Na półkach księgarskich: The Company They Keep
The Company They Keep: C. S. Lewis and J.R.R. Tolkien as Writers in Community. Autorka: Diana Pavlac Glyer, Kent State University Press, Kent, OH, USA 2007; twarda oprawa, 294 stron, cena – 45 USD.
Nancy Martsch w Beyond Bree z maja 2007 napisała:
Inklingowie pisali. Pisali bardzo dużo. To niezwykłe, jak wiele pamiętników, listów, książek, wierszy, recenzji, sztuk, artykułów, traktatów filozoficznych, prac naukowych napisała ta dziewiętnastka mężczyzn. Wszyscy wiemy, że Inklingowie to grupa oksfordzkich przyjaciół, którzy w czwartki spotykali się w mieszkaniu C. S. Lewisa na terenie Magdalen College, a we wtorki w pubie “Eagle and Child” żeby wspólnie się napić, podyskutować i poczytać swoje prace. Diana Glyer twierdzi, że te spotkania, zwłaszcza spotkania w mieszkaniu Lewisa, to były spotkania grupy literackiej. Ich celem była wzajemna krytyka i zachęta do dalszego pisania.
Glyer, która sama miała okazję być członkinią grupy literackiej, bazuje na własnym doświadczeniu oraz na badaniach naukowych i opisuje, w jaki sposób pisarze mogą na siebie nawzajem oddziaływać. “Wpływ” był u Inklingów najczęściej negowany, bo słowo to kojarzyło się z zapożyczaniem lub naśladowaniem. “Wpływ” może jednak oznaczać również zachętę, a ta była czymś naturalnym dla Inklingów.
Za typologią Le Fevre’a Glyer wyróżnia cztery typy wpływu: “rezonatorów” (zachęta, pomoc), “oponentów” (krytyka, wyzwania, żeby tworzyć lepiej), “redaktorów” (wstępne czytanie, analiza krytyczna), “współpracowników” (wspólne publikacje, redagowanie pracy kolegi itd.). Do tych typów Glyer dodaje piąty: “referentów” (pisanie o sobie nawzajem, włączanie do swoich dzieł idei kolegów). Jej wniosek jest następujący “Wielka Literatura” powstaje nie w umyśle pojedynczego pisarza tworzącego w izolacji, ale w grupie pisarzy, którzy na siebie nawzajem wpływają.
Glyer ukazuje te pięć typów wpływu na wielu przykładach z twórczości Inklingów: we wzmiankach w listach i dziennikach, notkach na marginesach rękopisów itp. Aby podać przykład (ze stron 108-109): C. S. Lewis w Arthurian Torso opisuj, jak Charles Williams czytał dwa pierwsze rozdziały swojego Figure of Arthur Lewisowi i Tolkienowi. Tolkien przerwał z filologicznym pytaniem na temat znaczenia słowa daily we frazie: Give us this day our daily bread (Lewis zapisał to słowo w grece). W tym miejscu na marginesie swojego rękopisu Williams napisał: Tolkien. Poeta zmarł zanim jego poemat został ukończony, więc Lewis zredagował go i wydał wraz z własnym esejem – całości nadał tytuł Arthurian Torso.
Silmarillion Tolkiena może być traktowany jako “wymagający przeczytania”, bo pisany był dla własnej satysfakcji pisarza (“proza pisarza”), gdy dla kontrastu Władca Pierścieni był pisany w celu opublikowania go i Tolkien pracował nad nim konsultując swoją pracę z innymi Inklingami (“proza czytelnika”, str. 65). Inklingowie tworzyli swoje najlepsze dzieła pracując nad nimi razem.
Dla Tolkiena najbardziej typowe było to, że wpierw zapisywał on swój pomysł, a potem pracował nad nim pisząc i przepisując tak długo, aż otrzymał efekt, którego pragnął. Lewis inaczej – lubił najpierw przedyskutować swoje pomysły, potem zapisywał je w różnych formach, aż dochodził do tego, czego tak naprawdę pragnął i w końcu zapisywał finalną formę. Glyer sugeruje, że głośny sprzeciw Hugo Dysona wobec “elfów”, co skutkowało rzadszym czytaniem na głos przez Tolkiena, doprowadził do rozpadu grupy (str. 88).
Często zapomina się o innych Inklingach. Gervase Mathew był w grupie ważnym czytelnikiem i krytykiem. Inteligentny dowcip i łagodna zachęta Warniego Lewisa trzymała tę grupę razem. Zakres wiedzy wśród członków Inklingów był zaiste inspirujący! To coś, co każdy poszukujący “wpływu na Tolkiena” powinien koniecznie wziąć pod uwagę. Glyer pokazuje ponadto, że wiedzę o Inklingach czerpiemy często z niespodziewanych źródeł, jak na przykład z notatek Warniego Lewisa.
W książce The Company They Keep Diana Pavlac Glyer przekonująco ukazuje znaczenie nieustannego wzajemnego wpływu pośród Inklingów. Książka będzie ważnym przyczynkiem do studiów nad tą grupą pisarzy.
Najkrócej rzecz ujmując, żaden z Inklingów nie napisałby danej rzeczy w ten sam sposób, gdyby nie istniał wpływ tej grupy (str. 215).
Odnośnik do strony, która prezentuje dzieła Inklingów czytane przez innych Inklingów przed ich publikacją.
Kategorie wpisu: Nowości wydawnicze


2 Komentarzy do wpisu "Na półkach księgarskich: The Company They Keep"
Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Zwycięzcy Imperishable Flame Awards za rok 2007, dnia 30.12.2007 o godzinie 11:48
[...] o tej książce tutaj. Będzie ona najpewniej jednym z najważniejszych źródeł, jeżeli ktoś bada twórczość i biografie [...]
Elendilion - Tolkienowski Serwis Informacyjny » Blog Archive » Nominacja Hugo Award dla Diany Glyer, dnia 27.03.2008 o godzinie 0:50
[...] znakomitej książce Diany Glyer pod tytułem The Company They Keep pisaliśmy szczegółowo tutaj. Książka po zdobyciu nagrody Imperishable Flame Award za okres 2006/2007 teraz otrzymuje nominację [...]
Zostaw komentarz