkając z Grubej Berty do muchy, osiągasz zamierzony cel? 
A co do spontanicznego zawieszenia niewiary, to nie ze mna dyskutuj, tylko z Tolkienem. 
Zob. http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=39381&amp;highlight=zawieszenie#39381

Pozdrawiam 

M.L. (MumakiL)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pytanie, czy strzelkając z Grubej Berty do muchy, osiągasz zamierzony cel?<br />
A co do spontanicznego zawieszenia niewiary, to nie ze mna dyskutuj, tylko z Tolkienem.<br />
Zob. <a href="http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=39381&#038;highlight=zawieszenie#39381" rel="nofollow">http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?p=39381&#038;highlight=zawieszenie#39381</a></p>
<p>Pozdrawiam </p>
<p>M.L. (MumakiL)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Galadhorn</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-858</link>
		<dc:creator>Galadhorn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 16:06:05 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-858</guid>
		<description>Widzę, że jestem mistrzem kontrowersyjnych felietonów :-P

Nie wiem, MumakiLu, jak sobie wyobrażasz &quot;spontaniczne zawieszenie niewiary&quot;. Moim zdaniem w tej akurat dziedzinie nasza wolna wola ma wiele do powiedzenia. To my wybieramy sobie lektury i to my decydujemy czy chcemy wejść w dany świat literacki, żeby go przeżyć głębiej.

Sam Tolkien pisze w jednym z listów: &quot;Oczywiście za pomocą tego potężnego środka, jakim jest &quot;mit&quot;, można wyrządzić wielką krzywdę, szczególnie celowo. Prawo do &quot;wolności&quot; wtór-stwórcy nie stanowi wśród upadłych ludzi żadnej gwarancji, że nie zostanie ono wykorzystane równie nikczemnie jak Wolna Wola&quot; (list nr 153). Mnie chodzi o takie &quot;mity&quot; i o takie interpretowanie &quot;mitów&quot;, które wyrządza krzywdę. Jako fideista wierzę głęboko, że toczy się o nasze życie wieczne wielka walka i po prostu zalecam sobie i innym ostrożność w wyborze lektur i interpretacji lektur.

Pozdrawiam znad książki Sz. Hołowni &quot;Tabletki z krzyżykiem. Pierwsza pomoc w lękach związanych z Bogiem, końcem świata, czyśćcem i duchami&quot;. I polecam - dobra książka...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Widzę, że jestem mistrzem kontrowersyjnych felietonów <img src='http://www.elendilion.pl/wp-includes/images/smilies/icon_razz.gif' alt=':-P' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nie wiem, MumakiLu, jak sobie wyobrażasz &#8220;spontaniczne zawieszenie niewiary&#8221;. Moim zdaniem w tej akurat dziedzinie nasza wolna wola ma wiele do powiedzenia. To my wybieramy sobie lektury i to my decydujemy czy chcemy wejść w dany świat literacki, żeby go przeżyć głębiej.</p>
<p>Sam Tolkien pisze w jednym z listów: &#8220;Oczywiście za pomocą tego potężnego środka, jakim jest &#8220;mit&#8221;, można wyrządzić wielką krzywdę, szczególnie celowo. Prawo do &#8220;wolności&#8221; wtór-stwórcy nie stanowi wśród upadłych ludzi żadnej gwarancji, że nie zostanie ono wykorzystane równie nikczemnie jak Wolna Wola&#8221; (list nr 153). Mnie chodzi o takie &#8220;mity&#8221; i o takie interpretowanie &#8220;mitów&#8221;, które wyrządza krzywdę. Jako fideista wierzę głęboko, że toczy się o nasze życie wieczne wielka walka i po prostu zalecam sobie i innym ostrożność w wyborze lektur i interpretacji lektur.</p>
<p>Pozdrawiam znad książki Sz. Hołowni &#8220;Tabletki z krzyżykiem. Pierwsza pomoc w lękach związanych z Bogiem, końcem świata, czyśćcem i duchami&#8221;. I polecam &#8211; dobra książka&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: M.L.</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-857</link>
		<dc:creator>M.L.</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 07 Aug 2007 15:50:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-857</guid>
		<description>Długo sie zastanawialem czy dodać swój komentarz. Moim zdaniem, powyższy esej jest klasycznym przykładem przesady. I nie chodzi o fantazje i rzeczywistośc. Niewątpliwie zmuszającym do zastanowienia się dramatem XX wieku, jest to, jak to się stało, że tak kulturalny i cywilizowany naród dał sie omamić zwykłemu szarlatanowi. 
Z drugiej jednak strony drażni mnie maniera przyrownywania byle fascynacji, choćby najbardziej dla nas niemprzyjemnej, do tak wielkiego i trudnego do wyobrażenia dramatu, jakim był nazizm i jego próba zawładnięcia światem. Znaj mospanie miarę, bo szczerze mówąc takie porównania pachną niepotrzebną egzaltacją i do niczego nie prowadzą, poza spowszednieniem naszego stosunku do dramatu, jaki mial miejsce 60 lat temu. 
To jedno. Drugie to już czysta tolkienisyka. Tytuł tego eseju sugeruje, ze zawieszenie niewiary jest aktem świadomym, zgodnie zresztą z tezą o samochcącym zawieszeniu niewiary. Problem polega na tym, że Tolkien za ideal uwazal spontaniczne zawieszenie nie wiary, a nie samochcące. A spontaniczne ma to do siebie, że nie zależy od naszej woli. :D

