Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Namárië, Sosno Tolkiena!

Źródło: Tolkien Society
Zdjęcie drzewa Pinus nigra: Jim Linwood

Smutna wiadomość. Ogród Botaniczny w Oksfordzie (The Oxford Botanic Garden) ogłosił właśnie, że z powodów bezpieczeństwa potężna sosna czarna (ang. black pine, łac. Pinus nigra), ulubione drzewo Tolkiena, zostanie w najbliższym czasie ścięta.

W ubiegły weekend złamały się dwa wielkie konary słynnego drzewa. W związku z tym Rada Miasta Oksfordu oraz władze Uniwersytetu Oksfordzkiego musiały podjąć tę bardzo trudną decyzję. Drzewo trzeba – ich zdaniem – ściąć, żeby uchronić gości Ogrodu Botanicznego przed niebezpieczeństwem. Dyrektorka Ogrodu, dr Alison Foster, ogłosiła wolę uczczenia drzewa w związku z jego tolkienowską historią.

Słynna sosna czarna była jednym z najważniejszych drzew w Ogrodzie Botanicznym. Wielu ludzi odwiedzało to miejsce po to, żeby zobaczyć i dotknąć drzewo, które tak ukochał J.R.R. Tolkien. Władze Ogrodu chcą wykorzystać drewno sosny w projekcie edukacyjnym “One Oak”. W uroczystości upamiętniającej drzewo weźmie też udział Tolkien Society (Towarzystwo Tolkienowskie).

Tolkien potępiał bezrozumne albo kierowane żądzą zysku niszczenie drzew, ale w tym przypadku chodzi o dość uzasadniony zabieg związany z bezpieczeństwem samego Ogrodu Botanicznego i jego gości. Wszystko musi kiedyś przeminąć…

Przeczytaj resztę wpisu »

Już jest! – zwiastun Hobbita: Bitwy Pięciu Armii!


Dzisiaj mieliśmy premierę pierwszego zwiastuna (ang. teaser trailer) filmu Hobbit: Bitwa Pięciu Armii! Oczekiwany zwiastun pojawił się w sieci o 21.00 polskiego czasu. Oto zwiastun. Jak Wam się podoba? Czy trafne jest nawiązanie muzyczne do Władcy Pierścieni? Co ciekawego wypatrzyliście w zwiastunie?

Powrót króla na e1

Plakat Patricka ConnanaNie wszystko co można nazwać grą tolkienowską powstaje od zera. Bo z jednej strony są gry video, karciane czy planszowe i inne, gdzie ktoś wpada na pomysł nowej mechaniki rozgrywki, zgrabnie oddającej np. Wojnę o Pierścień, ktoś inny dostarcza ilustracje według własnego pomysłu. Z drugiej, przecież wystarczy wziąć coś co już wszyscy znają, dodać kilka usprawnień i ubrać wszystko w filmowe obrazki. Ot, takie Monopoly czy Ryzyko, mają swoje Śródziemne warianty. I oczywiście, są szachy. Tu jest o tyle łatwiej, że nie trzeba dbać o licencję od twórcy zasad. Jeżeli poszukacie po Internecie, z pewnością znajdziecie dziesiątki zestawów szachów nawiązujących do dzieła Tolkienia. Nie powiem, część z nich naprawdę robi wrażenie, chociażby ten zestaw od Noble Collection czy zestaw Franklin Mint. Jest też mnóstwo innych. Ba, niektórzy z Was oglądając filmowego Hobbita zauważyli figury szachowe w domu Beorna, z niedźwiedziami-królami i jeżami-pionkami. Jeżeli nie, ich replikę można zobaczyć tu.

