Aktualności ze świata miłośników twórczości Tolkiena

Przemysław Mroczkowski
Dalsza baśń o prawdach (1962)

wyd

Okładki pierwszych wydań Tolkiena z lat 1960-1985

Przedstawiamy Wam kolejną część recenzji „baśni o prawdach”, którą dla Przeglądu Kulturalnego napisał polski Inkling, człowiek, dzięki któremu książki Tolkiena pojawiły się w Polsce, prof. Przemysław Mroczkowski.

Przegląd Kulturalny, nr 52-53 (538-539) 1962, str. 9:

DALSZA BAŚŃ O PRAWDACH
Przemysław Mroczkowski

Nie wolno przeoczyć ukazania się drugiego porywającego tomu baśniowego eposu J. R. R. Tolkiena Pan Pierścieni [ciekawi ta wersja tytułu, bo w Polsce wydano książkę jednak jako Władcę Pierścieni! – przyp. LNDL]. Tom pierwszy, pt. Wyprawa polecałem rok temu (Wielka baśń o prawdach, grudzień 1961). Jako przysięgły herold tego dzieła rozgłaszam dobrą wieść, że już się ukazał jego następny pokaźny tom: Dwie wieże.

Pod koniec pierwszego tomu było tak, że wśród wielkich przygód kompania niosąca tajemniczy pierścień do groźnej krainy Mordoru (by tam go zniszczyć i w ten jedyny sposób uratować świat dobra przed zagładą) rozproszyła się. Niosący pierścień Frondo [oczywiście Frodo! – przyp. LNDL] został tylko w towarzystwie swego sługi i przyjaciela.

Mimo to zagłębia się, wśród rosnących niebezpieczeństw, w krainę Czarnego Władcy, by spróbować dopełnić zadania.

Jak to się dzieje, że zaczytujemy się w tym wszystkim, mimo tylu szczegółów fantastycznych? Pytanie zastanawiające, ale nie bardziej, niż pytanie o siłę czy sekret działania Tristana i Izoldy, Makbeta czy Don Kichota.

Niemało w tym wszystkim podobieństwa do Sienkiewicza, tylko dochodzi pewne „udziwnienie” i pogłębienie. Ale jest i porywająca akcja, i uśmiech, i „pokrzepienie serc” człowieczych (pod niebem pełnym mroku i grzmotów). A „o czym nam mówi autor” na tych kartach pełnych humoru, grozy, bohaterstwa i barwy? O podobnych sprawach jak w tomie pierwszym – w ogóle o sprawach starych: że ludzie lubią życie spokojne i przyjemne (Frondo [Frodo!] się nie śpieszył na wyprawę), ale że jednak musi się znaleźć ktoś, kto za wszystkich podejmie wielkie i trudne zadanie ratowania ich z nędzy czy ucisku, czy niewoli: że przeto nie przedawniła się dzielność; że w życiu nie ma gwarancji powodzenia (choć trwa nadzieja). I trwa poezja, której „opowiadaną apologią” są poniekąd wszystkie trzy tomy.

Przeczytaj resztę wpisu »

Przemysław Mroczkowski,
Wielka baśń o prawdach (1961)

col4Z wielką przyjemnością prezentujemy Wam prawdopodobnie pierwszy, najwcześniejszy tekst o Tolkienie i jego książkach, jaki ukazał się w polskiej prasie. Dzięki uprzejmości naszej Znajomej, Joanny Tarasiewicz, otrzymaliśmy skany dwóch artykułów prof. Przemysława Mroczkowskiego, polskiego Inklinga (patrz tutaj i tutaj) z Przeglądu Kulturalnego z 1961 i 1962, gdy w PRL-u ukazywało się pierwsze wydanie Władcy Pierścieni w tłumaczeniu Marii Skibniewskiej. Dziś prezentujemy pierwszy z tekstów: „Wielka baśń o prawdach” (Przegląd Kulturalny nr 49 (484), str. 4 (nie numer 46, jak błędnie podają niektóre bibliografie). Czytajcie! Niech ten tekst wywoła dyskusję tutaj i na naszym profilu na Facebooku. Zauważmy, że prof. Mroczkowski nie pisze o „trylogii”, a o epopei w trzytomowej księdze, że używa pięknych porównań, korzysta z bogactwa polszczyzny pisząc np. o „pozaświatowości elfa”. Prezentowane zdjęcie przedstawia pierwsze wydanie Władcy Pierścieni w Polsce z osobistej kolekcji Profesora Tolkiena (znamy te egzemplarze z niektórych zdjeć J. R. R. Tolkiena na tle jego półki z książkami). O tym, jak te książki znalazły się w Polsce przeczytacie na Tolkniętym i w przygotowywanym na Boże Narodzenie numerze Simbelmynë.

