Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Wznowienie Atlasu Śródziemia Fonstad

atlas-srodziemia,w_379,wo_240,ho_380,_smallKilka dni temu za sprawą wydawnictwa Amber na półkach księgarni ukazało się piąte wydanie Atlasu Środziemia autorstwa Karen Wynn Fonstad. To jedno z bardziej znanych opracowań zawiera mapy i plany Śródziemia opisanego w Hobbicie, Władcy Pierścieni i Silmarillionie – przedstawiono krainy, pola bitew, zamki i trasy wędrówek bohaterów książek Tolkiena.

Atlas Śródziemia został po raz pierwszy wydany w Polsce w 1998 roku, a poprzednie, czwarte wznowienie miało miejsce w 2011 roku. Książka ukazała się w tłumaczeniu Tadeusza A. Olszańskiego.

Karen Wynn Fonstad (1945-2005) to amerykańska kartograf, autorka wielu map i atlasów krain fantastycznych. Oprócz Śródziemia opisała Pern, Zapomniane Krainy czy Krynn.

Wyprawa Jeärendyla i Wojna Gniewu

Escribano

A dziejało się w ów czas, iże Jeärendyl Promienny był włodárzém ludu wokół uśca Syryjonowégo żywiącégo. Nadobną Jelwingę za żonę pojął , jąż poczęła mu dwu synów: Jelronda i Jelrosa, a półjelfami jich zowiono. A Jeärendyl nieco ciérzpiáł w domu, zaś wyprawy wedle miedz Ziem Bliższych niemożné były tęsknot jégo ukoić.

Kiedyś już zaproponowaliśmy czytelnikom podobną zabawę. Spróbujcie zgadnąć z jakiego dzieła to cytat i w jakim języku. Tym razem zagadka nie jest szczególnie trudna. W taki oto sposób rozpoczyna się XXIV rozdział Silmarillionu: Podróż Eärendila i Wojna Gniewu przetłumaczony na XV-wieczną polszczyznę przez abdulme, użytkownika forum Elendili. Wszystko zaczęło się w roku 2006 od tematu XIĘGI ELFOWE PODŁVG STAROPOLSKIEGO PRZEKŁADV autorstwa Galadhorna. Wtedy pomysł nie do końca chwycił, lecz w 2010 znaleźli się chętni by podjąć wyzwanie. Wtedy to abdulme z pomocą innych forowiczów, zaczął zamieszczać pierwsze fragmenty Wyprawy Jeärendyla i Wojny Gniewu. Całkiem niedawno światło dzienne ujrzała ostateczna wersja, do zapoznania z którą Was zachęcamy. Pełen tekst tłumaczenia, oryginalny tekst polski oraz zestawienie obu wersji znajdziecie tu: https://www.dropbox.com/sh/p10apxzh7gf54dv/AADQMnJfvK3iQznAYdA6g3kva?dl=0. Zaś abdulme gratulujemy przetłumaczenia tekstu i mamy nadzieję, że będzie nam dane przeczytać jeszcze jakieś fragmenty dzieł Tolkiena w staropolskiej mowie.

Ogłoszono zwycięzców Tolkien Society Awards 2016

tolkiensocietyTolkien Society po raz trzeci rozdało swoje nagrody za edukowanie społeczeństwa oraz promowanie badań życia i twórczości Profesora Johna Ronalda Reuela Tolkiena, komandora orderu Imperium Brytyjskiego. W sobotę 9 kwietnia, podczas corocznego uroczystego obiadu odbywającego się w Yorku ogłoszono tegorocznych zwycięzców. Są to:

Najlepsza Praca Artstyczna
Tomás Hijo za grafikę The Prancing Pony (Pod Rozbrykanym Kucykiem)

Najlepszy artykuł
John Garth za artykuł Tolkien’s immortal four meet for the last time (Tolkienowska nieśmiertelna czwórka spotyka się po raz ostatni)