Ale nie o tym chciałem pisać, nie będzie to przegląd najciekawszych wizualnie tolkienowskich szachów. Rzecz w tym, że zamiast zmiany wyglądu bierek i szachownicy, można zmienić zasady rozgrywki. Właśnie tego dokonał Robert Price. Na serwisie The Chess Variants Pages, zajmującym się właśnie publikowaniem wszelakich modyfikacji klasycznych szachów, zamieścił zasady wymyślonego przez siebie wariantu The Fellowship of the Ring. I reguły tej gry chciałem Wam przedstawić. Przeczytaj resztę wpisu »

Recenzja gry LEGO Hobbit

Od ostatniej części filmowego Władcy Pierścieni Petera Jacksona do wydania gry LEGO Władca Pierścieni studia TT Games minęło 9 lat. Przez te lata świat ujrzało wiele gier, mniej lub bardziej nawiązujących do filmu – strategie, RPG, gry akcji, a klockowa wersja była już bardziej dodatkiem do tego wszystkiego. Jednak tym razem pierwsze zapowiedzi pojawiły się mniej więcej wtedy co w kinach Pustkowie Smauga, a sama gra zagościła w sklepach osiem miesięcy przed finałem filmowej serii. Nie ma co liczyć na zdradzenie fabuły ostatniej części historii, otrzymujemy tylko dwa pierwsze odcinki. Jak prezentuje się najnowsza produkcja pod szyldem LEGO, co się zmieniło od czasu Władcy Pierścieni? Zobaczmy. Przeczytaj resztę wpisu »

«Obyśmy przetrzymali tych Sarumanów
i zobaczyli znowu wiosnę pośród drzew…»

Mija dokładnie dwadzieścia lat od chwili, gdy poważnie zabrałem się za dokończenie dziejów naszych szanownych hobbickich przodków z Trzeciej Ery. Spoglądam na wschód i na zachód, patrzę na północ, a także na południe, a nigdzie nie dostrzegam żadnego Saurona. Widzę zaś wielu, bardzo wielu spadkobierców Sarumana. My Hobbici nie mamy przeciw nim żadnej magicznej broni. A jednak, moi drodzy mości-hobbici, wznoszę za Was ten toast: “Za Hobbitów! Obyśmy przetrzymali tych Sarumanów i zobaczyli znowu wiosnę pośród drzew”!

(J.R.R. Tolkien, przemówienie)

O oczekiwanej premierze nagrań ze spotkania Tolkiena z jego wielbicielami w Rotterdamie w 1958 przeczytacie tutaj oraz tutaj. Wciąż nie wiemy, kiedy taśma z Rotterdamu, która od dwudziestu lat jest w posiadaniu kolekcjonera René van Rossenberga, ujrzy światło dzienne. Ale wszyscy czekamy na pełny zapis przemówienia Profesora… Dziś ujawniliśmy Wam większy fragment toastu Tolkiena – powyżej. Zaś niżej przedstawiamy zdjęcie interesującego tekstu, który opisuje przemowę Tolkiena – “Tolkien’s Exeptional Visit to Holland: A Reconstruction” (w: Proceedings of the J.R.R. Tolkien Centenary Conference).

The Fëanor Triptych by Tom Loback
(Quenya translation by Ryszard Derdzinski)

From Tom Loback’s Facebook – see here.
More on Tom Loback in our service see here.
G-i-P’s gallery of Tom Loback can be seen here.

“Over the past year or so I have been fortunate that a number of collectors have been purchasing my illustrations. Many of these were work I did back in the 1980s for a number of book proposals that didn’t come to fruition and for the extensive Tolkien fan community publications like Parma Eldalamberon, Vinyar Tengwar, Mythlore, Beyond Bree and others.

 

I had produced and sold others in black and white or hand-colored limited edition prints presented as pages from Illuminated Elven Manuscripts or scrolls with texts written in Elvish. They were quite popular and the idea was widely imitated. I also have now had the great good fortune to be commissioned to do some new works. They were conceived and realized as sets of triptychs depicting scenes from J.R.R. Tolkien’s The Silmarillion and other works.

The first triptych, the Fëanor Triptych, of three illustrations concerned the conception, inception and hallowing of the three great Jewels, the Silmarils, created by the Noldorin Elf Fëanor, greatest of all Jewel-smiths from the light of the Two Trees that lit the world.