[poprawki redaktorskie podajemy w nawiasie kwadratowym]

WIELKA BAŚŃ O PRAWDACH
Przemysław Mroczkowski

Czy można pozwolić sobie na porcję entuzjazmu? Wydaje się, że są po temu powody z okazji ukazania się po polsku pierwszego tomu wielkiej księgi przygód, feerii i mądrości J. R. R. Tolkiena, której podano u nas tytuł Wyprawa [dziś Drużyna Pierścienia].

Piszący te słowa uważa to trochę za osobiste święto, ponieważ tę książkę podawał jeszcze w oryginale rodzinie i przyjaciołom, i podsunął myśl jej przekładu.

Jakiś czas temu wydano u nas krótszą powieść Tolkiena, Hobbit, autor nie jest więc naszym czytelnikom nie znany. Hobbit odgrywa w stosunku do Wyprawy rolę preludium, wprowadza postać dzielnego, a przy tym wielce osobistego ludzika, któremu „nagle wypadło być bohaterem” mimo zamiłowania do wygodnego, spokojnego życia i który przeklinając to zrządzenie losu, dokonuje jednak wielkiego czynu. Już ta książka zaznajamiała tych, którzy potrafili się na tym poznać, z niektórymi najlepszymi cechami angielskiej psychiki i charakteru, a także kultury pisarskiej. Wyprawa będzie to czynić na o wiele większą skalę.

J. R. R. Tolkien przez długie lata profesor filologii angielskiej w Oxfordzie [pisownia oryginalna], jest jednym więcej przykładem łączenia w tradycji tego uniwersytetu pasji badawczej z zamiłowaniem literackim. W najgłośniejszym przypadku Lewis Carrolla twórczość zwyciężyła nawyki matematycznego myślenia pisarza: każdy zauważył, że „Alicja w Krainie Czarów” prowadzi pewne logiczne konstrukcje, chociaż doprowadza do absurdalnego zakończenia.

Tolkien jest znawcą starej literatury i języków. Jego wykłady wprost oszałamiały orientacją w spuściźnie rękopiśmiennej, w bogactwie form dialektycznych, rodzajach pisma. Ale ktoś dobrze umiejący czytać w twarzach byłby może dostrzegł pod skupieniem badacza coś z oczarowania dziwnością wykładanych spraw, coś z zaświatowości elfa. W każdym razie jest w tej chwili jasne, że oprócz władz analitycznych pracowała tam wyobraźnia, gromadząca przez lata wizje minionych ludzkich społeczności, ich wierzeń, walk, nabywanych doświadczeń; że na przykład rękopis jawił się nie tylko jako przekaz danych do naukowego wykorzystania, ale jako to, czym ongiś bywał, jako układ znaków, w których ludzie „zaklęli” swoje doświadczenie. Aż przyszedł dzień, w którym te podskórne prądy wydostały się na powierzchnię: wydawcy Allen i Unwin wypuścili w r. 1954 pierwsze z licznych wydań trzytomowej baśniowej epopei: Pan Pierścieni (The Lord of the Rings). (W tej chwili Amerykanie kręcą już z tego film).

Przeczytaj resztę wpisu »

Historia monogramu J. R. R. Tolkiena

monogram

Historia monogramu JRRT

Na Facebooku znaleźliśmy tę ciekawą infografikę, która pokazuje, jak na przestrzeni lat zmieniał się słynny monogram J. R. R. Tolkiena. Co ciekawe, za życia Profesora nigdy nie użyto tego osobistego monogramu do ozdoby jego książek. Dopiero po śmierci Tolkiena zaczęto go „eksploatować”, a dziś stanowi też znak handlowy. Monogram profesora to kombinacja graficzna jego inicjałów: J, dwóch R i jednego T. Podobne monogramy znamy np. ze sztuki renesansowej (vide słynny monogram Albrechta Dürera).