Najlepsza książka
The Art of The Lord of the Rings (Władca Pierścieni w malarstwie i graficie J.R.R Tolkiena), pod redakcją Wayne’a G. Hammonda i Christiny Scull

Najlepsza strona Internetowa
Bradford Lee Eden za stronę The Journal of Tolkien Research

Nagroda za wybitne zasługi
Verlyn Flieger – emerytowana profesor języka angielskiego na Uniwersytecie Maryland, autorka wielu książek opisujących literacki fenomen Profesora, m.in. Splintered Light: Logos and Language in Tolkien’s World,Interrupted Music: The Making of Tolkien’s Mythology oraz A Question of Time: J.R.R. Tolkien’s Road to Faërie. Pod jej redakcją ukazała się w zeszłym roku książka J.R.R. Tolkiena The Story of Kullervo.

Wioska Tolkienowska na Pyrkonie

12294691_1146436102054302_1485904022410123855_nDo Pyrkonu 2016 został już tylko kilka dni. Tegoroczna edycja konwentu odbędzie się od 8 do 10 kwietnia. I dzięki Stowarzyszeniu Miłośników Śródziemia (organizatorzy Zlotu Ennorath) oraz organizatorom Zlotu Arda miłośników twórczości Tolkiena czeka specjalna atrakcja. W pawilonie 3A, Fantasium Suburbium, otwarta zostanie Wioska Tolkienowska. Na co można liczyć w wiosce? Przepisując z oficjalnej strony Pyrkonu:

Wioska Tolkienowska zaprasza do obcowania z najstarszym uniwersum fantasy. Śródziemie to fascynujący świat intrygującego i okrutnego zła oraz stale walczących z nim lojalnie sprzymierzonych, wolnych plemion. Przyjeżdżamy na konwent zaprezentować wersję świata znanego z Władcy Pierścieni i Silmarillionu bardziej realistyczną niż filmowa. W naszym programie: cosplayerzy, sztandary i cały obozowy osprzęt do zdjęć. Na miejscu mamy elfki piszące tengwarem i krasnoluda kreślącego runy. Poza nauką stawiania znaków na papierze możemy też malować je henną na skórze. Opowiemy jak przygotowujemy stroje, bronie i sprzęt obozowy. Dla śmiałków szybka lekcja fechtunku oraz strzelania z bezpiecznego łuku. Lecz przede wszystkim czekamy na gości i na inteligentne rozmowy o Śródziemiu, Tolkienie, polskim fandomie tolkienowskim i o tym jak można spędzać czas ze Światem Władcy Pierścieni.
Za wioskę odpowiada Stowarzyszenie Miłośników Śródziemia, organizator zlotów Ennorath i nasi przyjaciele organizujący Zloty Arda. Na obie doroczne imprezy będziemy zapraszać wszystkich fanów Tolkiena, a zainteresowanych zlotami tolkienowskimi poinformujemy o szczegółach.

Zapraszamy serdecznie – przekroczcie z nami wrota Śródziemna!

Więcej o Pyrkonie na: http://pyrkon.pl
Wioski Tolkienowska na Facebooku: https://www.facebook.com/events/924974600934690

Elves4Life

Są dzieci w Śródziemiu błogosławieństwem Eru. Życie jest tam błogosławieństwem. Bo ci, których nazwać możemy Voronwi Eruo, Wiernymi Jedynego, tworzą w swoim świecie prawdziwą cywilizację życia i całym swoim jestestwem sprzeciwiają się Nieprzyjacielowi, tyranowi kultury śmierci…