I had the the expert help of Ryszard Viajante Derdzinski in translating passages into the elvish language of Quenya.” For these who are interested in Quenya we present the English and Elvish text which can be seen in the Tengwar transcription on each part of the Fëanor Triptych:

1. The Eldar said that the light of the Two Trees, Laurelin and Telperion, had been snared in the tresses of Galadriel for it was golden like the hair of her father, Finarfin, and was touched by the starlike silver hair of, Eärwen, her mother. Many thought that this saying first gave to Fëanor the idea of imprisoning and blending the light of the Trees that later took shape in his hands as the Silmarils. For Fëanor beheld the hair of Galadriel with wonder and delight. He begged three times for a tress, but Galadriel would not give him even one hair. These two kinsfolk, the greatest of the Eldar of Valinor, were unfriends forever.

Quetir i Eldar sa Alduo cálë, i cálë Laurelin ar Telperiono, raina findessen Altarielva an sa laurëa ve findessë atarya, Arafinwéva, ar sa appaina elvëa silma findessenen Eärwen, amiliryava. Limbi sinter sa equessë sina antanë setya Fëanáron i inca an remban ar ostien Alduo cálë sa ento né canta Silmarilli maryanta. An Fëanáro cennë Altarielva findessë as elmenda ar larma. Se arcanes nel an erya findë mal Altariellë úne antas erya finë. Min nossëo, antaurië imbi Eldar Valinórëo, te ner únildor oialë.

2. Fëanor, being come to his full might, was filled with a new thought and he pondered how the light of the Trees might be preserved unperishable. Then he began a long and secret labor, and he summoned all his lore, and all his power, and all his subtle skill, for he purposed to make things more fair than any of the Eldar had yet made, that should last beyond the end of all. And the inner fire Fëanor made of the blended light of the trees of Valinor. Of their own radiance even in the dark they shone as were they indeed living things and they rejoiced in light and gave it back in hues more marvellous than before. And the heart of Fëanor was fast bound in these things he himself had made.

Fëanáro quanta-túreryassë né quantaina vinya incanen ar sannë manen hapë ilfirin i cálë Alduo. Tá yestanes i tarassë anda ar muina. Hostanes ilya handerya, ar ilya túrerya, ar ilya varda cururya an selyanes carita i tanwi vanimë lá i exë cárina Eldainen i vórië pell’ Ambar-metta. Ar Fëanáro carnë i minnanár ostimanen cáleva Alduo Valinóreva. Ñaltantanen míri sinë sillë morniessë sívë e coirië nati, ar alassenta cálessë ar te enantaner i cálë cuilínen írimë lá yá. Ar indo Fëanárova né larcavë lanwa as sinë nati i insë carnë.

3. As three great jewels they were in form, like the crystal of diamonds yet more strong than adamant, so that no violence could mar or break it within the Kingdom of Arda. Yet that crystal was to the Silmarils as is the body to the Children of Illúvatar: the house of its inner fire, that is within it and yet in all parts of it, and is its life. But not until the end, until the Sun passes and the Moon falls, shall it be known of what substance they were made. And Varda hallowed the Silmarils so that no mortal flesh, nor anything of evil will might touch them, but it was scorched and withered. And Mandos foretold that the fate of Arda was locked within them.

Ve míri neldë te náner cantantassë, ve maril nammírion mal tulca lá exë míri. Ar Ardassë úner polë hastatas hya hyanetas. Ananta i maril engë Silmarillin ve hröa Eruhinin: i cöa mirnaréva, fëava i ëa mir sassë ar ilya rantassë sava, ar ëa coivierya. Mal tenna i metta, tenna Anar Isilye vanwë ar atalantë úner istuva i hrón yo míri sinë cárina nar. Tá Varda ainanë i Silmarilli sië úquen firimonna hya únat ulcullo polë appa te, mal se nánë ustaina ar hessa. Ar Mandos apaquentë i umbar Ardo yonda Silmarillessen.

_________________________

G-i-P stands for Gwaith-i-Phethain, ‘The Fellowship of the Word-smiths’€™ or the linguistic website devoted to post-Tolkienian constructions in the ‘reconstructed’€ languages of Middle-earth [link].