Powyższa grafika pokazuje, jak od 1906 (gdy Ronald miał zaledwie 14 lat) aż do śmierci Profesora zmieniał się ten znak. Widzimy też, że w zasadzie już nastolatek zarysował kształt, który towarzyszył potem przez dziesięciolecia Tolkienowi do ozdabiania jego grafik i tekstów. Dziś zdarza się nawet, że zagorzali fani Profesora tatuują sobie ten znak na własnej skórze!

Jak zauważył nasz dobry znajomy, Szymon Pindur:

Styl znaku z roku 1914 bardzo mi przypomina kaligrafię chińską tudzież japońską. W ogóle cały monogram Tolkiena jest bardzo podobny do znaku [patrz niżej] oznaczającego zarówno w chińskim i japońskim ‚wiązać, związywać’. 

monogram1

A czy Wy używacie swojego własnego monogramu? Podzielcie się zdjęciami i linkami w komentarzach!

Wielkanoc 2018
Simbelmynë nr 1/30, eglerio!

stasys_1

Odkrycia tej Tajemnicy, która ukryta jest w Misterium!
Radosnego świętowania tej Nocy-Która-Jest-Wielka!

Przyjdź tu w wielkanocny poranek. Być może znajdziesz niespodziankę*!

Żeby zobaczyć ten szczególny wielkanocny prezent od redakcji Simbelmynë trzeba:

(1) być (lub już dziś zostać) członkiem Forum Elendilich

(2) w ramach Forum zapisać się do Klubu Mniemań

Miłej lektury!

simbelmyne#30

Ryszard Derdziński nominowany
do Tolkien Society Awards 2018

21430360_10214724175003729_4739974227763889426_nWieloletnia pasja i zaangażowanie Galadhorna, w polski fandom tolkienowski dała nam niesamowitą ilość wspaniałych inicjatyw fanowskich, artykułów, grafik, opowiadań, wierszy i pieśni, informacji biograficznych i lingwistycznych, a tym którzy mają szansę znać go bliżej wiele niesamowitych wspólnych przygód.

Przez  – w tej chwili już dziesięciolecia – jesteśmy świadkami prawdziwej i niegasnącej pasji do tego, co najpiękniejsze w twórczości J.R.R Tolkiena, oraz do jego życia, nieodkrytych powiązań z tym co nam bliskie i palącym się w sercu tolkienowskim wiecznym ogniem.

Dlatego nie mogłem odpuścić tego newsa, bardzo się cieszę, że blog prowadzony przez Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego – TOLKNIĘTY, został nominowany przez prestiżowe Tolkien Society (założone 1969 roku), do nagrody roku w kategorii:  najlepsza strona internetowa.

Zapewne każdy z Was zna dobrze ten blog, jeśli nie, koniecznie dodajcie go do swoich zakładek.

Galu, Tobie już teraz gratuluję i dziękuję za Twoją dociekliwość i pasję, za przyjaźń i lata wspólnych przygód pod gwiazdami Śródziemia… hantalë!

Wszyscy aktywni członkowie Tolkien Society mogą oddać głos do 13 kwietnia 2018 roku.

Lista nominacji do nagrody Tolkien Society 2018

Najlepsza Grafika

Najlepszy artykuł prasowy

Najlepsza książka

  • There Would Always Be a Fairy Tale: Essays on Tolkien’s Middle-earth by Verlyn Flieger
  • Beren and Lúthien by J.R.R. Tolkien, ed. by Christopher Tolkien
  • The J.R.R. Tolkien Companion and Guide, 2nd edn, by Christina Scull and Wayne G. Hammond

Najlepsza strona internetowa

Nagroda za wybitny wkład

  • Alan Reynolds
  • Priscilla Tolkien

Creatio Fantastica nr 2 (57) 2017
i fantastyczny numer tolkienowski!

creatio_oklCzasopismo do ściągnięcia – kliknij na obrazek!