elves4lifeZnakomity tekst Tolkiena pt. „Prawa i obyczaje pośród Eldarów” (w History of Middle-earth, tom X), a także inne teksty Legendarium ukazują świat rodzin, świat małżeństw i dzieci, świat, w którym życie traktowane jest jako dar, który należy przyjąć z odpowiedzialnością, i którego nie wolno porzucić. Przekazywanie życia jest błogosławieństwem w Śródziemiu – odbieranie życia innym – ale także sobie – jest skutkiem knowań Zła. Bardzo piękny jest dla mnie w dziele Tolkiena ten bezwarunkowy szacunek, z jakim traktuje się życie istoty rozumnej od momentu poczęcia aż do naturalnej śmierci. Ważne jest też według mnie to, że Wierni (niezależnie od rodzaju – elfowie, ludzie, krasnoludy, enty…) traktują swoje potomstwo jako dar. Pisze o tym w kontekście kultury Eldarów Tolkien we wspomnianym wyżej tekście o prawach i zwyczajach elfów. W tamtym świecie nie mówi się „mam dziecko”, ale „dziecko zostało mi dane”. I elfowie, u których od momentu poczęcia do narodzin upływa dokładnie jeden rok słoneczny, liczą swoje rocznice poczęć, nie urodziny. Jak nazwać taką rocznicę – poczęcinami? Ludzie, u których sprawy biologii nie są tak harmonijne, jak u elfów, momentu poczęcia nigdy nie są w 100% pewni – dlatego nie pozostaje im nic innego jak świętować urodziny. Wiemy, że prym w tej dziedzinie wiedli hobbici, którzy z urodzinami związali wiele sympatycznych obyczajów, a uroczystość urodzin była u nich w rodzinach bardzo częsta, skoro rodzicie miewali po kilkanaścioro potomstwa. Jednak można być pewnym, że podobnie jak elfy, również śmiertelnicy uważali, że istnienie osoby rozpoczyna się w chwili poczęcia. Przypomnijmy sobie podwójną tragiczną śmierć Nienor i jej nienarodzonego dziecka. Tylko dziś jeszcze niektórzy mają z tym problem. Nieprzyjaciel wciąż działa…

plod

Boromirek w łonie Finduilas, około 3,5 miesiąca od poczęcia

Przeczytaj resztę wpisu »

Éowyn nie jest już dziewiczym rycerzem…

Éowyn (polscy tolkieniści wolą czasem formę Eowina) to postać, która wymyka się prostym ocenom, prostym schematom. Jej imię oznacza ‚Konną Radość’ albo ‚Radość z powodu Konia’ (ang. ‚Horse-joy’) i jest typową dla kultury Rohirrimów (a jednocześnie Anglosaksonów) kombinacją imion ojca i matki – Éomunda i Théodwyn. Jest pełnokrwistą bohaterką epopei Tolkiena, którą kochają setki czytelników.

Jak wiele o bohaterce mówi ta rozmowa z Aragornem:

– Czy zawsze na mnie padać będzie wybór? – spytała z goryczą [Éowina]. – Czy zawsze mam zostawać w domu, gdy jeźdźcy ruszają w pole, pilnować gospodarstwa, gdy oni zdobywają sławę, czekać na ich powrót przygotowując dla nich jadło i kwatery?
– Wkrótce może nadejdzie taki dzień, że nie wróci żaden z tych, co ruszyli w pole – powiedział Aragorn. – Wtedy potrzebne będzie męstwo bez sławy, bo nikt nie zapamięta czynów dokonanych w ostatniej obronie naszych domów. Ale brak chwały nie ujmuje tym czynom męstwa.
– Piękne słowa, lecz naprawdę znaczą tylko tyle: jesteś kobietą, siedź w domu – odpowiedziała Éowina. – Kiedy mężowie polegną na polu chwały, będzie ci wolno podpalić dom, na nic im już niepotrzebny, i spłonąć z nim razem. Ale jam z rodu Eorla, a nie dziewka służebna. Umiem dosiadać konia i władać mieczem, nie boję się trudu ani śmierci.
– A czego się boisz, Éowino? – zapytał.
– Klatki – odpowiedziała. – Czekania za kratami, aż zmęczenie i starość każą się z nimi pogodzić, aż wszelka nadzieja wielkich czynów nie tylko przepadnie, lecz straci powab.
– I mimo to radziłaś mi, żebym się wyrzekł obranej drogi, ponieważ jest niebezpieczna?
– Innym można dawać takie rady – odparła. – Nie namawiam cię jednak, żebyś uciekał przed niebezpieczeństwem, lecz żebyś stanął do bitwy, w której możesz mieczem zasłużyć na zwycięstwo i sławę. Ścierpieć nie mogę, gdy wyrzuca się na marne rzecz cenną i doskonałą.
– Ja także bym tego nie ścierpiał – rzekł Aragorn.- Toteż powiadam ci, Eowino: zostań! Nie masz obowiązku do spełnienia na południu.
– Jeźdźcy, którzy ci towarzyszą, także nie mają tego obowiązku. Jadą, ponieważ nie chcą rozstać się z tobą, ponieważ cię kochają.
Odwróciła się i znikła wśród nocy.

