Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Billy Boyd zaśpiewa The Last Goodbye w Hobbicie!

Talent wokalny Billy’ego Boyda, filmowego Peregrina Tuka, poznaliśmy już  w ekranizacji Władcy Pierścieni. Jego słynną piosenkę Edge of Night znamy z emocjonującej sceny w Powrocie Króla. Wykorzystano ją w zwiastunie ostatniej części Hobbita (pisaliśmy o nim tutaj). Dziś dowiedzieliśmy się, że Billy Boyd zaśpiewa piosenkę, która będzie promować Hobbita: Bitwę Pięciu Armii. Usłyszymy ją w czasie napisów końcowych. Będzie nosić tytuł The Last Goodbye. Ostatnie pożegnanie ekranizacjami tolkienowskimi Petera Jacksona? Oto dwa utwory Billy’ego Boyda, które niechaj pomogą nam dobrze zacząć nowy tydzień.

Tolkien spod Wawelu w Religia.tv (recenzja)

Chcielibyśmy przypomnieć Wam tekst z listopada 2010 o “polskim Inklingu”, prof. Przemysławie Mroczkowskim.

Obejrzałem dziś niezwykły 25-minutowy film. Łukasz Smolnik z Religia.tv stworzył w nim ciekawy, dogłębny portret jednego z najznamienitszych polskich anglistów, profesora Przemysława Mroczkowskiego. Film zrealizowano w cyklu “Nieznani – Zapomniani”. Nosił on tytuł Tolkien spod Wawelu.

Najpierw o samej realizacji. W dokumencie występuje wiele ciekawych osób, przede wszystkim jedna z córek profesora, pani Maria Anuncjata Gardziel (druga córka, pani Joanna Petry-Mroczkowska pomagała w realizacji filmu Łukaszowi Smolnikowi). Są też angliści, tłumacze, np. pan Tomasz Fiałkowski, pani Muskat-Tabakowska, są aktorzy: Elżbieta Bożyk (anglistka-aktorka) oraz Jerzy Stuhr. Film jest bardzo ładnie zrealizowany, z pięknymi zdjęciami rejestrowanymi w Krakowie i w Tyńcu, na Wawelu i w Collegium Maius. Świetne zbliżenia na wspominających profesora Mroczkowskiego – ciemne tło, z którego światło wydobywa twarze rozmówców. Przede wszystkim w ciągu tych dwudziestu pięciu minut otrzymujemy niezwykłą porcję informacji. Niech będą one uzupełnieniem tego, co już pisaliśmy o profesorze Mroczkowskim w naszym serwisie: “Polacy, którzy znali Tolkiena: prof. Przemysław Mroczkowski“oraz “Poland (…) is ever in my mind” (J.R.R. Tolkien)“.

Przeczytaj resztę wpisu »

J.R.R. Tolkien, Mitopoeia
(poemat filozoficzny z 1931 r.)

Mitopoeia czy mitopeja? O znaczeniu tego słowa i o poszukiwaniu jego polskiej formy pisaliśmy już w 2007 roku (“Polska mitopeja czy mitopoeia”)? Jest jesień, są zatem “długie jesienne wieczory”. Proponujemy Wam w związku z tym lekturę jedynego w dorobku J.R.R. Tolkiena poematu filozoficznego, który powstał jesienią 1931 roku, ale opublikowano go po raz pierwszy dopiero po śmierci autora, w 1988. Jest to utwór trudny, wymagający skupienia. Poznajcie go w tłumaczeniu Tadeusza A. Olszańskiego. Historia publikacji tego przekładu jest interesująca. Wpierw ujrzał on światło dzienne w fanzinie Śląskiego Klubu Fantastyki Gwaihirzę (nr 83, ŚKF 1996), potem wydał go magazyn Gwaihir (wydanie specjalne, ŚKF 1997), następnie Christianitas (nr 14, 2002/03) i w końcu Simbelmynë (nr 26-27, ŚKF 2006). Utwór w tej formie dostępny jest też na stronach Niezapominki (tutaj). Poznajcie też Mitopoeię w angielskim oryginale (tutaj).

Poniżej znajdziecie cały poemat, będący medytacją nad miejscem człowieka w stworzeniu i nad tworzeniem jako częścią człowieczego losu. Ciekawi nas, która część Mitopoei ma dla Was szczególne znaczenie.