To naprawdę wielkie wydarzenie tolkienowskie w Polsce! Żyjemy w jakiejś niezwykłej erze nowego ożywienia mitopeicznego. Świadczy o tym najnowszy numer Creatio Fantastica, wydawnictwo Ośrodka Badawczego Ficta Facta w Krakowie. Czasopismo jest do ściągnięcia całkowicie za darmo (TUTAJ). A oferuje ponad 200 stron samych tolkienowskich rarytasów! Sami zobaczcie na tolkienowską część spisu treści:

Artykuły naukowe

„Tolkien w oczach mediewisty”
Thomas Honegger

„Tolkien i wikingowie. Czyli o związkach J. R. R. Tolkiena
z wiktoriańską literaturą na temat Północy”
Michał Leśniewski

„Z Prus do Anglii. Saga rodziny J. R. R. Tolkiena (XIV-XIX wiek)”
Ryszard Derdziński

„Silmarillion – allotopia J. R. R. Tolkiena w perspektywie ardologicznej”
Krzysztof M. Maj

„Nomadyczność w cieniu Mordoru”
Jakub Alejski

„Inspiracja radykalna, czyli wątki tolkienowskie w twórczości Varga Vikernesa
Adam Podlewski

Rozmowa numeru

„Między Oksfordem a Mordorem”
Rozmowa z Katarzyną Mroczkowską-Brand

„Tolkien nadal inspiruje badaczy”
Rozmowa z Andrzejem Szyjewskim

Zapraszamy do lektury, a Redakcji Creatio Fantastica serdecznie dziękujemy za tak piękny numer pisma!

Lublin jest jak Rivendell…
Relacja z II konferencji tolkienowskiej

Wydarzenie: II Ogólnopolska Konferencja Studencko-Doktorancka
„Mit odnaleziony w fantastyce.
Teologia, światopogląd i świat wartości w twórczości J.R.R. Tolkiena”

Miejsce i data: Lublin, 22-23 marca 2018

Galadhorn – relacja subiektywna

Pierwsza,konferencja3 jakże sympatyczna sprawa. Mieszkam w hoteliku profesorskim przy Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od rana panie tam pracujące nazywają mnie „Profesorem”. Jakże to miłe. Zwłaszcza to prostowanie niesłusznego wyróżnienia…

Ruszyłem do Lublina 21 marca 2018 o 17.00. Piękna trasa przez Olkusz, Rabsztyn, Wolbrom, Kielce, Radom i Puławy. Coraz więcej śniegu, coraz ciemniejsze niebo, na którym już za Kielcami zobaczyłem monumentalnego Oriona. W Śródziemiu to Menelvagor, Szermierz Niebiański. Dobry znak. Jako że przez dużą część podróży widziałem przed sobą również Gwiazdę Polarną, pomyślałem sobie, że jej sindarińską nazwą mogłoby być Fornil (forn-gil ‚północy gwiazda’).

Już o 23.00 byłem w moim skromnym pokoiku. Biurko, stare radio „Sudety”, a na ścianie duży prosty krzyż. Idealna pustelnia do naukowych i chrześcijańskich przemyśleń. Obudziłem się o 7.00, zaraz wskoczyłem pod prysznic, a potem wyskoczyłem do „Żabki Cafe”, którą już wypatrzyłem wczoraj wieczorem. Od wyjazdów do Gdańska jest to moje ulubione miejsce sympatycznych śniadanek. Dość zdrowych. A o 9.00 spotkanie z panią redaktor z lubelskiego chrześcijańskiego radia, a potem Sesja I z wykładami dr Dawida Mielnika, mgr Magdaleny Dudek i lic. Maksymiliana Kuźmicza. Mój wykład będzie ok. 11.00. Trochę się stresuję, bo na pewno trochę będę odstawał od takiej typowo akademickiej atmosfery. Chcę ożywić trochę tę aulę…

Przeczytaj resztę wpisu »

How it all began.
The introduction to the #TolkienAncestry

This is the first part of Ryszard Derdzinski’s essay on the history of the Tolkien family. It was translated into English by Juliusz Żebrowski.

tolkienbenj

Johann Benjamin Tolkien (Tollkühn) was baptized on 11 June 1752 at St Salvator, Gdańsk

When my friend Tomasz Gubała and I started our journey – which we called „Tołkiny 2010” – to Gdańsk and the former Prussia in the summer of 2010, I was guided by curiosity of the places which were far and unknown to me. I was also glad that due to our passion for Tolkien we were on our way again. I could not expect that the quest would last seven years, including some breaks, and that it would result in so many interesting discoveries.