(J.R.R. Tolkien, WP III, 65)

eowyn_by_galadhorn
Éowyn – Ryszard „Galadhorn” Derdziński

Patrząc na Éowyn oczami człowieka współczesnego mamy pokusę, aby wpisać ją w schematy dyskursu o roli płci czy o tak zwanej „płci kulturowej” (gender). Zdarza się nawet w tolkienowskich dyskusjach, że Éowyn staje się dla niektórych jedną z literackich ikon feminizmu. Widzi się ją jako dziewczynę, która zamknięta w klatce opresyjnych męskich oczekiwań szuka drogi wyzwolenia. I znajduje ją… Tymczasem J.R.R. Tolkien w liście z ok. 1963 r. (oznaczonego w znanym zbiorze numerem 244) pisze:

(…) sama Eowina nie miała prawdziwych ambicji politycznych. Chociaż nie była z usposobienia „niańką”, nie była też w gruncie rzeczy żołnierzem ani „amazonką”, lecz, jak wiele dzielnych kobiet, potrafiła w krytycznej chwili okazać wielką odwagę na polu walki.

[tłum. Agnieszka „Evermind” Sylwanowicz; pozwoliłem sobie poprawić tłumaczenie ang. dry nurse z ‚oschłej pielęgniarki’ na ‚niańkę (która nie jest mamką, nie karmi dziecka piersią)’]

A z narracji samego Władcy Pierścieni i historycznych dodatków wiemy, że Éowyn po upadku Saurona wyszła szczęśliwie za mąż. Ze swoim mężem, Faramirem, osiadła na wzgórzach Emyn Arnen w Ithilien. Faramir został księciem tej pięknej krainy. Éowyn znana odtąd była Panią Ithilien. Éowyn urodziła co najmniej jedno dziecko – syna Elborona. Wnukiem pary był Barahir, który w Czwartej Erze napisał Opowieść o Aragornie i Arwen

Éowyn to postać niejednoznaczna. Zagubiona młoda kobieta, która w desperacji szuka siebie na polu walki, a w końcu znajduje swoje szczęście przy boku męża, nad kołyską syna… Jednak zawsze zostaje dumną, zdecydowaną kobietą, która nie wstydzi się powiedzieć:

Nie będę już dziewiczym rycerzem, nie ruszę w pole z Jeźdźcami Rohanu, nie znajdę szczęścia w bojowych pieśniach. Będę uzdrowicielką, pokocham wszystko, co rośnie i co nie jest jałowe. (…) Nie pragnę już być królową.

(J.R.R. Tolkien, WP III, 303)

Konkurs Elendilionu!
Wybierz zdjęcie na wiosenną kartę kalendarza

Prezentowana witryna: PixElla – Portfolio

Elleth, małopolska Elfka, która pomagała nam w redakcji Simbelmynë (jeżeli chcesz być fanem naszego legendarnego czasopisma tolkienowskiego, to masz do tego okazję na Facebooku – Simbelmynë na FB”). Dziś Elżbieta Musialik – znana też jako PixElla – zaprasza Was razem z Elendilionem na wiosenny spacer po elfickim lesie i po łąkach Śródziemia wiosenną porą. Chcemy zaprezentować Wam kilkanaście zdjęć i poprosić Was o pomoc w wyborze tego jednego, które umieścimy w dokumencie pdf z naszym wiosennym kalendarzem Elfów z Imladris. Napiszcie do nas w komentarzu, a najciekawsza wypowiedź zostanie nagrodzona – wyślemy zwycięzcy profesjonalnie wydrukowaną stronę z kalendarza z wybranym przez Was zdjęciem!