Przeczytaj resztę wpisu »

Rozszerzone wydanie Przygód Toma Bombadila

Dwa dni temu, 9 października, w brytyjskich księgarniach za sprawą wydawnictwa Harper Collins ukazała się nowa, rozszerzona wersja książki The Adventures of Tom Bombadil (Przygody Toma Bombadila). Oprócz 16 wierszy znanych z oryginalnego wydania z 1962, w książce znajdziemy również ich wcześniejsze wersje, opublikowane w rozmaitych czasopismach, a także całkiem nowe teksty. Na szczególną uwagę zasługuje zapisana prozą opowieść o Tomie Bombadilu, tocząca się w czasach króla Bonhediga. Wszystko opatrzone jest komentarzami i notatkami wybitnych badaczy twórczości profesora, Christiny Scull i Wayne’a G. Hammonda. Książka ozdobiona jest ilustracjami Pauline Baynes. Angielskie wydanie liczy aż 304 strony. My za to z niecierpliwością będziemy wypatrywać wieści o polskiej wersji książki.

Źródło: http://www.tolkienlibrary.com/press/1179-the-adventures-of-tom-bombadil-revised-and-expanded-edition.php

Zapowiedź gry planszowej Bitwa Pięciu Armii

Dzięki wydawnictwu Galakta wkrótce będziemy mogli sami wziąć udział w starciu pod Samotną Górą, a to za sprawą gry planszowej Bitwa Pięciu Armii, która ukaże się na polskim rynku w drugiej połowie listopada. Autorami gry są Roberto Di Megelio, Marco Maggi oraz Francesco Nepitello, odpowiedzialni m.in. za wielokrotnie nagradzaną Wojnę o Pierścień. Bitwa Pięciu Armii w dużej mierze korzystać będzie z mechaniki poprzedniczki, wykorzystane zostaną specjalne kości i karty, decydujące o możliwych do podjęcia akcjach, ale zostaną również wprowadzone zmiany mające na celu zwiększenie roli bohaterów: Bilba, Barda, Beorna, Thranduila, Bolga i innych znanych postaci. Rozgrywka przeznaczona będzie dla dwóch osób, jedna poprowadzi armie Cienia: gobliny, wargów, nietoperze, druga stanie po stronie Wolnych Ludów: krasnoludów, ludzi i elfów. Gra została zaprojektowana tak, by umożliwić różnorakie podejście do każdej bitwy, osiągając zwycięstwo różnymi metodami, dzięki czemu rozgrywać ją będzie można wielokrotnie. Na uwagę zasługują oryginalne ilustracje zdobiące planszę i karty. W pudełku znajdziemy między innymi planszę przedstawiającą południową i wschodnią część Samotnej Góry, 126 plastikowych figurek, 23 różne kości, mnóstwo żetonów i kart – będzie to gra dość sporych rozmiarów, całość waży 3 kilogramy. Polska cena nie jest jeszcze znana, ale w zagranicznych sklepach jest to około 60 dolarów.

Zobacz więcej:
Opis gry na stronie wydawnictwa Galakta
Zapowiedź na stronie wydawnictwa Galakta
Opis gry na stronie Board Game Geek (po angielsku)

Dziewiętnasty Aiglos już w sprzedaży

Z przyjemności ogłaszamy, że dziewiętnasty numer rocznika tolkienowskiego Aiglos jest już dostępny. Poniżej prezentujemy wstępniak ze strony http://aiglos.tolkien.com.pl oraz spis treści:

Oddajemy w Wasze ręce dziewiętnasty numer Almanachu Tolkienowskiego Aiglos. Tym razem polecamy Waszej uwadze pięć artykułów. O konstrukcji Silmarillionu i jego rozwojowym potencjale pisze Michał Leśniewski ‘M.L’, natomiast goszcząca powtórnie na naszych łamach Renata Leśniakiewicz-Drzymała porusza temat symboliki kamieni szlachetnych wprawionych w elfie Pierścienie Władzy. Kulisy bardzo ciekawego żartu filologicznego oksfordzkiego profesora zaprezentuje Wam dr Maria Błaszkiewicz, wyobraźnię i poglądy twórcze J.R.R. Tolkiena nakreśla krótko Anna Adamczyk-Śliwińska ‘Nifrodel’.

Witamy na naszych łamach Barbarę Cecylię Liwo ‘Marę’, która przeprowadziła udane śledztwo i proces o ustalenie ojcostwa Gil-Galada.

Kontynuujemy nasze redakcyjne rozważania i oceny adaptacji filmowej Hobbita. Pod nasze redakcyjne szkiełko i oko trafiły wersja kinowa Pustkowia Smauga oraz wersja rozszerzona poprzedzającej go części Hobbit: Niezwykła podróż.

Gościem numeru, z którym przeprowadziliśmy wywiad, jest współtwórca dynamicznie rozwijającego się wydawnictwa tolkienowskiego Walking Tree Publishers, Peter Buchs.