Visit us on Facebook

Sobótka czyli Dzień Środka Roku (24-26 czerwca)

Najkrótszą nocą roku 2014 jest ta z 21 na 22 czerwca. Dnia 21 czerwca o godzinie 12.51 zachodzi zjawisko przesilenia letniego (patrz tutaj). Jednak krytyczny moment w rocznym kalendarzu człowiek nieuzbrojony w przyrządy astronomiczne dostrzega dopiero w okolicy 25 czerwca. Wtedy też Śródziemie celebruje Dzień Środka Roku (według Reformy Naszego Kalendarza). W naszym świecie ten okres w roku był przez różne kultury celebrowany na różne sposoby jako noc świętojańska, Sobótka, Mid-summer, Ukon juhla, Sonnenwende itp. Staroangielski kronikarz Beda Czcigodny w swoim dziele De temporum ratione nazywa czerwiec i lipiec se Ærra Liþa (‘przed lithe‘) i se Æfterra Liþa (‘po lithe‘), co świadczy o istnieniu okresu przesilenia letniego, który nazywano po anglosaksońsku Liþa. Do tego terminu nawiązuje Tolkien opisując hobbicką Sobótkę, ang. Lithe. Inne nazwy święta przesilenia letniego w legendarium Tolkiena to Tarnin Austa ‘Bramy Lata’ (HoMe I, II) i Erulaitalë ‘Wychwalanie Boga’. Przeczytajmy raz jeszcze tekst na temat Sobótki w Śródziemiu (celebrowanej przez nas w dniach 24, 25 i 26 czerwca), który powstał 21 czerwca 2009 r. w naszym serwisie…

Przeczytaj resztę wpisu »

Taśma Tolkiena i pewne poetyckie wyzwanie

Tolkien w Rotterdamie w 1958

W ubiegłym miesiącu pisaliśmy o przygotowaniach do publikacji zapisu dźwiękowego z wizyty J.R.R. Tolkiena u jego holenderskich wielbicieli w roku 1958 (patrz tutaj – chodzi o zdarzenie z 28 marca 1958; krótka relacja z tego spotkania znajduje się w Biografii Carpentera, a bardzo szczegółowy opis znajduje się w zbiorze tekstów z 1993 roku pt. The Proceedings of the J.R.R. Tolkien Centenary Conference). Zgodnie z relacjami nagranie zawiera tekst Tolkiena, który został wygłoszony w jego własnym języku quenya. Chodzi o wiersz, który po angielsku brzmi tak:

«Twenty years have flowed away down the long river
And never in my life will return for me from the sea.
Ah, years in which, looking far away, I saw ages long past
When still trees bloomed free in a wide country.
Alas, for now all begins to wither in the breath
of cold-hearted wizards.
[To know things they break them
And their stern lordship they establish
Through fear of death.]»

«Dwadzieścia lat odpłynęło w dół długiej rzeki
I nigdy za mojego życia nie wrócą one do mnie z morza.
Ach, lata w których, patrząc w dal widziałem wieki dawno minione,
gdy wciąż drzewa swobodnie zakwitały w przestronnej krainie.
Niestety teraz wszystko zaczyna blednąć razem z tchnieniem
czarodziejów o zimnych sercach.
[Żeby poznać rzeczy, niszczą je,
a swe surowe rządy ustanowili
szerząc lęk przed śmiercią.]»

Możemy zatem oczekiwać bardzo ciekawego tekstu w języku Noldorów, który pokaże nam na przykład, jak Tolkien poradził sobie w quenya z bardzo problematycznym słowem never albo to begin (wciąż nie znamy tych jakże potrzebnych słów i w naszych quenejskich tłumaczeniach uciekamy się do różnorakich rekonstrukcji). Zanim jednak poznamy tłumaczenie samego Profesora, możemy wziąć udział w eksperymencie, który został zaproponowany przez badacza języków Tolkiena, Carla F. Hostettera (wydawcy pism Vinyar Tengwar i Parma Eldalamberon)!

