Adaneth Ostatni statek
Z poetyckiej kolekcji Elendilich
Joasia “Adaneth” Drzewowska zaprezentowała ostatnio na Forum Elendilich (w dziale poezji) swój najnowszy utwór poetycki – serię wierszy 13-zgłoskowcem, która nosi wspólny tytuł Ostatni statek. Zapraszamy do wspólnej lektury! Nam bardzo się podoba (i przypomina się zapomniany poemat Tadeusza A. Olszańskiego sprzed lat pt. Szary port, szare morze, Gwaihirzę nr 20, styczeń 1991). Dziękujemy, Adanciu!
Ostatni statek
I. Bilbo
Nie widzą brzegu z daleka
oczy zmętniałe.
Czy gonię coś, czy uciekam -
już zapomniałem.
I dokąd mnie, Elfów Gwiazdo,
uwodzisz teraz?
Ostatnią dać ci mam zazdrość,
wszystko zabierasz?
Już nie istnieje pragnienie,
w ogniu zniszczone.
Co będzie mi ukojeniem
nim przyjdzie koniec?
II. Gandalf
Nim do domu powrócę, obudzę wspomnienia
ogrodów Lórienowych, wpółdziennych rozblasków,
półmroków przez pół sennych, miękkich świateł brzasku,
gdy je pierwszy Anoru dotyk rozpromieniał.
Nim do domu powrócę, pamięcią utulę
Śródziemia szorstką zieleń, co w kwieciu rozśmiana,
i twardy puls płomienia – w miłości i w ranach
jednako krew rozpalał lodowatym bólem.
Nim do domu powrócę, przypomnę raz jeszcze
to, co nad myśl i słowa i nad czas jest wielkie
i – gdzie dom mój prawdziwy? – zaskowyczy serce
wstrząśnięte nieodpartych wątpliwości dreszczem.
III. Galadriel
W światło wpatrzona, wsłuchana w ciszę,
z łez cała –
chcę znów zobaczyć, drżę, by usłyszeć,
co znałam.
Przez bunt, przez gorycz mych dni i nocy,
przez wieki
– nigdy mi Aman nie był tak obcy,
daleki.
Wolno mi płynąć wodą i niebem,
powracam,
ale nie mogę pojąć – dlaczego
i za co.
Kto przeznaczenia drogę przede mną
odwrócił?
Któż zdołał buntów moich daremność
odkupić?
IV. Elrond
Płynę do ciebie, miła, przez morskich wód piany,
przez słodycze i cienie czasów zapomnianych,
przez jasności i bóle dróg krętych i prostych,
i poprzez ciernie rozstań, co mi w serce wrosły.
Płynę, wierząc, że czekasz za granicą Morza,
że ciepłem swoim zgasisz moich tęsknot pożar,
że me zmęczenie do snu szeptem ukołyszesz,
że to, co we mnie krzyczy, poprzemieniasz w ciszę.
Płynę, bo pierwsza przeszłaś niegdyś Prostym Szlakiem.
Wiem, że na brzegu czekasz, choć nie wiem, na jakim.
I choćby statek grobem na dnie morza osiadł,
płynę, bo tobie ufam. Płynę, bo cię kocham.
V. Frodo
zawiń mi świat
w szkła krople srebrne
zawiń mi w deszcz
spakuj jak dar
jak wielki prezent
co dla mnie jest
przyjmę z twych rąk
i to co mija
i to co trwa
wszystko chcę wziąć
by dar rozwijać
by wciąż go brać
gdy zbraknie sił
dłoniom najmniejszym
by dźwigać świat
deszczem go zwiń
w blask najsrebrniejszy
najczystszej z gwiazd
Kategorie wpisu: Twórczość fanów


3 Komentarzy do wpisu "Adaneth Ostatni statek
Z poetyckiej kolekcji Elendilich"
Telperion, dnia 06.05.2007 o godzinie 11:25
Wiersze bardzo mi sie podobaja, szczegolnie “Elrond” i “Garadiel”.
“(…)I choćby statek grobem na dnie morza osiadł,
płynę, bo tobie ufam. Płynę, bo cię kocham” to moj ulubiony fragment…
Jakby powiedzial moj byly polonista “bombowe pioro, bombowe” Adaneth…
Tornene, dnia 06.05.2007 o godzinie 22:34
Jestem pod ogromnym wrażeniem. Majstersztyk!
Galadhorn, dnia 07.05.2007 o godzinie 10:26
Oto poezja! Czyste piękno, światło, mądrość, Adanciu. Dziękuję!
Zostaw komentarz