It all started from a small piece of information on English language version of Wikipedia (yes, this tool may trigger a real scientific adventure!), where in the profile of the writer J. R. R. Tolkien I read about an alternative (compared to the official) etymology of the surname and about a certain village Tołkiny in Warmian-Masurian Voivodeship (in the historical land of Bartia in Lower Prussia) that the surname could be related with.

I am a graduate of the Department of Social Sciences at the University of Silesia in Katowice. My major was history of administrative autonomy (I have always been sure that this kind of interest has also been fuelled by my passion for Tolkien and particularly Hobbits and their autonomous, in a positive sense ?anarchic?, land of the Shire), whereas working with historical sources, texts in old or extinct languages, materials from the North of Europe has always given me plenty of pleasure. Preparations for the „Tołkiny 2010” expedition involved collection of historical accounts concerning Rastembork – today’s Kętrzyn – and its neighbourhood where Tołkiny is located (presently it is a settlement in the municipality of Korsze), search query of the 14th- and 15th-century Teutonic records (this is where the name and surname Tolk emerges for the first time with the Tolkyn/Tokin variants and also the place name Tolksdorf/Tolkynen) and insight in Prussian language and mediaeval German of the Teutonic State. The journey took me through beautiful and interesting places, allowed me to meet great people and to buy fantastic books that helped me do further research. Visiting Gdańsk I had no idea that probably it had been there that in ca. 1772 the great-great-grandfather of J. R. R. Tolkien and the former’s brother had left behind for England to start a new life in London (which commenced the English line of the Tolkien/Tollkühn family of German descent with Professor Tolkien as its future venerable member). That I got to know in December 2016.

I will make an attempt to describe the current state of our knowledge on the origin of the surname Tolkien and on how widely it has been used. Moreover, I want to report on my own research and to present the reconstructed history of J. R. R. Tolkien’s ancestors in Gdańsk and London. Some research perspectives for what I called #TolkienAncestry for Internet use will be described here, too. In another (forthcoming) text I am going to present my findings considering the surname Tolkien’s history between the 14th and 18th century and to mention its more prominent bearers.

to be continued

Program tolkienowski Śląskich Dni Fantastyki

sdf_2018Już za niecały miesiąc, 24 i 25 marca 2018, w Akademickim Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 W Chorzowie (ul. Farna 7) odbędą się Śląskie Dni Fantastyki, impreza organizowana przez Śląski Klub Fantastyki. Temat przewodni imprezy to Kosmiczni Piraci. W planie są m.in. warsztaty, prelekcje, spotkania z gośćmi, konkursy i wiele innych atrakcji. Parmadili, czyli Sekcja Tolkienowska Śląskiego Klubu Fantastyki, też przygotowali tolkienowskie co nieco na imprezę.

Przeczytaj resztę wpisu »

Wyprawa Tolkienowska 2018!
Oksford, Wystawa, Kornwalia, Somma, Harz

W sierpniu 2018 zapraszamy Was na kolejną Wyprawę Tolkienowską. Tym razem chcemy odwiedzić miejsca związane z życiem Profesora w hobbickiej Anglii i arturiańskiej Kornwalii. Jest to idealny wyjazd dla tych, którzy nie znają jeszcze Oksfordu Tolkiena! Atrakcją Wyprawy 2018 jest wizyta na niezwykłej wystawie o J.R.R. Tolkienie w Bibliotece Bodlejskiej! Poznamy też Kornwalię oraz tolkienowskie miejsca w na Riwierze Angielskiej. Będziemy na polach bitewnych Wielkiej Wojny, odwiedzimy Góry Harzu, skąd najprawdopodobniej pochodzą Tolkienowie oraz przejdziemy się po Londynie śladami pierwszych Tolkienów, którzy przybyli tam w XVIII wieku z Gdańska. Zapisy przyjmujemy do wyczerpania miejsc pod adresem e-mail tgubala@gmail.com

Oto podstawowe informacje i program naszej wycieczki.

Wydarzenie na Facebooku: kliknij

wyprawa2018

Poniżej prezentujemy program WYPRAWY DO ANGLII I KORNWALII ŚLADAMI J.R.R. TOLKIENA 18-26 sierpnia 2018 roku.