Carl na liście dyskusyjnej Lambengolmor (wpis #1147, patrz tutaj) pisze: “Sama wiadomość i fakt, że znamy angielskie tłumaczenie quenejskiego wiersza, dają nam szczególną sposobność do przeprowadzenia kontrolowanego eksperymentu w dziedzinie quenejskich przekładów. Eksperyment pozwoli nam się przekonać, jak bliscy samemu Tolkiowi mogą być poszczególni tłumacze. Zobaczmy jak poradzimy sobie z quenejskim tekstem, zanim dowiemy się, jak wygląda on naprawdę”. Carl F. Hostetter zaprasza nas wszystkich do przedstawienia swojej quenejskiej interpretacji tego tekstu na liście Lambengolmor. A my zachęcamy do tego samego w komentarzach na Elendilionie (Wasze propozycje zostaną przekazane do Stanów Zjednoczonych). Oto pierwsza propozycja – moja własna:

Ai! yúquëan loar anduinenen undu-siriër
ar ullúmë cuilenyassë entuluva nin ëarello.
Ai! loar yassen palantirala cennen yéni-andë vanwë
írë ambë i aldar lehta-lostaner yanda-noriessë.
Ai! sí ilya queluva súlinen
ringa-hondë istarion.

[An ista i náti entë racir te
ar sarda hérenta tulcantë
ter i nurusossë.]

(z języka angielskiego na quenejski tłumaczył
Ryszard “Galadhorn” Derdziński)

Jeżeli chcecie wziąć udział w eksperymencie, zapraszamy Was albo na listę dyskusyjną Lambengolmor, albo do naszych komentarzy. Odwagi i do dzieła!

_________________________

G-i-P stands for Gwaith-i-Phethain, ‘The Fellowship of the Word-smiths’€™ or the linguistic website devoted to post-Tolkienian constructions in the ‘reconstructed’€ languages of Middle-earth [link].

Visit us on Facebook

XVI Tolk-Folk już za miesiąc

Ktoś jeszcze nie ma pomysłu na wakacje, a chciałby je spędzić w tolkienowskich klimatach? Odpowiedź jest prosta: Tolk-Folk! Jak co roku, i tym razem fani twórczości profesora zjadą się w Góry Sowie, by razem się bawić. Tegoroczny Tolk-Folk, opatrzony numerem XVI odbędzie się pod hasłem Ostatni Sojusz. Termin imprezy to 14 (poniedziałek) – 20 lipca (niedziela), a główna atrakcja, Bitwa Ostatniego Sojuszu, odbędzie się w sobotę wieczorem. Większa część imprezy będzie miała miejsce w Piławie Górnej, gdzie mieści się pole namiotowe, ale na sobotę przeniesie się do Parku Miejskiego w Bielawie. Osoby chętne na przeprowadzenie jakiegoś punktu programu mogą liczyć na obniżkę ceny akredytacji o 25%. Dalej można też zgłaszać swój udział w bitwie.

Więcej szczegółów:
http://tolk-folk.pl/
https://www.facebook.com/TolkFolk
http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=557

«Widzę zaś wielu, bardzo wielu spadkobierców Sarumana…» (J.R.R. Tolkien)


Źródło: Legendarium

«Spoglądam na wschód i na zachód,
patrzę na północ, a także na południe,
a nigdzie nie dostrzegam żadnego Saurona.
Widzę zaś wielu, bardzo wielu spadkobierców Sarumana…»

Przeczytaliście właśnie fragment nieznanego do tej pory nagrania J.R.R. Tolkiena, swoistego poematu o współczesności i o “Sarumanach” naszych czasów. Więcej o nagraniu dowiemy się już niedługo, podczas specjalnego wydarzenia Tolkien Estate, przy okazji premiery książkowego Beowulfa (o którym pisaliśmy tutaj).

Posłuchajmy głosu samego Tolkiena – głosu z nowo odkrytej taśmy, która w całości zostanie udostępniona on-line jeszcze w maju:

 

Wcześniejsze wpisy →