Więcej prac Elleth możecie znaleźć w jej portfolio na stronie PixElla. Elleth specjalizuje się w profesjonalnych sesjach zdjęciowych, które można przygotować w stylu cosplay, w stroju w epoki, w kostiumie ze Śródziemia. Zapraszamy Was do współpracy z PixEllą. Polecamy tą profesjonalną a mocno z nami zaprzyjaźnioną Artystkę.

wiosna01

Zdjęcie nr 1

wiosna02

Zdjęcie nr 2

wiosna04

Zdjęcie nr 3

wiosna05

Zdjęcie nr 4

wiosna06

Zdjęcie nr 5

wiosna07

Zdjęcie nr 6

wiosna09

Zdjęcie nr 7

wiosna10

Zdjęcie nr 8

wiosna11

Zdjęcie nr 9

wiosna12

Zdjęcie nr 10

wiosna13

Zdjęcie nr 11

wiosna14

Zdjęcie nr 12

Calendar of Imladris 2016 – Spring
Kalendarz z Imladris 2016 – Wiosna

Dziś (30 marca) ostatni dzień elfickiego roku. Jutro (31 marca) zgodnie z Reformą Naszego Kalendarza będziemy świętować Nowy Rok Elfów (odpowiednik 6 Astrona w rachubie Shire’u). Mamy dla Was z tej okazji niespodziankę w PDF. Szczęśliwego Nowego Elfiego Roku, drodzy Przyjaciele Elfów.

kalendarzeCzym jest Kalendarz z Imladris? Zwany jest on też w Czerwonej Księdze Marchii Zachodniej Rachubą z Rivendell (ang. Reckoning of Rivendell). Był to prawdopodobnie jedyny znany Hobbitom kalendarz elficki (choć Dodatek D do Władcy Pierścieni wzmiankuje istnienie innych elfickich kalendarzy. Można się domyślać, że swoją rachubę dni miały Elfy z Lothlorien i z Szarych Przystani. O rachubach z Valinoru znajdziemy pewne informacje w pismach zebranych w The History of Middle-earth).

This is our Calendar of Imladris for Spring 2016!
Oto nasz Kalendarz Imladris na Wiosnę 2016!

Przeczytaj resztę wpisu »

Tolkien o Zmartwychwstaniu Chrystusa Jezusa

anastasis_resurrection

W liście do syna Christophera z 7-8 listopada 1944 r. (Listy nr 89, tłum. Agnieszka „Evermind” Sylwanowicz), pisząc o cudach uzdrowienia, J.R.R. Tolkien zastanawia się nad pojęciem szczęśliwego zakończenia:

I nagle zdałem sobie sprawę, co to jest: właśnie to, co próbuję wyjaśnić w eseju o baśniach, który tak bardzo chcę, żebyś przeczytał, że chyba Ci go wyślę. Na jego potrzeby ukułem słowo eukatastrofa – nagły szczęśliwy zwrot w opowieści, który przeszywa radością sprowadzającą łzy (co moim zdaniem jest najwyższym zadaniem, jakie mają pełnić baśnie). Nabrałem przekonania, że wywiera on swój szczególny efekt dlatego, że stanowi nagły przebłysk Prawdy i cała natura człowieka, spętana materialnym łańcuchem przyczyny i skutku, łańcuchem śmierci, odczuwa nagłą ulgę, jakby wybita kończyna nagle wskoczyła na swoje miejsce. Dostrzega ona – jeśli opowieść ma na drugim planie „prawdę” literacką (o tym przeczytasz w eseju) – że tak właśnie toczą się sprawy w Wielkim Świecie, dla którego została stworzona nasza natura. Zakończyłem stwierdzeniem, że Zmartwychwstanie było najwspanialszą z możliwych eukatastrofą w najwspanialszej Baśni – i że wzbudza ono to najważniejsze uczucie: chrześcijańską radość wywołującą łzy, ponieważ jest ona w swej istocie tak podobna do smutku, jako że pochodzi z miejsc, gdzie Radość i Smutek stanowią jedno pogodzone ze sobą, tak jak samolubstwo i altruizm giną w Miłości.

