Ślad J.R.R. Tolkiena w Londynie
Podczas wędrówek po stolicy Zjednoczonego Królestwa natknąć się można nie niespodziewany ślad po J.R.R. Tolkienie. To mało znany fakt, ale Profesor został poproszony o konsultację naukową podczas ozdabiania inskrypcjami londyńskiej siedziby The Corporation of Church (patrz zdjęcie po prawej), czyli gremialnego ciała anglikańskiej wspólnoty kościelnej, którego głową jest arcybiskup Canterbury. Budynek ufundowano w czasach wiktoriańskich, ale ostatecznie powstał dopiero w latach 30. XX w. O jego dziejach i dniu dzisiejszym informuje strona internetowa Korporacji. Cóż Tolkienowskiego możemy tam znaleźć? Na froncie Dziedzińca Dziekańskiego (Dean’s Yard) umieszczono wyrzeźbione herby prowincji i metropolii anglikańskich.
Niedaleko herbu biskupa Yorku znajdziemy podobiznę słynnego Rogu Ulphusa, niezwykłej pamiątki z czasów duńskiej dominacji w okresie anglosaksońskim. Wykonany z kości słoniowej i złota Róg Ulphusa przechowywany jest w skarbcu katedry w Yorku (po lewej na zdjęciu z 1908 r.). Róg ten był darem dla Kościoła, złożonym przez duńskiego króla Northumbrii. Zdarzeniu temu towarzyszyło też nadanie ziemi, na której wybudowano najstarszy kościół – poprzednika dzisiejszej katedry. Imię króla Ulphusa zapisano runami na dokumencie anglo-duńskim z XI w. (patrz pierwsza inskrypcja po prawej). ![]()
Ponieważ archikatedra w Canterbury nie posiada pamiątki podobnej do Rogu Ulphusa, która upamiętniłaby nadanie przez króla Æthelberta ziemi, na której stoi dzisiejszy kościół, przy herbie arcybiskupa Canterbury w tym samym portyku wyrzeźbiono w latach 30. inskrypcję literami typowymi dla czasów anglosaksońskich (patrz druga inskrypcja po prawej). Obie inskrypcje zaprojektował profesor J.R.R. Tolkien.
Źródło: Niezapominka (na podstawie informacji od Hyalmy)
Kategorie wpisu: Biografia Tolkiena


4 Komentarzy do wpisu "Ślad J.R.R. Tolkiena w Londynie"
Nol, dnia 10.04.2007 o godzinie 16:55
Ta druga inskrypcja to ma być Æthel(bert), tak? Mi nasunęło się od razu skojarzenie z sindarińskim edhel – elf
Wyguglałem, że “æthel” znaczy “noble”… może Tolkien zaczerpnął edhela ze stang?
Galadhorn, dnia 10.04.2007 o godzinie 17:02
Nie jestem zwolennikiem poszukiwań takich inspiracji. Słowo “Edhel” musi mieć taką formę, jeżeli istnieje quen. “Elda”. A przecież “Elda”, “Eldarin” istniały już w najdawniejszej fazie koncepcyjnej quenya (qenya)!
Nol, dnia 10.04.2007 o godzinie 17:42
OK, niemniej podobieństwo samo się nasuwa
Kiedy pojawił się “edhel”? (noldorin? sindarin?)
Galadhorn, dnia 11.04.2007 o godzinie 7:17
Jeszcze w noldorinie. Nie znalazłem tego słowa w “Leksykonie gnomijskim”, ale – to warto sprawdzić – słowo takie istniało w latach 30.
Zostaw komentarz