DZIEŃ 1 (sobota, 18.08):
Wyjazd z Katowic (Plac Młodzieży Powstańczej) ok. godz. 5.00 oraz z Wrocławia (parking Auchan, Bielany Wrocławskie) ok. godz. 7.00. W autokarze konkursy, projekcje, wykłady nt. tolkienowskie. Postoje co mniej więcej 3-4 h, przerwy na posiłek we własnym zakresie. Krótki postój w dawnym Markelingerode (koło Wernigerode w Górach Harzu), skąd przodkowie Tolkienów w XIV w. przybyli do Prus. Przejazd w okolice Kevelaer na nocleg (1/1).

DZIEŃ 2 (niedziela, 19.08): „Tolkien i Wielka Wojna”
Śniadanie; przejazd przez Belgię i Francję na pola bitewne na Sommą. Odwiedziny na grobie Goeffreya Smitha, przyjaciela J.R.R. Tolkiena na cmentarzu w Bécourt. Dla chętnych Msza św. Podróż promem do Anglii. Powitanie Białych Klifów wyspy Albion. Nocleg w hotelu Ibis pod Londynem (1/1).

DZIEŃ 3 (poniedziałek, 20.08): „Lata studiów i pracy naukowej J.R.R. Tolkiena”
Śniadanie; przejazd do Środkowej Anglii. Spacer po Oksfordzie Inklingów: Kolegium Pembroke (gdzie Tolkien nauczał przez 20 lat), Kolegium Christ Church (Lewis Carol i Alicja w Krainie Czarów oraz plan filmowy Harry’ego Pottera), Kolegium Mertona (gdzie Tolkien pracował jako profesor od 1945), University Examination Schools Building (gdzie Tolkien i Lewis często dawali swoje wykłady), Eastgate Hotel (gdzie Tolkien i Lewis spotykali się w poniedziałki), Kolegium Magdalene i Addison’s Walk (gdzie C. S. Lewis mieszkał i pracował przez 30 lat), Ogród Botaniczny (gdzie do niedawna rosła Sosna Tolkiena), New College (gdzie Ch. Tolkien był pracownikiem naukowym), Biblioteka Bodlejska, Radcliffe Camera (czytelnia będąca inspiracją dla Świątyni Saurona w Númenorze), St. Mary the Virgin (piękny punkt widokowy), Kolegium Exeter (tu studiował Tolkien, tu znajduje się jego popiersie), dom przy Holywell 99, gdzie mieszkał Tolkien, zakończymy w pubie „Eagle and Child” – miejscu spotkań grupy literackiej Inklingów; nocleg w okolicach Oksfordu (1/2).

DZIEŃ 4 (wtorek, 21.08): „Lata studiów i pracy naukowej J.R.R. Tolkiena”, cz. II
Śniadanie; odwiedziny na wystawie „Tolkien: Maker of Middle-earth” w Weston Library; po południu dzielnica Headington i miejsca związane z życiem Tolkiena na emeryturze, odwiedziny na Northmoor Road (domy Tolkiena z czasów pisania Hobbita i Władcy Pierścieni), University Parks i ławeczka tolkienowska przy Dwóch Drzewach, kościół św. Alojzego Gonzagi; wizyta na Cmentarzu Wolvercote (grób J.R.R. Tolkiena); nocleg w okolicach Oksfordu (2/2).

DZIEŃ 5 (środa, 22.08):
Śniadanie. Przejazd w kierunku Kornwalii: odwiedziny w katedrach Wells (najmniejsze miasto Anglii. Spacer uliczkami pamiętającymi czasy średniowiecza do imponującej katedry zaliczanej do jednej z najpiękniejszych w całej Europie. Jej budowa rozpoczęła się w 1180 r. i do dziś zachwyca detalami architektonicznymi i rzeźbiarskimi) i Gloucester (jedne z najbardziej niezwykłych wnętrz gotyckich, plan filmowy różnych filmów, m.in. Harry’ego Pottera i Elżbiety) nocleg w Plymouth (1/2).