(…) Schodząc do pomniejszych spraw: poznałem, że stworzyłem w Hobbicie wartościową opowieść, kiedy czytając go (gdy już zestarzał się na tyle, bym mógł nabrać obiektywizmu), doznałem nagle dość silnego poczucia eukatastrofy na okrzyk Bilba: „Orły! Orły nadlatują!”…

Do tego fragmentu listu dołączamy reprodukcję jednej z najsłynniejszych ikon Kościoła – pełnej teologicznej mądrości ikony Anastasis. Tu w formie graficznej widzimy to, o czym pisze Tolkien: „cała natura człowieka, spętana materialnym łańcuchem przyczyny i skutku, łańcuchem śmierci, odczuwa nagłą ulgę, jakby wybita kończyna nagle wskoczyła na swoje miejsce”. Spójrz na rozbite wrota śmierci, na rozerwane łańcuchy i rozrzucone klucze w Otchłani. Nie ma już śmierci…

Dobrych Świąt!

Dzień Czytania Tolkiena 2016 [Aktualizacja]

Już za miesiąc, 25 marca 2016, obchodzić będziemy kolejny Dzień Czytania Tolkiena (Tolkien Reading Day). Obchodzony jest od 2003 roku na pamiątkę klęski Saurona i upadku Barad-dȗr 25 marca 3019 T.E. (lub jak niektórzy sądzą, jest tolkienowską odpowiedzią na joyce’owski Bloomsday 16 czerwca). W tym roku hasło przyświecające wydarzeniu to życie, śmierć i nieśmiertelność. Dlaczego taki temat? Sto lat temu, w 1916 rozegrała się Bitwa pod Sommą, która ostatecznie pochłonęła ponad milion ofiar. J.R.R. Tolkien walczył w tej bitwie. Jemu udało się przeżyć, ale zginął jego przyjaciel Rob Gilson. Jeszcze w tym samym roku śmierć spotkała innego przyjaciela, G.B. Smitha. Koszmary wojny niewątpliwie wpłynęły na Tolkienowskie spojrzenie na życie i śmierć, i na ich kształt w Śródziemiu.

Podobnie jak rok temu chcielibyśmy pomóc Wam znaleźć miejsca, gdzie w Waszej okolicy miłośnicy twórczości Profesora zbiorą się, by wspólnie czytać jego dzieła. Dlatego zaczniemy przeszukiwać odmęty Internetu by znaleźć jak najwięcej miast i miasteczek, a w nich bibliotek, domów kultury, klubów, pubów i innych miejsc gdzie zorganizowane zostaną obchody Dnia Czytania Tolkiena 2016. W tym roku niefortunnie Dzień Czytania Tolkiena zbiegł się z Wielkanocą, wypada dokładnie w Wieki Piątek, co potencjalnie może utrudnić organizowanie wspólnego czytania, ale wierzymy, że coś będzie organizowane – jak nie samego 25 marca, to nieodległym czasie. Wszystkie znalezione imprezy dodamy do tego wpisu (a sam wpis będziemy co jakiś czas przypominać). I serdecznie zachęcamy do pomocy w zbieraniu informacji – jeżeli wiecie, że w Waszej okolicy coś się będzie dziać, albo sami coś organizujecie, dajcie znać w komentarzach.

Uwaga: 25 marca przeminął, ale sporo imprez zaplanowano na późniejsze terminy i ciągle aktualizujemy listę.

Wcześniejsze wpisy →