Polecamy Wam również podsumowanie ubiegłego roku w krajowej i światowej tolkienistyce, a także recenzje polskojęzycznych i anglojęzycznych publikacji. Oprócz tolkienowskich tekstów badawczych zaopiniowaliśmy również ciekawe albumy z grafiką.

Przeczytaj resztę wpisu »

Tolkienowskie Śródziemie ma dziś 100. urodziny!


Źródło: blog Johna Gartha

Zgodnie z ustaleniami Johna Gartha – biografa tolkienowskiego, autora pracy Tolkien and the Great War – pierwszy wiersz o Śródziemiu został napisany przez młodego Tolkiena 100 lat temu, 24 września 1914 na farmie jego ciotki, Jane Neave. Miejsce to nazywa się Phoenix Farm w miejscowości Gedling w hrabstwie Nottinghamshire. Oto sam wiersz zgodnie z polskim tłumaczeniem Księgi Zaginionych Opowieści:

Wzniósł się Eärendel między żeglujące cienie
Nad daleką i cichą krawędź Oceanu;
Przemknął gładkie, mroczne bramy nocy,
Srebrzystą iskrą statku z ostatniej
Plaży samotnej wyruszył;
a potem w słonecznym Blasku,
gdy śmierci ognistej dzień nastał,
On sam promieniowi podobny
Odpłynął z Zachodniej Krainy.

Potem się ścieżką nadchmurną
Snuł w pełnym blasku Słońca
I daleko i obok wielu
Gwiazd wędrował w swoim statku
Świetlistym. Na fali wzbierającej
Ciemności okręt mknął niebiański,
Rozjaśniał noc żaglem jasnym; obok
Szeroką strugą płyną gwiazdy.

Nie bacząc, mija te lśniące drobiny,
Wciąż niepokorą ducha wiedziony
Przez zachód, coraz dalej,
Poza kres świata, w podróż bez końca
Spieszy się nad pustynią skrzącą
Od klejnotów i ponad mrokiem,
Skąd wychynął z twarzą płonącą
Od pożądań srebrnego płomienia.

Księżycowy Statek ze Wschodu
Wnet nadciąga. Z Przystani
Słońca, której białe bramy
Lśnią w poświacie wielkiego wędrowca.
Patrzcie, szoruje dnem po chmurach,
Na lśniących wiosłach jasne brzegi
Opuszcza srebrnobiały statek.

Eärendel uciekł przed strasznym Sternikiem
Daleko, poza ciemnej ziemi bladość,
Za mroczną krawędź Oceanu,
Za koniec świata pożeglował.
Usłyszał radość ludzi w dole
I odgłos padających łez
Płynący ponad obłoki, ponad
Coraz to mroczniejszy świat.
W przestwór bezgwiezdny wypłynął
Świetlistej wyspie podobny.
Z dala od wszystkich śmiertelnych
Oczu i myśli prowadził życie
Tułacze. Przez niebios bezdroża
Słońce tropił, siedząc w swoim statku.
Tak będzie czynił, aż blask zgaśnie
I płomień żywy się wypali.

John Garth zauważa niesamowite powiązania między wierszem, tematem Eärendilem, postacią Alwina Arundela Lowdhama i datą roczną 2014! Oto one…

Przeczytaj resztę wpisu »

Valarowie wstrząsnęli Worldconem

Aratalindalë - VardaMinął już miesiąc od jednego z najważniejszych światowych konwentów, Worldconu, który w tym roku odbywał się w Londynie, od 14 do 18 sierpnia. Krążące po polskim fandomie plotki wskazują raczej, że program tolkienowski nie był szczególnie zachwycający, przynajmniej w porównaniu z pozostałymi wydarzeniami odbywającymi się w tym samym czasie, ale nie można powiedzieć, że tolkieniści pozostali niezauważeni. Pokazali się, i to z niemałym sukcesem, na Maskaradzie (gdzie indziej zostałaby nazwana cosplayem). Uczestnicy przygotowywali stroje postaci znanych z literatury i filmów z szeroko pojętej fantastyki, prezentowali je publiczności, następnie zostały wręczane nagrody w przeróżnych kategoriach i na różnych poziomach. Grupa przedstawicieli Tolkien Society wykonała stroje nie kogo innego jak samych Valarów i w pokazie nazwanym Aratalindalë zdobyła nagrody na poziomie Mistrzowskim w kategoriach: Najlepsze Wykonanie, Najlepsza Prezentacja oraz nagrodę główną.

Przeczytaj resztę wpisu »

Czytaj Władcę Pierścieni razem z Elendilionem!