DZIEŃ 6 (czwartek, 23.08):
Śniadanie; całodzienna wycieczka do Kornwalii: przejazd na plażę i wędrówka groblą do posiadłości St Michael’s Mount. Na szczycie wzniesienia znajduje się XV-wieczny klasztor św. Michała. Wzgórze skrywa również mroczną tajemnicę. Według legend mieszkał tu krwiożerczy olbrzym Cormoran, którego historię upamiętnia jego skamieniałe serce znajdujące się nieopodal drogi. Dalej trasa wiedzie do Land’s End, najbardziej na zachód wysuniętego miejsca Anglii. Czas wolny w legendarnym pubie The First and Last Inn. Według legend w okolicznych wodach znajduje się zatopiona kraina Lyonesse, według opowieści marynarzy czasami wiatr znad oceanu przynosi bicie dzwonów kościelnych. Czas wolny na spacer. Odwiedziny w Teatrze Minack – niezwykła budowla, niezwykłe widoki. Przejazd do Zamku Tintagel, gdzie na skałach, na tle Oceanu Atlantyckiego, góruje zamek króla Gorloisa – miejsce narodzin i dorastania króla Artura. Zwiedzanie zamku Tintangel, zwanego „miejscem legend”. Nabrzeżna twierdza, gdzie Merlin nauczał młodego króla, jak rządzić mądrze i sprawiedliwie, a Sir Kay godzinami zaznajamiał go z tajnikami fechtunku, jest miejscem budzącym strach i podziw. Jednocześnie zamek uznany jest za jedno z najbardziej romantycznych miejsc w Wielkiej Brytanii. Zwiedzanie znajdującej się pod zamkiem Jaskini Merlina, która była miejscem tajemniczych obrzędów słynnego maga; nocleg w Plymouth (2/2).

DZIEŃ 7 (piątek, 24.08):
Śniadanie; przejazd do Lyme Regis, gdzie rodzina Tolkienów spędzała wakacje, odwiedziny w Hotelu Miramar w Bournemouth, gdzie Tolkien wypoczywał pod koniec życia; nocleg pod Londynem (1/1).

DZIEŃ 8 (sobota, 25.08):
Śniadanie; przejazd metrem do Londynu i „Szlak Londyńskich Braci” w Covent Garden i City; późnym popołudniem wyjazd, rejs i nocleg w Calais.

DZIEŃ 9 (niedziela, 26.08)
Śniadanie Przyjazd do Katowic w godzinach wieczornych.

Minimalna wielkość grupy, by wyjazd doszedł do skutku – 20 osób. Wielkość autokaru będzie uzależniona od ostatecznej liczebności grupy – do 30 osób będzie to mały autokar. Podczas wycieczki nie ma żadnych nocnych przejazdów.

_____________________________________

CENA:

2990 zł przy grupie liczącej 20-29 osób
2490 zł przy grupie liczącej powyżej 30 osób

CENA OBEJMUJE:

– Opiekę pilota i przewodnika tolkienowskiego Ryszarda „Galadhorna” Derdzińskiego
– Przejazd autokarem (małym do 30 osób, większym powyżej tej liczby)
– Opłaty drogowe, parkingowe, promowe
– Ubezpieczenie KL i NW
– 8 noclegów w hotelach typu Ibis Budget, Travelodge (pokoje 2-osobowe)
– 8 śniadań hotelowych

Cena nie obejmuje kosztów wstępów (ok. 80 GBP).

Zgłoszenia przyjmujemy do 30 KWIETNIA 2018.

Wyjazd dojdzie do skutku jeżeli do tego terminu zbierze się grupa min. 20 osób.

Zapisy zyskują status potwierdzonych dopiero w momencie wpłaty zadatku. Zadatek nie podlega zwrotowi po rezygnacji uczestnika za wyjątkiem sytuacji, gdy wyjazd nie dojdzie do skutku z powodu zbyt małej liczby chętnych (poniżej 20 osób). W takiej sytuacji zwrócimy wpłaconą kwotę w pełnej wysokości na konto uczestnika.

ZADATEK WYNOSI:

500 zł przy wpłacie do 30 marca 2018
750 zł przy wpłacie po 30 marca 2018

Zgłoszenia przyjmujemy drogą mailową pod adresem tgubala@gmail.com.

Po zgłoszeniu uczestnik otrzyma mailowe potwierdzenie oraz numer konta bankowego do wpłaty zadatku.

Wcześniejsze wpisy →