Pozdrawiam 

M.L. (MumakiL)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Długo sie zastanawialem czy dodać swój komentarz. Moim zdaniem, powyższy esej jest klasycznym przykładem przesady. I nie chodzi o fantazje i rzeczywistośc. Niewątpliwie zmuszającym do zastanowienia się dramatem XX wieku, jest to, jak to się stało, że tak kulturalny i cywilizowany naród dał sie omamić zwykłemu szarlatanowi.<br />
Z drugiej jednak strony drażni mnie maniera przyrownywania byle fascynacji, choćby najbardziej dla nas niemprzyjemnej, do tak wielkiego i trudnego do wyobrażenia dramatu, jakim był nazizm i jego próba zawładnięcia światem. Znaj mospanie miarę, bo szczerze mówąc takie porównania pachną niepotrzebną egzaltacją i do niczego nie prowadzą, poza spowszednieniem naszego stosunku do dramatu, jaki mial miejsce 60 lat temu.<br />
To jedno. Drugie to już czysta tolkienisyka. Tytuł tego eseju sugeruje, ze zawieszenie niewiary jest aktem świadomym, zgodnie zresztą z tezą o samochcącym zawieszeniu niewiary. Problem polega na tym, że Tolkien za ideal uwazal spontaniczne zawieszenie nie wiary, a nie samochcące. A spontaniczne ma to do siebie, że nie zależy od naszej woli. <img src='http://www.elendilion.pl/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Pozdrawiam </p>
<p>M.L. (MumakiL)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Galadhorn</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-751</link>
		<dc:creator>Galadhorn</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jul 2007 16:58:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-751</guid>
		<description>Zgadzam się. Czytałem to &quot;dzieło&quot; we fragmentach w polskim przekładzie i nie jest to żaden słowny majstersztyk. Ale z drugiej strony wizja nazistów, wizja &quot;czystego świata&quot; i &quot;aryjskiej supremacji&quot; to przecież pewna (złowroga) fantazja projektowana na przyszłość. Zawładnęła ona świadomością społeczeństwa niemieckiego, choć była to po prostu (złowroga dla tych, którzy zostali z niej wykluczeni) utopia. Taka sobie świecka mitologia oparta na pseudo-ewolucjonizmie i pseudo-archeologii... A jednak tylu ludzi &quot;zawiesiło swoją niewiarę&quot;, znieczuliło sumienia i poszło za brutalnym wezwaniem...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się. Czytałem to &#8220;dzieło&#8221; we fragmentach w polskim przekładzie i nie jest to żaden słowny majstersztyk. Ale z drugiej strony wizja nazistów, wizja &#8220;czystego świata&#8221; i &#8220;aryjskiej supremacji&#8221; to przecież pewna (złowroga) fantazja projektowana na przyszłość. Zawładnęła ona świadomością społeczeństwa niemieckiego, choć była to po prostu (złowroga dla tych, którzy zostali z niej wykluczeni) utopia. Taka sobie świecka mitologia oparta na pseudo-ewolucjonizmie i pseudo-archeologii&#8230; A jednak tylu ludzi &#8220;zawiesiło swoją niewiarę&#8221;, znieczuliło sumienia i poszło za brutalnym wezwaniem&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: tomgoold</title>
		<link>http://www.elendilion.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/comment-page-1/#comment-750</link>
		<dc:creator>tomgoold</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jul 2007 16:21:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://czytaj.elendili.pl/2007/07/24/niewiare-zawieszaae-ale-rozwanie/#comment-750</guid>
		<description>Ciekawy felieton, jednak &quot;Mein Kampf&quot; nie tylko nie jest dziełem fantastycznym a raczej nie jest dziełem w ogóle. To tylko grafomańska i chora wizja rzeczywistości. Z punktu widzenia literatury to potworny gniot, pomijając fakt, że autorem jest jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości. Nigdy nie określiłbym też tej książki jako &quot;dobrze skonstruowanej fantazji&quot;. W ogóle trudno mi uwierzyć, że poza historykami ktoś jest w stanie przez to przebrnąć z własnej woli.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ciekawy felieton, jednak &#8220;Mein Kampf&#8221; nie tylko nie jest dziełem fantastycznym a raczej nie jest dziełem w ogóle. To tylko grafomańska i chora wizja rzeczywistości. Z punktu widzenia literatury to potworny gniot, pomijając fakt, że autorem jest jeden z największych zbrodniarzy w historii ludzkości. Nigdy nie określiłbym też tej książki jako &#8220;dobrze skonstruowanej fantazji&#8221;. W ogóle trudno mi uwierzyć, że poza historykami ktoś jest w stanie przez to przebrnąć z własnej woli.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