Jest już wrzesień, wieczory coraz dłuższe, idealny czas na zdjęcie z półki pierwszego tomu Władcy Pierścieni. Proponujemy Wam wspólną lekturę Drużyny Pierścienia, Dwóch Wież i Powrotu Króla i przeżycie Wyprawy w czasie rzeczywistym!

Jak to zrobić? Posłużymy się wyliczeniami Tolkiena, o których pisaliśmy we wpisie “Reforma Naszego Kalendarza” (czyli zakładamy, że daty dzienne naszego kalendarza są przesunięte w stosunku do dat podanych w książce Tolkiena o ok. 6 dni – tak jak to opisano w Dodatku D do Powrotu Króla). Poza tym potrzebujemy co najmniej takich książek: Władca Pierścieni wydawnictwa Muza (w tłum. Marii Skibniewskiej) albo wydanie oryginalne; Atlas Śródziemia K. W. Fonstad (Amber), chronologię Klucz do Śródziemia M. W. Perry’ego (Muza), komentarze The Lord of the Rings. A Reader’s Companion W. G. Hammond, Ch. Scull.

Jako tło muzyczne niech posłużą nam przede wszystkim utwory The Tolkien Ensemble w kolekcji płyt pt. Complete Songs & Poems The Lord of the Rings. A może Wy zaproponujecie innych wykonawców i inne utwory?

Wspólne czytanie odbywa się na naszym profilu facebookowym.

Jak to wygląda? Oto dzisiejszy przykład:

Dziś 17 września = 23 halimath 1418 (kalendarz Hobbitów z Shire; tuż po nowiu księżyca)

“Drużyna Pierścienia” (Muza, w skrócie DP), str. 101-106

Wczoraj wieczorem były ciche ale serdeczne urodziny Froda (i Bilba). Ranek – reszta pakowania. Po lunchu zjawia się Lobelia. Podwieczorek w kuchni. Pożegnanie z Bag End. Frodo ciągle oczekuje na Gandalfa – bez skutku. Kompania Hobbitów (Frodo, Sam, Pippin, Merry) rusza po zachodzie słońca. U Dziadunia Nazgûl. Nocna wędrówka w kierunku Bucklandu: Bag End – przekroczenie Wody na zachód od Hobbitonu – Tukland – na południowy-wschód w górę na Zielone Wzgórza – droga do Leśnego Dworu i promu na Brandywinie – sen w borze sosnowym (koce, płaszcze, ognisko)…

Co myślicie o takim czytaniu? Czy podoba Wam się idea przeżywania przygód Drużyny Pierścienia w taki sposób, że czytając, możemy poczuć zapachy właściwych pór roku, odkryć światło, kolory, nastroje odpowiednie dla danego dnia roku w Śródziemiu? Weźcie książkę Tolkiena, znajdźcie odpowiednie fragmenty, usiądźcie wygodnie na balkonie albo w ogrodzie (póki jest jeszcze złote lato i zaczyna się złota jesień) i połączcie się z setkami innych miłośników Tolkiena w Polsce! Zapraszamy do komentowania tutaj albo na Facebooku.

Byrding czyli o hobbickich urodzinach

Dnia 16 września obchodzić będziemy kolejne urodziny Bilba i Froda Bagginsów (ten dzień to odpowiednik 22 halimath/”września” w Rachubie Shire’u zgodnie z Reformą Naszego Kalendarza). Poczytajmy o urodzinowych zwyczajach hobbitów wg J.R.R. Tolkiena. Świętujmy The Hobbit Week!

bagendOto tłumaczenie listu J.R.R. Tolkiena z lat 1958-59 (w zbiorze jest to list nr 214), które ukazało się w Simbelmynë nr 1 z 1997 r. (w przekładzie R. Derdzińskiego czyli moim). Jest to bardzo ważny list, który bardzo poszerza naszą wiedzę o kulturze hobbitów z Shire’u i o ich zwyczajach urodzinowych. Pełny list znajdziecie w dołączonym tu pliku pdf. Ciekawy fragment listu prezentujemy zaś poniżej:

‘Urodziny’ miały bardzo ważne znaczenie społeczne. Osoba obchodząca swoje urodziny (niezależnie od płci) nazywała się ribadyan (co zgodnie z opisaną metodą[1] należałoby przetłumaczyć jako byrding[2]). Całość obyczajów związanych z obchodami urodzin, choć były one przecież głęboko zakorzenione, regulowano niezbyt rygorystyczną etykietą. W rezultacie, tym sposobem zredukowano niektóre obyczaje do zwykłych formalności – jak to rzeczywiście sugerują słowa: “zwykle są to niekosztowne drobiazgi [mowa o prezentach], str. 47, a szczególnie na stronie 62, ww. 1-8.

Przeczytaj resztę wpisu »

Wcześniejsze wpisy →